Początek września to dla mnie ten moment, kiedy powoli zaczynam kompletować garderobę na chłodniejsze dni. Rano i wieczorem temperatury są już niższe, ale na grube, puchowe okrycia zdecydowanie jest jeszcze za wcześnie. Najbardziej lubię wtedy lekkie kurtki, które mogę narzucić na T-shirt, koszulę, a z czasem również na cienki golf. Takie modele dają znacznie więcej możliwości i nie wyglądają zbyt ciężko na początek sezonu. Jedną z ciekawszych propozycji na okres przejściowy znalazłam teraz w Monnari.

WIDEO

player placeholder

Kurtka z Monnari łączy dwie zupełnie różne faktury. Wyprzedaż obniżyła jej cenę aż o 70%

Przeglądając wyprzedażową ofertę Monnari, zatrzymałam się przy tej kurtce, bo zdecydowanie różni się od klasycznych pikówek, których jesienią wszędzie jest pełno. Projektanci połączyli tutaj dwa kontrastujące ze sobą materiały. Przód kurtki jest pikowany i delikatnie połyskuje, dzięki czemu nadaje całości bardziej sportowy charakter. Boki oraz rękawy wykonano natomiast z miękkiej dzianiny o melanżowym splocie. Trochę przypominają sweter, dlatego całość wygląda znacznie lżej i ciekawiej niż tradycyjne pikowane okrycie.

Sama bardzo lubię takie połączenia, bo nawet przy całkowicie czarnej kolorystyce ubranie nie wygląda płasko ani monotonnie. Połyskujące pikowanie kontrastuje z matową, miękką fakturą dzianiny i to właściwie wystarcza za główny ozdobny element. Jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie jednak promocja. Kurtka kosztowała początkowo 499,99 zł, a teraz jej cena wynosi 150 zł. To aż 349,99 zł mniej, czyli obniżka o 70%. Za 150 zł takie okrycie przejściowe z Monnari uważam za naprawdę ciekawą okazję, szczególnie jeśli szukamy czegoś bardziej oryginalnego niż kolejna klasyczna pikówka.

Zobacz także:
Kurtka z Monnari
fot. emonnari.pl

Kurtka na jesień ma swobodny miejski krój. Duży kaptur dodaje jej sportowego luzu

Po nietypowym połączeniu materiałów moją uwagę zwrócił krój tej kurteczkiMa swobodną formę i nie przylega ciasno do sylwetki. Dzięki temu pod spodem zostaje miejsce na dodatkową warstwę, co przy zmiennej pogodzie jest bardzo praktyczne. Teraz można nosić ją z T-shirtem czy koszulą, a za kilka tygodni dołożyć cienki sweter albo golf. Długość również dobrze pasuje do codziennego charakteru tego modelu – kurtka osłania biodra, ale nie przytłacza sylwetki.

Najbardziej charakterystycznym elementem góry jest spory kaptur. Miękko układa się wokół szyi, a szerokie troczki nadają mu nowoczesny, nieco sportowy wygląd. Jesienią takie rozwiązanie doceniam również ze względów praktycznych, szczególnie kiedy rano zaczyna mocniej wiać.

Czarną pikówkę można nosić na wiele sposobów. Ja połączyłabym ją nawet z eleganckimi spodniami

Przy zakupie jesiennej kurtki zawsze zastanawiam się, czy będę mogła założyć ją do większości rzeczy, które już mam w szafie. Tutaj nie widzę z tym większego problemu, bo czarna kolorystyka daje ogromną swobodę stylizowania. Najprostszy zestaw stworzą oczywiście jeansy, cienki sweter i sneakersy. Sama chętniej przełamałabym jednak sportowy charakter kurtki loafersami albo skórzanymi botkami. Dzięki temu stylizacja nadal pozostaje wygodna, ale wygląda bardziej miejsko i modowo. Widzę tę kurtkę również z szerokimi spodniami garniturowymi, dopasowanym golfem i dużą skórzaną torbą.

Warto zerknąć również na ten boski trencz z Lidla: Nie przepłacam w sieciówkach. Modny trencz znalazłam w Lidlu za 59,99 zł. Oliwkowy kolor to petarda na jesień

Jesienią czerń świetnie łączy się z czekoladowym brązem, bordo, szarością, kremem czy klasycznym denimem, więc nie trzeba ograniczać się do ciemnych zestawów. Lubię takie ubrania, bo jeden model mogę wykorzystać zarówno podczas zwykłego wyjścia na miasto, jak i wtedy, gdy chcę wyglądać trochę bardziej elegancko.