Zwierzęce printy od dawna mają swoje miejsce w modzie, ale nie wszystkie muszą być tak wyraziste jak klasyczna panterka. Ostatnio coraz częściej zwracam uwagę na wzór inspirowany umaszczeniem jelonka, znany jako bambi print. Drobne, nieregularne cętki na brązowym tle wyglądają ciekawie, szczególnie na okryciach wierzchnich. Jest w nich coś eleganckiego, a jednocześnie trochę przewrotnego. Taki motyw potrafi odmienić nawet najprostszy zestaw z jeansami i swetrem. I właśnie dlatego zatrzymałam się przy nowości z Mango.

WIDEO…

player placeholder

Bambi jacket z Mango wygląda jak z droższej kolekcji. Szczotkowane wykończenie robi tutaj sporą różnicę

W Mango wypatrzyłam kurtkę w cętki jelonka, która kosztuje 369,99 zł. Nie jest to może najtańsza propozycja w sieciówce, ale pod względem wyglądu zdecydowanie wyróżnia się na tle klasycznych jesiennych kurtek. Największą rolę odgrywa tutaj połączenie czekoladowego brązu, jasnych cętek i szczotkowanego wykończenia.

Właśnie faktura sprawia, że całość prezentuje się ciekawiej niż zwykła kurtka z nadrukiem. Powierzchnia przypominająca futerko dodaje jej wizualnej miękkości, a wzór nabiera głębi. Nie ma tutaj mocnego kontrastu charakterystycznego dla niektórych panterkowych ubrań. Zamiast tego dostajemy drobne, jasne plamki rozsiane na ciemnym tle. Moim zdaniem takie połączenie wygląda bardzo dobrze w jesiennej palecie kolorów.

Zobacz także:

Podoba mi się również sam fason. Kurtka ma prosty krój, klasyczny kołnierz z klapami, długie rękawy i zapięcie na guziki. Po bokach znajdują się dwie naszywane kieszenie. Całość jest dość oszczędna w formie, co przy tak charakterystycznym wzorze uważam za duży plus. Nie potrzebuje dodatkowych ozdób ani wymyślnych detali.

Mango postawiło na sztuczne futerko i podszewkę. To istotna informacja, szczególnie jeśli ktoś szuka alternatywy dla naturalnych futer. Widzę ją jako efektowne okrycie na chłodniejsze dni, z możliwością dopasowania warstw do pogody.

Najbardziej przekonuje mnie to, że mimo wyrazistego printu fason pozostaje klasyczny. Nie mamy tutaj przesadnie rozbudowanych ramion, dekoracyjnych pasków czy dużych ozdób. Dzięki temu uwaga skupia się na wzorze i fakturze, a nie na kilku konkurujących ze sobą elementach.

Kurtka bambi z Mango
Fot. shop.mango.com

Cętki jelonka są ciekawą alternatywą dla panterki. Szczególnie dobrze wyglądają z brązem, kremem i czernią

Bambi print ma jedną cechę, którą bardzo lubię w zwierzęcych wzorach. Potrafi przyciągać wzrok, ale nie musi dominować całej stylizacji. Dużo zależy oczywiście od tego, z czym go zestawimy.

Sama najchętniej połączyłabym kurtkę z Mango z czekoladowymi spodniami o prostej nogawce, cienkim kremowym golfem i skórzanymi botkami. Taki zestaw byłby spójny kolorystycznie, ale nie monotonny. Jasne cętki na kurtce ładnie korespondowałyby z golfem, a ciemne spodnie pozwoliłyby zachować spójną całość.

Bardzo dobrze widzę ją również w towarzystwie klasycznych, ciemnogranatowych jeansów. Wystarczyłby biały T-shirt albo prosty sweter, czarne botki i niewielka torebka. Lubię takie połączenia, bo nie wymagają kompletowania całej stylizacji od początku. Większość rzeczy prawdopodobnie już mamy w szafie, a jeden bardziej charakterystyczny element nadaje im zupełnie inny wygląd.

Ciekawym pomysłem byłoby także zestawienie bambi jacket z czarną dzianinową sukienką. Najlepiej o długości midi, bez zbędnych zdobień. Do tego wysokie kozaki i niewielka torebka. Takie połączenie miałoby bardziej elegancki charakter, ale nadal nadawałoby się na zwykłe wyjście do miasta, spotkanie z przyjaciółką czy kolację.

A co z dodatkami? Tutaj zachowałabym umiar. Kurtka sama w sobie ma już sporo charakteru, dlatego nie dokładałabym do niej torebki w panterkę ani butów z wężowym tłoczeniem. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się gładkie skóry, proste fasony i stonowane kolory.

Mam też wrażenie, że cętki jelonka mogą przypaść do gustu kobietom, które do tej pory omijały zwierzęce wzory. Panterka bywa mocna, szczególnie w dużych ilościach. Bambi print w czekoladowej odsłonie jest nieco spokojniejszy i łatwiej połączyć go z klasyczną garderobą. Nie oznacza to oczywiście, że jest całkowicie dyskretny. Nadal pozostaje wyrazistym elementem stroju, ale można go nosić bez specjalnego kombinowania.

Kurtka w cętki jelonka pasuje nie tylko do młodzieżowych stylizacji. Po 50. nosiłabym ją z prostą klasyką

Nie przepadam za przekonaniem, że po określonym wieku powinnyśmy rezygnować z wyrazistych wzorów. Dużo ważniejsze jest dla mnie to, jak dany element współgra z resztą garderoby. Kurtka w cętki jelonka może wyglądać bardzo elegancko, zwłaszcza gdy zestawimy ją z dobrze znanymi, klasycznymi ubraniami.

W przypadku modelu z Mango postawiłabym przede wszystkim na spokojne proporcje. Prosty fason kurtki dobrze współgrałby ze spodniami z szeroką nogawką, ale równie ciekawie wyglądałby z węższymi, ciemnymi jeansami. Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcemy uzyskać.

Przy szerszych spodniach wybrałabym raczej dopasowaną górę, na przykład cienki golf albo gładką bluzkę. W ten sposób stylizacja zachowałaby wyraźne linie, mimo że samo okrycie ma dość mocny wzór. Do jeansów można natomiast założyć nieco luźniejszy sweter i wygodne botki na płaskiej podeszwie.

Zwróciłabym też uwagę na buty. Czarne kozaki z wysoką cholewką stworzą z taką kurtką bardziej elegancki zestaw. Brązowe botki będą naturalnym przedłużeniem kolorystyki okrycia, a proste skórzane mokasyny mogą sprawdzić się podczas łagodniejszej pogody. Nie trzeba sięgać po wysokie obcasy, żeby całość wyglądała stylowo.

Ważne jest również to, co zakładamy pod kurtkę. Przy tak charakterystycznym princie najlepiej wypadają ubrania o gładkiej powierzchni. Gruby sweter z dużym warkoczowym splotem może wprowadzić dodatkową fakturę, dlatego sama wybrałabym raczej delikatniejszą dzianinę. Szczególnie dobrze wyglądałaby tutaj śmietankowa biel, ciepły beż, gorzka czekolada albo głęboka czerń.

Przed zakupem sprawdziłabym jeszcze, jak kurtka układa się po zapięciu i czy pod spodem zostaje wystarczająco dużo miejsca na sweter. Prosty krój nie zawsze oznacza luźne dopasowanie, a przy jesiennym okryciu wygoda podczas poruszania rękami jest dla mnie równie ważna jak wygląd. Warto też zwrócić uwagę na długość rękawów i położenie kieszeni.

Czy wydałabym na nią 369,99 zł? To zależałoby przede wszystkim od tego, jak często zamierzałabym ją nosić. Przy tak charakterystycznym wzorze dobrze wcześniej pomyśleć o przynajmniej kilku zestawach z ubraniami, które już wiszą w szafie. Jeśli pasuje do ulubionych jeansów, eleganckich spodni i dzianinowej sukienki, zakup zaczyna mieć znacznie więcej sensu.

Bambi jacket z Mango jest dla mnie ciekawym przykładem tego, że zwierzęce wzory nie muszą oznaczać wyłącznie panterki. Czekoladowy kolor, drobne cętki i szczotkowane wykończenie tworzą połączenie, które świetnie odnajduje się wśród jesiennych klasyków. I właśnie z nimi nosiłabym ją najchętniej.


Czytaj także: