Jesienią szczególnie doceniam ubrania, w których mogę wyjść rano na kawę, załatwić kilka spraw na mieście, a później pójść na spotkanie bez konieczności przebierania się. Lubię też, gdy stylizacja wygląda na przemyślaną, chociaż jej skompletowanie zajmuje dosłownie chwilę. Dlatego coraz uważniej przyglądam się dzianinowym zestawom. Nie tym przypominającym dresy, ale kompletom z wyraźnie zaznaczoną linią talii, ciekawymi detalami i spodniami, które dobrze prezentują się również z eleganckimi butami.

WIDEO…

player placeholder

Brązowy komplet z Renee wygląda bardziej elegancko niż typowa dzianina. Złote guziczki i dopasowany kardigan robią tutaj największą różnicę

W Renee znalazłam brązowy komplet Cenella, składający się z kardiganu i spodni. Kosztuje 249,99 zł i od razu zwrócił moją uwagę kolorem. To głęboki, czekoladowy brąz, określany w modzie jako rich brown. Nie wpada w rudość ani jasny karmel. Jest ciemny, nasycony i moim zdaniem bardzo elegancki.

Taki odcień lubię szczególnie jesienią, bo świetnie wygląda w towarzystwie beżu, kremowej bieli, czerni i złotej biżuterii. Jest też ciekawą alternatywą dla czarnych kompletów, których pełno w sklepach. Ciemny brąz daje podobnie stonowany efekt, ale wygląda nieco cieplej i mniej oficjalnie.

Zobacz także:

Najciekawszy jest jednak kardigan. Ma prążkowaną fakturę, okrągły dekolt i rząd złotych guzików biegnących przez cały przód. W okolicy talii pojawiają się dodatkowe ozdobne detale, które sprawiają, że całość przypomina trochę dzianinowy żakiet. To właśnie ten element najbardziej mi się podoba.

Kardigan jest dopasowany w talii, a poniżej delikatnie się rozszerza. Nie wygląda więc jak zwykły sweter narzucony na spodnie. Ma bardziej uporządkowaną linię i ładnie zaznacza proporcje sylwetki. Uwagę zwracają również długie rękawy, które rozszerzają się przy nadgarstkach. Dodają całości lekkości i sprawiają, że nawet bez dodatkowej biżuterii góra prezentuje się interesująco.

Spodnie są znacznie prostsze. Mają długie, dość swobodnie układające się nogawki, które dobrze równoważą dopasowaną górę. Podoba mi się, że projektanci nie dodali tutaj kolejnych ozdób. Przy takim kardiganie nie są potrzebne.

Na stronie Renee komplet opisano jako dzianinowy model z wiskozą. Dostępny jest w rozmiarze one size, dlatego przed zakupem koniecznie sprawdziłabym tabelę wymiarów. Szczególnie istotne będzie dopasowanie kardiganu w biuście i talii oraz długość spodni. Przy zestawie, który ma wyglądać elegancko, proporcje naprawdę mają znaczenie.

Brązowy komplet dzianinowy
Fot. renee.pl

Dzianinowy komplet zamiast marynarki i eleganckich spodni? W tym fasonie widzę świetną bazę miejskiej stylizacji

Najbardziej przekonuje mnie to, że ten zestaw nie potrzebuje wielu dodatków. Sam w sobie wygląda na kompletną stylizację. Nie trzeba zastanawiać się, jaka bluzka będzie pasować do spodni ani czy odcień swetra dobrze współgra z resztą ubrania.

Ja założyłabym go przede wszystkim do czarnych botków z noskiem w szpic i niewielkiej, usztywnianej torebki. Taki zestaw spokojnie sprawdziłby się na lunchu, spotkaniu ze znajomymi czy podczas wyjścia do miasta. Na wierzch dobrałabym długi, beżowy płaszcz. Jasne okrycie ładnie rozświetliłoby ciemnobrązową dzianinę, a całość wyglądałaby bardzo spójnie.

Widzę też ten komplet w nieco bardziej eleganckiej odsłonie. Wystarczy zamienić botki na czółenka na stabilnym obcasie, dodać małą torebkę i delikatne kolczyki. Złote guziki są już ozdobą, dlatego zrezygnowałabym z dużego naszyjnika. Przy zabudowanym dekolcie mógłby niepotrzebnie przytłoczyć górę.

Co ciekawe, nie ograniczałabym tego zestawu wyłącznie do obcasów. Prezentuje się elegancko, ale z prostymi, skórzanymi sneakersami w odcieniu ecru mógłby nabrać bardziej codziennego charakteru. Wybrałabym jednak delikatniejsze buty, bez masywnej podeszwy. Przy dłuższych nogawkach łatwiej wtedy zachować lekkość całej sylwetki.

Zwróciłam też uwagę na to, jak wiele zmienia sposób noszenia kardiganu. Zapięty na wszystkie guziki wygląda niemal jak elegancka bluzka. Rozpięty, założony na cienki top, mógłby pełnić funkcję lekkiego okrycia. W takim wydaniu połączyłabym go nawet z klasycznymi jeansami i mokasynami.

Lubię takie rozwiązania, bo nie kupuję wtedy ubrania z myślą o jednym konkretnym zestawie. Kardigan może funkcjonować osobno, podobnie jak spodnie. Te ostatnie widziałabym z kremowym swetrem, białą koszulą albo prostą, czarną bluzką. Oczywiście wiele zależy od tego, jak dzianina układa się na sylwetce, ale możliwości stylizacyjnych jest tutaj całkiem sporo.

Rich brown to jeden z moich ulubionych kolorów na jesień. Przy złotych dodatkach wygląda szczególnie szlachetnie

Brąz przez lata kojarzył mi się głównie z klasycznymi płaszczami, skórzanymi torebkami i zamszowymi botkami. Teraz coraz chętniej widzę go również w całych stylizacjach. Zwłaszcza w głębokim, czekoladowym wydaniu, które dobrze prezentuje się na większej powierzchni.

W przypadku kompletu z Renee jednolity kolor ma jeszcze jedną zaletę. Kardigan i spodnie tworzą nieprzerwaną linię, dzięki czemu sylwetka wygląda smukło. Zamiast kilku kontrastujących ze sobą elementów mamy jeden spójny zestaw. Podkreślona talia nadaje mu kształt, a długie nogawki dodatkowo porządkują proporcje.

Myślę, że to szczególnie ciekawa propozycja dla kobiet, które lubią kobiece fasony, ale niekoniecznie mają ochotę nosić sukienki. Sama często wybieram spodnie, zwłaszcza gdy wiem, że czeka mnie kilka godzin poza domem. Nie oznacza to jednak, że chcę rezygnować z bardziej eleganckiego wyglądu. Tutaj dzianina została wykorzystana w sposób, który pozwala połączyć swobodniejszy charakter ubrania z wyraźnie zaznaczoną talią.

Nie bez znaczenia są też złote guziczki. Przy czekoladowym brązie wyglądają znacznie subtelniej niż przy wielu jasnych kolorach. Nadają kardiganowi trochę biżuteryjnego charakteru, ale nie dominują całej stylizacji. Z tego powodu dobrałabym do niego raczej proste dodatki. Małe złote kolczyki, zegarek na skórzanym pasku i klasyczna torebka w zupełności by mi wystarczyły.

Jest jednak jedna rzecz, na którą zwróciłabym uwagę przed zakupem. Dopasowany kardigan z ozdobnymi guzikami najlepiej wygląda wtedy, gdy nie rozchodzi się między zapięciami. Dlatego nie sugerowałabym się wyłącznie zdjęciami na modelce. Przy rozmiarze uniwersalnym dobrze jest porównać wymiary ze swetrem, który już mamy w szafie i lubimy nosić. Sprawdziłabym również długość nogawek w zestawieniu z butami, do których najczęściej zakładam eleganckie spodnie.


Czytaj także: