Kiedy rano jest chłodno, a później robi się zdecydowanie przyjemniej, zaczynam kombinować z warstwami. Nie chcę jeszcze wyciągać najgrubszych swetrów, ale sama koszula czy bawełniana bluzka przestają wystarczać. I właśnie wtedy przypominam sobie o dzianinowych kamizelkach. Lubię je przede wszystkim za to, że pozwalają wykorzystać ubrania, które już mam. Biała koszula nagle przestaje wyglądać biurowo, prosty T-shirt dostaje bardziej jesienny charakter, a ulubione jeansy można ograć zupełnie inaczej bez kupowania połowy nowej garderoby. Ten sposób budowania zestawów mocno kojarzy mi się ze skandynawskimi stylizacjami, w których liczą się proste fasony, spokojne kolory i warstwy.
WIDEO…
W Reserved zwróciłam uwagę na kremową dzianinową kamizelkę z wełną. Na zdjęciach ma prosty fason, okrągły dekolt i wyraźną, mięsistą fakturę dzianiny. Teraz kosztuje 59,99 zł, podczas gdy cena regularna widoczna na stronie wynosi 139,99 zł (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 79,99 zł). I choć promocja od razu przyciąga uwagę, dla mnie ciekawsze jest to, ile różnych zestawów można zbudować wokół tak niepozornej rzeczy i fakt, że w składzie znajdziemy wełnę.
Kamizelka z Reserved pokazuje, że jesienne warstwy mogą być naprawdę proste. Kremowy kolor daje sporo możliwości stylizacyjnych
Najpierw zwróciłam uwagę właśnie na kolor. Kremowa dzianina jest spokojniejsza od śnieżnej bieli, a jednocześnie dobrze rozjaśnia jesienne zestawy oparte na granacie, brązie, szarości czy czerni. Na zdjęciach Reserved kamizelka została połączona z ciemnymi jeansami i już ten prosty duet dobrze pokazuje jej możliwości.
Ja poszłabym o krok dalej i założyła pod spód błękitną albo białą koszulę. Kołnierzyk wystający ponad okrągły dekolt i mankiety widoczne przy nadgarstkach wystarczą, żeby zwykłe jeansy wyglądały trochę bardziej elegancko. Do tego mokasyny albo proste botki, niewielka torebka i właściwie można na tym skończyć.
Podoba mi się też zestawienie kremu z brązem. Kamizelkę widzę z czekoladowymi spodniami, skórzanym paskiem i butami w podobnej tonacji. Taka paleta jest spokojna, ale nie nudna. Nie wymaga również od nas żonglowania dużą liczbą kolorów, dlatego łatwo odtworzyć ją z rzeczy, które już wiszą w szafie.
Właśnie na tym polega dla mnie urok podobnych stylizacji. Zamiast kupować kompletny zestaw na nowy sezon, dokładam jedną warstwę i zmieniam charakter dobrze znanych ubrań. To podejście jest zresztą bardzo bliskie temu, czego sama szukam jesienią: mniej przypadkowych zakupów, więcej nowych pomysłów na rzeczy, które już mam.
Dzianinowa kamizelka nie musi przypominać szkolnego bezrękawnika. Dzisiaj najciekawiej wygląda noszona bez przesadnego kombinowania
Przez długi czas kamizelki kojarzyły mi się głównie z dość zachowawczymi zestawami z koszulą. Teraz znacznie bardziej podoba mi się ich mniej oczywiste wydanie. Zamiast traktować kamizelkę jak dodatek do eleganckiej stylizacji, można zrobić z niej główny element prostego, codziennego stroju.
Model z Reserved można również nosić bez dodatkowej warstwy pod spodem, kiedy tylko pogoda na to pozwala. W takim wydaniu całość wygląda zdecydowanie bardziej współcześnie. Odsłonięte ramiona równoważą mięsistą fakturę dzianiny, a proste jeansy sprawiają, że stylizacja nie robi się przesadnie wystudiowana. To dobry pomysł na cieplejszą część przejściowego sezonu albo na zestaw do wnętrz, kiedy nie potrzebujemy dodatkowej warstwy na rękach.
Kiedy zrobi się chłodniej, wystarczy zmienić sposób noszenia. Pod spód można włożyć koszulę, cienką bluzkę z długim rękawem albo prosty golf. Sama najchętniej wybrałabym gładką bazę, ponieważ faktura kamizelki jest już na tyle wyrazista, że nie potrzebuje konkurencji.
Jest jeszcze jedna rzecz, na którą zwróciłam uwagę. Fason nie jest mocno dopasowany do ciała, więc ciekawie wygląda z prostszym dołem. Na zdjęciu zestawiono go z jeansami i właśnie takie proporcje najbardziej do mnie przemawiają. Przy szerszych spodniach spróbowałabym delikatnie zaznaczyć talię samym sposobem ułożenia kamizelki, na przykład lekko wsuwając jej przód za pasek spodni. Niewielka zmiana, a cały zestaw od razu wygląda bardziej świadomie.
Jedna kamizelka może odświeżyć ubrania, które od dawna są w szafie. Model Reserved daje więcej niż jeden pomysł na jesień
Promocja jest w tym przypadku dobrym pretekstem, żeby przyjrzeć się fasonowi, ale nie ona najbardziej mnie przekonuje. Dzianinowa kamizelka ma sens wtedy, kiedy nie kończy jako rzecz noszona wyłącznie z jednym zestawem. Tutaj od razu widzę kilka możliwości bez dokładania kolejnych zakupów.
Pierwsza to oczywiście jeansy. Granatowe, czarne, szare albo klasyczne niebieskie mogą stworzyć z kremową górą bardzo prostą bazę. Druga opcja to materiałowe spodnie, zwłaszcza w odcieniach brązu, beżu czy grafitu. Z koszulą pod spodem taki zestaw może wyglądać bardziej elegancko, ale nadal pozostanie daleki od sztywnego biurowego kompletu.
Spróbowałabym również połączenia z dłuższą spódnicą. Gładka spódnica i bardziej przestrzenna dzianina tworzą ciekawy kontrast faktur. Wystarczy wtedy pilnować proporcji i nie dokładać zbyt wielu mocnych dodatków. Proste kozaki, niewielkie kolczyki i torebka o oszczędnym fasonie spokojnie wystarczą.
Dla mnie to właśnie takie rzeczy najlepiej tłumaczą fenomen prostych, skandynawskich stylizacji. Nie chodzi o skopiowanie konkretnego zestawu od stóp do głów. Znacznie ciekawsze jest wzięcie jednego pomysłu, tutaj warstwowej dzianiny, i dopasowanie go do własnej szafy. Jesienią kremowa kamizelka może być takim małym łącznikiem między letnimi koszulami, całorocznymi jeansami i ubraniami, które zwykle wyciągamy dopiero przy chłodniejszych dniach.
Czytaj także:
- W Kopenhadze ustawiają się po nią kolejki, a u nas znajdziesz w Sinsay. Ta pikowana kamizelka to skandynawski must have
- Jesienią już nie bambi. Futrzana kurteczka z Pepco ma najmodniejszy animal print sezonu, a kosztuje 80 zł
- Barrel fit nie tylko na jeansach. Najmodniejszy krój jesieni w wersji elegant znajdziesz w Zarze