Poranne zastanawianie się, co na siebie włożyć i jakie rzeczy ze sobą połączyć, potrafi zabrać zdecydowanie za dużo czasu. Właśnie dlatego komplety są dla mnie jednym z najbardziej praktycznych elementów damskiej garderoby. Do wyboru mamy zarówno eleganckie zestawy, jak i bardziej casualowe, otulające propozycje na co dzień. Jesienią i zimą zdecydowanie prym wiodą te dzianinowe. Właśnie taki komplet znalazłam ostatnio w popularnej sieciówce.

WIDEO…

player placeholder

Komplet z Sinsay wygląda jak wyjęty ze skandynawskiej garderoby. Za dwie części zapłacimy naprawdę niewiele

Przeglądając jesienno-zimowe nowości Sinsay, trafiłam na ten komplet i po prostu przepadłam. Składa się ze spodni i swetra, a obie części pokrywa ten sam dekoracyjny splot. Zacznę od spodni, bo ich krój bardzo mi się podoba. Mają wysoki stan oraz gumkę w pasie, więc góra pozostaje prosta i wygodna. Nogawki rozszerzają się ku dołowi, tworząc fason flare. Taki krój ładnie wydłuża nogi, a przy okazji sprawia, że dzianinowe spodnie nie wyglądają jak typowy element domowej garderoby.

Spodnie Sinsay
fot. sinsay.com
Zobacz także:

Sweter jest równie prosty. Ma regularny krój, więc nie opina sylwetki, ale też nie jest przesadnie oversize'owy. Obniżona linia ramion dodaje mu trochę swobody, a okrągły dekolt i długie rękawy zakończone ściągaczami utrzymują całość w klasycznym stylu. Najwięcej charakteru daje mu dekoracyjny splot. To właśnie on sprawia, że prosty zestaw wygląda ciekawiej i mocno kojarzy mi się ze skandynawskimi dzianinami.

Sweter Sinsay
fot. sinsay.com

Cena też pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodnie kosztują 69,99 zł i dokładnie tyle samo zapłacimy za sweter. Cały dwuczęściowy komplet wychodzi więc 139,98 zł. Moim zdaniem to naprawdę niewiele, zwłaszcza że dostajemy dwie rzeczy, które można nosić razem albo osobno.

Dzianinowy komplet występuje w dwóch spokojnych kolorach. Mnie najbardziej przekonało modne taupe

Sinsay przygotowało komplet w dwóch wersjach kolorystycznych, jasnym beżu oraz brązie. Obie są stonowane i dobrze pasują do jesiennej garderoby, ale mają zupełnie inny charakter. Jasny beż wygląda delikatnie i świeżo. To dobry wybór dla osób, które nawet w chłodniejszych miesiącach nie chcą rezygnować z jasnych ubrań. Łatwo połączyć go z kremem, jasnym brązem czy szarością.

Mnie bardziej spodobał się jednak wariant brązowy. Sama określiłabym ten odcień jako taupe, bo nie jest to typowy ciepły ani czekoladowy brąz. Ma w sobie przygaszone, szarawe tony, przez co prezentuje się spokojnie i nowocześnie. Taupe świetnie wpisuje się w jesienną paletę, ale nie jest przy tym tak oczywiste jak bardzo ciemne brązy, których o tej porze roku mamy pod dostatkiem.

Taki kolor daje też sporo możliwości przy dobieraniu dodatków. Można pozostać przy podobnych, neutralnych odcieniach albo przełamać go czernią czy ciemnym brązem. Właśnie w wersji taupe cały zestaw najbardziej kojarzy mi się ze skandynawskim stylem, który bazuje na prostych formach i spokojnych kolorach.

Reserved też kusi nowościami. Zobacz: Zapomnij o pikowanych kurtkach, jesienią nosimy się w stylu mieszkanek Düsseldorfu. Trencz z Reserved spisze się na medal

Komplet na jesień można nosić od kanapy aż po lunch na mieście. Szwedki i Dunki zrobiłyby to po swojemu

Najbardziej podoba mi się to, że ten zestaw można potraktować na dwa zupełnie różne sposoby. Szwedki nosiłyby go po domu, bo dzianinowe komplety świetnie wpisują się w ich zamiłowanie do komfortu, prostoty i przytulnego stylu życia. To właśnie taki zestaw, w którym można spędzić spokojny poranek, rozłożyć się na kanapie z książką czy po prostu odpocząć po całym dniu. Dunki z kolei spokojnie wyszłyby w nim na lunch, bo kopenhaski styl od dawna pokazuje, że wygodne ubrania nie muszą być zarezerwowane wyłącznie dla domu. Wystarczy potraktować komplet jak bazę stylizacji i odpowiednio dobrać resztę.

Na miasto można zestawić go ze śniegowcami i długim płaszczem, co stworzyłoby prosty zestaw w skandynawskim klimacie. Na cieplejszą jesień można zamienić je na botki i narzucić na wierzch pikowaną kurtkę. Bardziej wyrazisty efekt da kurtka biker z kożuszkiem, która ciekawie przełamie spokojną dzianinę. Do tego większa torba, okulary przeciwsłoneczne i mamy wygodną stylizację na kawę, zakupy czy niezobowiązujący lunch.