Jesienią i zimą najchętniej wybieram ubrania, nad którymi nie muszę się długo zastanawiać. Rano chcę po prostu założyć coś wygodnego, dorzucić ciepłą kurtkę i wyjść z domu, nie rezygnując przy tym z sukienek. Zauważyłam też, że coraz częściej podobają mi się stylizacje, które nie są przesadnie dopracowane. Puchówka, masywniejsze buty, miękki szalik i prosta sukienka potrafią wyglądać znacznie ciekawiej niż zestaw, w którym wszystko jest idealnie dobrane pod kolor. Dlatego podczas przeglądania oferty Pepco zatrzymałam się przy jednej z dzianinowych propozycji. Od razu wyobraziłam ją sobie w zimowym wydaniu.
WIDEO…
Dzianinowa sukienka z Pepco kosztuje tylko 70 zł. Najbardziej spodobało mi się jej połączenie kolorów
W Pepco wypatrzyłam swetrową sukienkę za 70 zł, która wygląda zupełnie inaczej niż większość jednokolorowych modeli. Górna część łączy kremową biel, szarość i czerń, natomiast dół pozostaje czarny. Taki podział kolorystyczny sprawia, że nawet bez dodatkowych ozdób całość wygląda ciekawie. Nie potrzebuję już wzorzystej apaszki, dużej biżuterii czy efektownej torebki, żeby coś się w tej stylizacji działo.
Podoba mi się również jej prosty fason. Sukienka ma długie rękawy, swobodną linię i długość przed kolano. Nie jest mocno dopasowana w talii, więc nie daje efektu typowej obcisłej sukienki dzianinowej. Na zdjęciach wygląda raczej jak przedłużony sweter, tylko w bardziej kobiecym wydaniu. I właśnie taki charakter najbardziej mi odpowiada.
Ciekawie rozwiązano również sam układ kolorów. Jasne fragmenty znajdują się blisko twarzy, a czarny dół nadaje całości spokojniejszy wygląd. Lubię takie kontrasty, ponieważ pozwalają zrezygnować z dodatkowych wzorów. Wystarczy dobrać jednolite okrycie wierzchnie i buty, żeby stworzyć spójny zestaw.
Zwróciłam też uwagę na długość. Sukienka kończy się nad kolanami, co daje sporo możliwości w doborze obuwia, ale zimą wymaga odpowiedniego uzupełnienia. Sama założyłabym do niej grubsze, kryjące rajstopy. Czarne byłyby najprostszym wyborem, ponieważ połączyłyby ciemny dół sukienki z butami. Przy takiej długości ważne jest jednak, żeby sprawdzić, jak sukienka układa się podczas chodzenia i siadania. Zdjęcie na modelce nie zawsze oddaje to, jak dany fason będzie wyglądał na naszej sylwetce.
Za 70 zł otrzymujemy więc ciekawą bazę do codziennych stylizacji. Nie oceniam jeszcze jakości dzianiny ani tego, jak zachowa się po praniu, bo takie rzeczy najlepiej sprawdzić osobiście. Sam projekt przekonuje mnie jednak na tyle, że chętnie przyjrzałabym mu się bliżej podczas wizyty w sklepie.
Do tej sukienki założyłabym krótką puchówkę i śniegowce. Takie połączenie wygląda nowocześnie i jest praktyczne na zimę
Pierwsza stylizacja, która przyszła mi do głowy, jest bardzo prosta. Czarna puchówka, grube rajstopy, śniegowce i dzianinowa sukienka z Pepco. Bez kombinowania z eleganckimi dodatkami i bez konieczności zakładania butów na obcasie. Właśnie tak wyobrażam sobie wygodny zestaw na zakupy, spacer po mieście czy załatwianie codziennych spraw.
Najchętniej wybrałabym kurtkę sięgającą mniej więcej do bioder. Przy sukience o prostym kroju taka długość może dobrze zrównoważyć proporcje całego stroju. Dłuższa puchówka też będzie pasowała, szczególnie w chłodniejsze dni, ale wtedy postawiłabym na model o niezbyt rozbudowanej formie. Nie chciałabym, żeby obszerna kurtka całkowicie zdominowała sukienkę.
A śniegowce? Tutaj widzę dwa rozwiązania. Pierwsze to czarne, niezbyt wysokie buty z grubszą podeszwą. Będą nawiązywać do czarnej części sukienki i stworzą spójną całość. Drugie to śniegowce w kolorze jasnego beżu lub złamanej bieli. Takie obuwie podchwyci kremowy fragment dzianiny i trochę rozjaśni zimowy zestaw.
Sama skłaniałabym się ku pierwszej wersji, szczególnie na co dzień. Czarne buty są praktyczne, łatwo dopasować do nich rajstopy i nie trzeba się zastanawiać, czy będą pasowały do kurtki. Przy wyborze śniegowców zwróciłabym jednak uwagę nie tylko na wygląd. Ważne są dla mnie podeszwa zapewniająca dobrą przyczepność, wygoda podczas dłuższego chodzenia i odpowiednia ochrona przed zimnem. Masywny fason sam w sobie nie oznacza przecież, że buty sprawdzą się na śliskim chodniku.
Do takiego zestawu dołożyłabym jeszcze szarą czapkę i prostą torebkę noszoną przez ramię. Szarość pojawia się już na sukience, więc całość nie potrzebuje kolejnego koloru. A gdybym chciała ją trochę ożywić, postawiłabym na bordową torebkę albo rękawiczki. Jeden mocniejszy akcent w zupełności wystarczy.
Podoba mi się w tym połączeniu jeszcze jedna rzecz. Nie trzeba rezygnować z kobiecego stroju tylko dlatego, że za oknem zrobiło się zimno. Sukienka i śniegowce mogą wyglądać razem bardzo dobrze, szczególnie gdy pozostałe elementy są proste. Nie każda stylizacja na miasto musi przecież opierać się na jeansach i swetrze.
Swetrowa sukienka nie musi być zarezerwowana tylko na weekend. Z innymi dodatkami założyłabym ją również do pracy
Choć w pierwszej kolejności widzę tę sukienkę w towarzystwie puchówki, nie ograniczałabym jej wyłącznie do sportowych zestawów. Wystarczy zmienić buty i okrycie wierzchnie, żeby nabrała zupełnie innego charakteru. To szczególnie ważne, gdy staram się kupować ubrania, które wykorzystam częściej niż przy jednej okazji.
Do pracy połączyłabym ją z czarnymi kozakami na niewysokim obcasie i klasycznym wełnianym płaszczem, najlepiej w kolorze grafitowym. Zamiast sportowej torby wybrałabym sztywniejszą shopperkę. Taki zestaw nadal byłby swobodny, ale wyglądałby nieco bardziej elegancko. Oczywiście wiele zależy od zasad ubioru w konkretnym miejscu pracy, ponieważ długość przed kolano nie wszędzie będzie odpowiednia.
Ciekawie mogłaby wyglądać także z wysokimi, czarnymi kozakami na płaskiej podeszwie. Szczególnie lubię takie zestawienia przy sukienkach o prostym kroju. Nie potrzebuję wtedy podkreślać talii paskiem ani dodawać wielu ozdób. Sam krój butów i sukienki wystarczy, żeby stylizacja była przemyślana.
Na koniec wrócę jednak do mojej ulubionej wersji ze śniegowcami. Widzę w niej dokładnie to, czego szukam w codziennym ubieraniu: odrobinę kobiecości, trochę sportowego luzu i wygodę. Za 70 zł sukienka z Pepco może być ciekawym uzupełnieniem zimowej garderoby, zwłaszcza gdy puchówka i odpowiednie buty już czekają w szafie. Nie trzeba wiele, żeby stworzyć zestaw, w którym z przyjemnością wyjdę na miasto.
Czytaj także:
- Dzianinowy komplecik z Reserved to mięciutka opcja na chłodną jesień. 100% wełny gwarantuje jakość premium
- Skórzane śniegowce z Reserved to hit na zimę. Miękkie i cieplutkie. CCC życzy sobie za takie więcej, a nie daje skóry
- Nudne czarne botki schowaj na dno szafy. Jesienią 2026 nosimy oliwkowe cuda z CCC. Skórzane, a 172 zł tańsze