Jesienią często wystarczy zmienić buty, żeby ubrania, które nosiłyśmy przez ostatnie miesiące, zaczęły wyglądać zupełnie inaczej. Dzianinowa sukienka nabiera elegancji, spódnica midi prezentuje się bardziej wyraziście, a zwykły płaszcz zyskuje trochę miejskiego szyku. Właśnie dlatego lubię przeglądać oferty wysokich kozaków. Nie trzeba przy nich specjalnie kombinować z dodatkami, a dobrze dobrany fason potrafi posłużyć przez więcej niż jeden sezon.

WIDEO…

player placeholder

Oficerki na słupku znalazłam na wyprzedaży w Deichmann. Ich cena spadła o ponad 60 zł

Przeglądając wyprzedaż w Deichmannie, zwróciłam uwagę na czarne kozaki marki Tom Tailor. Mają wysoką, prostą cholewkę, zaokrąglony nosek i wyraźny, szeroki obcas. Wyglądają trochę jak klasyczne oficerki, ale słupek i grubsza podeszwa nadają im bardziej współczesny charakter. Podoba mi się zwłaszcza to, że nie mają zbędnych ozdób. Żadnych dużych klamer, łańcuchów czy kontrastowych przeszyć, które mogłyby ograniczać możliwości stylizowania.

Najciekawsza jest jednak cena. Model kosztuje teraz 271,95 zł zamiast 339,99 zł, czyli o 68,04 zł mniej (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 271,96 zł). To obniżka o około 20 procent. Na stronie sklepu oznaczono go również jako produkt dostępny tylko online.

Zobacz także:

Przyznam, że najbardziej zainteresował mnie fason obcasa. Szeroki słupek wygląda znacznie swobodniej niż cienka szpilka, a jednocześnie dodaje butom elegancji. Takie połączenie lubię szczególnie jesienią, kiedy nie mam ochoty wybierać między bardzo sportowym obuwiem a typowo wizytowymi kozakami.

Na zdjęciach widać też wyraźnie zaznaczoną podeszwę z bieżnikiem. Ten detal sprawia, że buty nie wyglądają zbyt formalnie. Bez problemu wyobrażam je sobie z długim wełnianym płaszczem, ale równie dobrze z krótką pikowaną kurtką i zwykłym swetrem. Właśnie takie modele najczęściej przyciągają moją uwagę, bo nie wymagają kupowania nowych ubrań specjalnie pod jedną parę butów.

Nie nazwałabym ich jednak typowymi, eleganckimi oficerkami w jeździeckim stylu. Są od nich nieco masywniejsze, a słupek i podeszwa dodają im charakteru. Dla mnie to akurat zaleta. Klasyczne kozaki potrafią wyglądać bardzo zachowawczo, a tutaj wystarczy prosta stylizacja, żeby całość nabrała trochę modowego pazura.

Czarne oficerki na słupku z Deichmanna
Fot. deichmann.com

Wysokie kozaki na słupku potrafią odmienić nawet prostą sukienkę. Najbardziej lubię je w połączeniu z dzianiną

Pierwsze, co przyszło mi do głowy na widok tych kozaków, to miękka sukienka z dzianiny. Najlepiej taka o prostym kroju, sięgająca do kolan albo nieco niżej. Czarne buty z wysoką cholewką dobrze prezentowałyby się zwłaszcza z beżem, czekoladowym brązem czy jasną szarością. Do tego długi płaszcz i niewielka torebka. Bez wielkiego wysiłku można uzyskać elegancki, ale wciąż codzienny zestaw.

Lubię też zestawienie wysokich kozaków ze spódnicą midi. Szczególnie ciekawie wygląda połączenie masywniejszych butów ze zwiewnym materiałem. Taki kontrast sprawia, że stylizacja nie jest ani przesadnie romantyczna, ani zbyt ciężka. Sama wybrałabym spódnicę w drobny wzór, czarny golf i prosty płaszcz.

W przypadku długości midi zwróciłabym jednak uwagę na proporcje. Kiedy spódnica kończy się w najszerszym miejscu cholewki, całość może wyglądać dość ciężko. Lepiej sprawdzić, jak układa się materiał podczas chodzenia i czy buty nie tworzą pod nim niepotrzebnych zgrubień. Czasem wystarczy nieco krótsza spódnica albo model z rozcięciem, żeby uzyskać zupełnie inny efekt.

A co ze spodniami? Tutaj najchętniej postawiłabym na wąskie jeansy wpuszczone w cholewkę. To zestawienie, które dobrze znamy sprzed lat, ale w połączeniu z obszernym swetrem i dłuższą marynarką może wyglądać naprawdę aktualnie. Szczególnie dobrze sprawdzą się granatowe lub czarne jeansy bez przetarć.

Nie próbowałabym natomiast na siłę wkładać do takich kozaków szerokich nogawek. Materiał może zbierać się przy kolanach i zaburzać proporcje sylwetki. Do luźniejszych spodni wybrałabym raczej botki, a wysokie kozaki zostawiła do sukienek, spódnic i dopasowanych jeansów.

Czarne oficerki mają jeszcze jedną zaletę. Można połączyć je z rajstopami w tym samym kolorze, tworząc jednolitą linię od spódnicy aż do butów. Bardzo lubię ten sposób stylizowania, zwłaszcza przy krótszych sukienkach. Całość wygląda spójnie, a uwaga skupia się na fasonie ubrania i dodatkach, zamiast na kilku kontrastujących ze sobą elementach.

Przy zakupie oficerek patrzę nie tylko na wygląd. Dobrze dobrana cholewka jest równie ważna jak obcas

Choć kozaki Tom Tailor wyglądają interesująco, przed zakupem sprawdziłabym przede wszystkim, jak układają się na łydce. W przypadku wysokich modeli ma to ogromne znaczenie. Zbyt ciasna cholewka może ograniczać swobodę ruchów, a za szeroka nie zawsze daje taki efekt, jakiego oczekujemy.

Przyjrzałabym się również samemu obcasowi. Szeroki słupek może dawać stabilniejsze podparcie niż cienka szpilka, ale nie oznacza to automatycznie, że konkretne kozaki będą wygodne przez cały dzień. Liczy się również wyprofilowanie wkładki, dopasowanie rozmiaru i to, jak stopa układa się podczas chodzenia.

Nie bez znaczenia jest także charakter podeszwy. W prezentowanym modelu wygląda ona na dość masywną, z mocno zaznaczonym bieżnikiem. Wizualnie pasuje do miejskich, codziennych zestawów. 


Czytaj także: