Flaczki bez grama mięsa mogą smakować zaskakująco podobnie do tradycyjnego dania. Wystarczy wykorzystać popularne grzyby, pokroić je w paski i połączyć z warzywnym wywarem oraz charakterystycznymi przyprawami. Grzyby te mają odpowiednią strukturę, a majeranek, ziele angielskie, liście laurowe i przyprawa do flaków robią resztę. Nawet mój mąż, który zwykle wybiera mięso, prosi o dokładkę.

WIDEO

player placeholder

Czy kania naprawdę może zastąpić flaki?

Sekret tej zupy tkwi przede wszystkim w strukturze grzybów. Kapelusze kani pokrojone w długie paski po krótkim podsmażeniu i gotowaniu pozostają miękkie, ale nie rozpadają się całkowicie. Pozostają dość jędrne. Właśnie dlatego tak dobrze odnajdują się w daniu inspirowanym tradycyjnymi flakami.

Nie wystarczy jednak wrzucić grzybów do zwykłego wywaru. O charakterze potrawy w dużej mierze decydują przyprawy. Potrzebujesz majeranku, liści laurowych, ziela angielskiego, papryki i pieprzu. Możesz wykorzystać również gotową mieszankę przypraw do flaków. W tym przypadku naprawdę ma sens, bo natychmiast nadaje warzywno-grzybowej zupie znajomy aromat.

Zobacz także:

Do tego dochodzą marchew, pietruszka, cebula oraz koncentrat pomidorowy. Warzywa tworzą gęstszą, lekko słodkawą bazę, a pomidorowy dodatek wzmacnia kolor oraz smak.

Takie a la flaczki możesz przygotować zarówno z mniejszych, jak i większych kapeluszy kani. Najważniejsze, żeby grzyby były świeże i właściwie rozpoznane.

Na zdjęciu niżej kania czubajka, która stała w domu w wodzie przez 24 godziny i w tym czasie szerzej otworzyła kapelusz, co ułatwia obróbkę.

kania czubajka
fot. archiwum polki.pl

Z kaniami nie ryzykuj. Do garnka wkładaj tylko pewne grzyby

Kania jest cenionym grzybem jadalnym, ale jej zbieranie wymaga doświadczenia. Jeżeli nie potrafisz bez żadnych wątpliwości odróżnić jej od podobnych gatunków, nie kieruj się wyłącznie zdjęciem znalezionym w internecie.

Jeśli masz najmniejszą wątpliwość co do znalezionego okazu, skonsultuj go z grzyboznawcą lub zostaw w lesie. Przy grzybach myślenie: „chyba wiem, co to jest” po prostu nie wystarcza.

Do gotowania wybierz zdrowe kapelusze bez oznak zepsucia. Oczyść je dokładnie z leśnych pozostałości, ale obchodź się z nimi delikatnie, bo miąższ kani jest znacznie bardziej kruchy niż w przypadku wielu grzybów rurkowych.

Przed dodaniem do zupy pokrój kapelusze w paski. Nie rób ich przesadnie cienkich. Podczas smażenia i późniejszego gotowania nieco zmniejszą swoją objętość, dlatego większe kawałki lepiej zachowają ciekawą konsystencję.

Przepis na a la flaczki z kani

Z podanych proporcji otrzymasz spory garnek zupy. Jeśli lubisz mocno przyprawione flaczki, ostateczny smak dopracuj już po ugotowaniu – szczególnie ilość majeranku, pieprzu i soli.

Składniki:

  • 3 spore marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 4 duże kanie
  • 2 łyżki oleju
  • 5 liści laurowych
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 1-2 czubate łyżki majeranku
  • 1,5 łyżki gotowej mieszanki przypraw do flaków

Zamiast gotowej mieszanki możesz użyć:

  • 1/2-1 łyżki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczki wędzonej ostrej papryki
  • 2 łyżeczek soli lub więcej do smaku

Dodatkowo:

  • 100 ml koncentratu pomidorowego
  • czarny pieprz do smaku
  • 2 l wody

Sposób przygotowania:

  1. Marchew oraz pietruszkę obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż warzywa do dużego garnka.
  2. Cebulę obierz i pokrój w drobną kostkę. Na patelni rozgrzej 2 łyżki oleju i podsmaż cebulę, aż stanie się miękka i złocista. Dodaj ją do startych warzyw.
  3. Wlej do garnka 2 l wody. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie, pieprz i sól. Przykryj garnek i gotuj wszystko przez około 25 minut, aż marchew i pietruszka zmiękną.
  4. W tym czasie dokładnie oczyść kanie i pokrój kapelusze w paski. Przełóż je na patelnię i krótko podsmaż, żeby zmiękły oraz straciły część wody.
  5. Podsmażone grzyby dodaj do garnka z warzywami. Gotuj razem jeszcze około 10 minut.
  6. Wyłącz palnik. Dodaj majeranek, gotową mieszankę do flaków lub wymienione przyprawy oraz 100 ml koncentratu pomidorowego. Dokładnie wymieszaj.
  7. Odstaw zupę na około 5 minut. Następnie spróbuj i w razie potrzeby dodaj więcej soli, pieprzu lub majeranku.

Nie wrzucaj surowych kani od razu do zupy!

Osobne podsmażenie grzybów może wydawać się dodatkową pracą, ale warto wykonać ten krok. Kanie puszczają podczas ogrzewania wilgoć. Gdy wrzucisz surowe kawałki prosto do garnka, oddadzą ją do wywaru, a ich smak będzie mniej wyrazisty.

Na patelni łatwiej odparujesz część płynu i jednocześnie podkreślisz grzybowy aromat. Nie smaż ich jednak tak długo, jak kani przygotowywanych w panierce. Mają jedynie zmięknąć przed przełożeniem do zupy.

Nie przesadzaj też z mieszaniem. Pokrojone kapelusze są delikatne i przy intensywnym ugniataniu mogą zacząć się rozpadać. W gotowej zupie powinieneś nadal widzieć wyraźne paski grzybów.

Jeśli masz naprawdę duże kanie, zwróć uwagę na grubość kawałków. Zbyt szerokie mogą być niewygodne podczas jedzenia, natomiast bardzo cienkie szybko stracą charakterystyczną strukturę. Najlepiej pokrój je podobnie jak tradycyjne flaki.

Z czym podawać flaczki z kani?

Podaj je dokładnie tak, jak klasyczne flaki: bardzo gorące, najlepiej z kromką świeżego chleba albo bułką. Pieczywo świetnie sprawdzi się do zebrania aromatycznego, warzywno-pomidorowego wywaru z talerza.

Jeśli przygotujesz większą porcję, zupa dobrze nadaje się również do odgrzewania. Po kilku godzinach smaki przypraw, warzyw i grzybów jeszcze mocniej się ze sobą łączą. Przy ponownym podgrzewaniu nie gotuj jej jednak długo bez potrzeby.

Flaczki z kani są dobrym pomysłem także wtedy, kiedy przy jednym stole spotykają się osoby jedzące mięso i te, które chcą go ograniczyć. Danie jest sycące, wyraziste i nie próbuje udawać lekkiej jarzynowej zupy.


Czytaj także: