Begonie w pojemnikach potrafią odwdzięczyć się pięknym kwitnieniem aż do jesieni, ale są też wrażliwe na jeden częsty błąd. Wiele osób podlewa je codziennie, bo lato jest gorące, liście są duże, a doniczka stoi na balkonie lub tarasie. Sama nieraz widziałam, jak roślina po takim troskliwym podlewaniu zaczynała marnieć. Liście żółkły, pędy robiły się miękkie, a kwiatów było coraz mniej. Nie zawsze winne jest słońce. Bardzo często begonia ma po prostu za mokro przy korzeniach.

WIDEO

player placeholder

Begonia w pojemniku nie lubi stać w wodzie. Upał nie oznacza, że masz podlewać ją bez sprawdzania ziemi

Podlewanie begonii w czasie upałów wymaga rozsądku, a nie wielkiej ilości wody. Ta roślina lubi podłoże lekko wilgotne, ale nie znosi błota w doniczce. Korzenie potrzebują nie tylko wilgoci, lecz także powietrza. Gdy ziemia jest stale mokra, korzenie zaczynają się dusić i łatwo gniją. Z zewnątrz możesz wtedy zobaczyć oklapnięte liście i uznać, że roślinie brakuje wody. To pułapka, bo dolewanie kolejnej porcji tylko pogarsza sprawę.

Zanim chwycisz za konewkę, włóż palec w ziemię na głębokość około 2 do 3 centymetrów. Nie oceniaj podłoża tylko po jego wierzchu. Wierzchnia warstwa potrafi szybko przeschnąć od słońca i wiatru, podczas gdy niżej nadal jest mokro. Gdy pod palcem czujesz chłodną, wilgotną ziemię, poczekaj z podlewaniem. Kiedy podłoże jest suche i lekko się osypuje, wtedy podlej begonię. Taki prosty test zajmuje chwilę, a naprawdę chroni roślinę przed przelaniem.

Zobacz także:

W upalne dni zaglądaj do begonii codziennie, szczególnie gdy stoi w małej doniczce. Nie oznacza to jednak, że każdego dnia musisz ją podlewać. Begonia rosnąca w dużym pojemniku, ustawionym w półcieniu, może potrzebować wody znacznie rzadziej niż ta sama roślina w małej skrzynce na nagrzanym balkonie. Sprawdź też, czy doniczka ma odpływ. Bez otworów na dnie nawet najlepsze podlewanie begonii szybko kończy się problemem.

Lej wodę pod korzeń i nie mocz liści begonii. To prosty sposób, żeby uniknąć plam i chorób

Begonia nie przepada za polewaniem z góry, zwłaszcza wtedy, gdy krople długo zostają na liściach i kwiatach. Mokre liście łatwiej łapią choroby grzybowe, a na ich powierzchni mogą pojawić się nieładne plamy. Dotyczy to szczególnie begonii stojących gęsto obok innych roślin, gdzie powietrze słabiej krąży. Nie kieruj więc strumienia wody na całą roślinę. Podlewaj spokojnie samą ziemię, możliwie blisko brzegu doniczki albo przy podstawie pędów.

Najwygodniej użyj konewki z długą, wąską końcówką. Dzięki niej trafisz dokładnie tam, gdzie trzeba, bez zalewania liści. Wodę nalewaj powoli, partiami. Najpierw zwilż podłoże niewielką ilością, odczekaj moment, a potem dolej resztę. Sucha ziemia w pojemniku czasem od razu przepuszcza wodę bokiem i wypuszcza ją przez otwory na dole. Roślina pozornie została podlana, ale jej bryła korzeniowa nadal może być sucha. Powolne podlewanie daje ziemi czas, żeby wchłonęła wilgoć.

Najlepsza pora na podlewanie begonii to poranek. Roślina zdąży wtedy wykorzystać wodę przed największym skwarem, a przypadkowo zmoczone liście szybko obeschną. Wieczorem też możesz podlać, ale rób to tylko pod korzeń i nie zostawiaj mokrej rośliny na chłodną noc. W środku dnia unikaj lania lodowatej wody na nagrzaną ziemię. Nie musisz też podlewać wodą prosto z kranu, gdy jest bardzo zimna. Nalej ją wcześniej do konewki i zostaw na jakiś czas, żeby miała temperaturę zbliżoną do otoczenia.

Przesuszona begonia daje sygnały, ale nie ratuj jej gwałtownie. Przywróć wilgoć spokojnie, a liście odzyskają jędrność

Gdy begonia ma za sucho, jej liście najczęściej tracą sprężystość, lekko zwisają i robią się mniej świeże. Kwiaty mogą szybciej przekwitać, a pąki czasem opadają, zanim zdążą się rozwinąć. Sucha ziemia odsuwa się też od ścianek doniczki. To znak, że podlewanie zostało odłożone zbyt długo. Nie panikuj jednak i nie wlewaj od razu pół konewki do pojemnika. Bardzo przesuszona bryła korzeniowa nie zawsze dobrze przyjmuje dużą porcję wody.

Najpierw podlej ziemię niewielką ilością letniej wody. Odczekaj 10 minut, a potem podlej drugi raz, aż podłoże zrobi się równomiernie wilgotne. Nie zostawiaj jednak doniczki w podstawce pełnej wody. Po około 15 minutach sprawdź podstawkę i wylej nadmiar. Begonia nie powinna moczyć korzeni od dołu przez wiele godzin. To szczególnie ważne po deszczu, gdy balkonowa skrzynka albo osłonka mogła już zebrać wodę.

Ja zawsze patrzę też na wagę doniczki. To bardzo dobry sposób na kontrolę przesuszenia podłoża, zwłaszcza gdy nie chcesz codziennie grzebać palcem w ziemi. Podnieś pojemnik zaraz po dokładnym podlaniu i zapamiętaj, jak jest ciężki. Potem po kilku dniach unieś go ponownie. Lekka doniczka zwykle mówi więcej niż sucha warstwa ziemi na górze. Z czasem szybko wyczujesz, kiedy begonia naprawdę czeka na wodę.

Pomaga także odpowiednie podłoże. Wybierz ziemię do roślin balkonowych, ale dodaj do niej trochę perlitu albo drobnego keramzytu. Dzięki temu podłoże nie będzie zbite, a nadmiar wilgoci łatwiej odpłynie. Na dno doniczki wsyp warstwę drenażu, szczególnie gdy sadzisz begonię w ciężkiej ceramicznej osłonce. Nie ustawiaj też pojemnika w miejscu, gdzie przez cały dzień praży ostre słońce. Begonia lubi jasne stanowisko, ale w największy skwar lepiej czuje się w lekkim cieniu. Wtedy ziemia nie wysycha na kamień, liście nie przypalają się, a ty nie musisz biegać z konewką dwa razy dziennie.

Najważniejsze jest obserwowanie rośliny, a nie trzymanie się sztywnego planu. Pogoda zmienia się szybko, podobnie jak potrzeby begonii. Raz wystarczy podlewanie co dwa dni, a po silnym wietrze i upale ziemia może wyschnąć już następnego ranka. Sprawdzaj podłoże, lej wodę wyłącznie pod korzeń i nie pozwalaj, by korzenie stały w mokrej ziemi. Begonia odwdzięczy ci się zdrowymi liśćmi i kwiatami, które będą cieszyć oko znacznie dłużej.


Czytaj także: