Nie każda efektowna roślina wymaga codziennego doglądania i specjalistycznej wiedzy. Bletilla striata, nazywana też bletillą prążkowaną albo storczykiem gruntowym, jest właśnie takim miłym wyjątkiem. Sama bardzo lubię sadzić ją tam, gdzie rabata potrzebuje czegoś zaskakującego, ale nie mam ochoty spędzać przy niej całych godzin. Wystarczy, że przygotujesz jej przepuszczalne miejsce, osłonisz przed zimową mokrą ziemią i nie zapomnisz o podlewaniu podczas letniej suszy.

WIDEO

player placeholder

Bletilla striata wygląda jak storczyk, ale rośnie na zwykłej rabacie. Najładniej pokazuje się tam, gdzie słońce nie praży przez cały dzień

Bletilla striata to bylina należąca do rodziny storczykowatych, ale nie traktuj jej jak delikatnego storczyka z parapetu. Wyrasta z podziemnych zgrubień, które gromadzą zapas sił na kolejny sezon. Wiosną najpierw wypuszcza jasnozielone, pofałdowane liście. Są sztywne, podłużne i same w sobie wyglądają elegancko. Później pojawiają się smukłe łodygi z kwiatami w odcieniach różu, fioletu lub delikatnej bieli, zależnie od odmiany.

Kwiaty rzeczywiście przypominają małe storczyki. Mają charakterystyczną, bardziej ozdobną dolną część i wyglądają bardzo ciekawie z bliska. Najczęściej rozwijają się w maju i czerwcu, a w sprzyjającym miejscu potrafią utrzymać się długo. Dorosła roślina tworzy z czasem ładną kępę, zwykle nieprzekraczającą około 40 centymetrów wysokości. Nie zabiera więc miejsca większym bylinom, ale na rabacie natychmiast przyciąga wzrok.

Zobacz także:

Posadź bletillę w lekkim półcieniu. Dobrze sprawdzi się przy wschodniej ścianie domu, pod ażurową koroną drzewa albo na rabacie, którą poranne słońce oświetla przez kilka godzin. Nie wciskaj jej jednak pod bardzo gęsty krzew, gdzie jest stale ciemno i sucho. W takim miejscu może wypuścić liście, lecz kwiatów będzie mało albo nie pojawią się wcale. Pełne, ostre słońce przez cały dzień też nie jest dla niej najlepsze, szczególnie na lekkiej ziemi. Liście mogą wtedy żółknąć, a podłoże będzie przesychało zbyt szybko. Stanowisko jasne, spokojne i osłonięte od silnego wiatru będzie dla niej najbezpieczniejsze. Bletilla najlepiej rośnie w glebie wilgotnej, ale dobrze odprowadzającej wodę, i źle znosi zastoiska wody.

Przepuszczalna rabata uratuje bletillę przed zimą. Mokra ziemia jest dla niej groźniejsza niż sam mróz

Tu kryje się cała tajemnica powodzenia. Bletilla nie boi się chłodu tak bardzo, jak długiego stania w mokrej, ciężkiej ziemi. Jesienią jej część nadziemna zamiera i roślina przechodzi w spoczynek. Wtedy nie pobiera już tyle wody, a zalegająca wilgoć może doprowadzić do gnicia podziemnych zgrubień. Właśnie dlatego nie sadź jej w zagłębieniu terenu, przy rurze spustowej, na glinie ani w miejscu, gdzie po deszczu długo stoi kałuża.

Najlepszą rabatę przygotujesz lekko wyżej niż resztę ogrodu. Nie musi być to wysoki mur z kamieni. Wystarczy, że usypiesz podwyższenie o wysokości około 15 centymetrów i dobrze rozluźnisz ziemię. Na ciężkiej glebie wykop dołek większy niż system korzeniowy rośliny. Na dno wsyp warstwę grubszego żwiru albo keramzytu, a ziemię z dołka wymieszaj z dojrzałym kompostem, drobnym grysem i piaskiem. Nie przesadzaj jednak z samym piaskiem, bo rabata stanie się zbyt jałowa i będzie szybko wysychała.

Kłącza posadź płytko, mniej więcej na głębokości 5 do 8 centymetrów. Ułóż je poziomo, zasyp ziemią i delikatnie dociśnij podłoże dłonią. Po posadzeniu podlej, żeby ziemia osiadła wokół korzeni, ale nie rób z rabaty błotnistej misy. Między roślinami zostaw około 25 centymetrów odstępu. Początkowo kępa będzie niewielka, lecz po kilku sezonach wyraźnie się rozrośnie.

Gdy jesień zrobi się chłodna, usuń zaschnięte liście. Potem rozłóż wokół rośliny niezbyt grubą warstwę suchych liści, kory sosnowej albo gałązek iglastych. Takie okrycie ograniczy nagłe skoki temperatury, ale nie może szczelnie przykrywać rabaty. Ja unikam przykrywania bletilli folią. Pod folią zbiera się para, ziemia nie ma jak oddychać, a właśnie wilgoci chcemy zimą uniknąć. Przy długotrwałych deszczach możesz oprzeć nad rabatą prosty daszek z przezroczystej płyty, ustawiony tak, by powietrze swobodnie krążyło po bokach. To szczególnie dobre rozwiązanie w ogrodzie z gliniastą ziemią. Bletilla nie toleruje mokrego podłoża, a w chłodniejszych rejonach wymaga też zimowego zabezpieczenia lub przeniesienia do miejsca bez mrozu.

Latem podlewaj rozsądnie, a wiosną daj jej spokojny start. Ta egzotyczna bylina odwdzięczy się kwiatami bez ciągłego kapryszenia

W sezonie bletilla lubi ziemię lekko wilgotną. Nie dopuszczaj, żeby rabata zamieniła się w suchy pył, zwłaszcza gdy roślina wypuszcza liście i zawiązuje pąki. Podlewaj rzadziej, ale porządnie, kierując wodę prosto na ziemię. Nie mocz niepotrzebnie kwiatów i liści, szczególnie wieczorem. W czasie zwykłej pogody wystarczy sprawdzać palcem podłoże. Gdy kilka centymetrów pod powierzchnią jest suche, podlej roślinę. Gdy ziemia nadal lekko się klei i jest chłodna, poczekaj jeszcze dzień lub dwa.

Wiosną rozsyp przy kępie garść dojrzałego kompostu. To w zupełności wystarczy jako delikatne zasilenie. Nie syp od razu dużej dawki nawozu mineralnego, bo bletilla nie potrzebuje intensywnego dokarmiania. Gdy masz słabą, piaszczystą ziemię, możesz raz w maju podlać ją bardzo rozcieńczonym nawozem do roślin kwitnących. Zrób to dopiero wtedy, gdy liście są już dobrze rozwinięte. Nigdy nie nawoź rośliny późnym latem, ponieważ zamiast spokojnie przygotować się do zimy, zacznie wypuszczać miękkie, wrażliwe przyrosty.

Nie panikuj, gdy jesienią liście zżółkną i znikną. To normalne, ponieważ bletilla jest byliną zrzucającą część nadziemną na zimę. Zaznacz miejsce sadzenia niskim patyczkiem albo małą etykietą. Dzięki temu wiosną nie przekopiesz rabaty, nie pamiętając, gdzie śpią jej kłącza. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy sadzisz ją między innymi bylinami, które ruszają wcześniej.

Po kilku latach możesz podzielić zbyt dużą kępę. Zrób to wczesną wiosną, zanim roślina zacznie intensywnie rosnąć. Ostrożnie wykop całość, rozdziel zdrowe fragmenty z korzeniami i od razu posadź je na nowym miejscu. Nie dziel bletilli co roku, bo najlepiej wygląda wtedy, gdy ma czas spokojnie się rozbudować. Zdrowa roślina zazwyczaj nie sprawia większych problemów, a jej największym wrogiem pozostaje zimowe przelanie. Kiedy zadbasz o odpływ wody, dostaniesz na rabacie niezwykły widok, który co roku będzie budził ciekawość wszystkich odwiedzających ogród. RHS zaleca dzielenie większych roślin wczesną wiosną, a bletilla najlepiej rozwija się w żyznej, przepuszczalnej glebie i lekkim cieniu.


Czytaj także: