Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że plecak i miejski styl nie zawsze idą w parze. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej. Projektanci udowodnili, że plecak może być nie tylko praktyczny, ale również świetnie wyglądać. Szczególnie podobają mi się modele inspirowane klasycznym, nieco retro wzornictwem. Są minimalistyczne, ponadczasowe i nie starzeją się po jednym sezonie.

WIDEO

player placeholder

Doughnut Macaroon od razu przywołał mi na myśl kultowe plecaki Kanken. Ma podobną prostotę i charakterystyczny surowy krój, ale jednocześnie zachowuje własny styl. To nie jest kopia, tylko bardzo udana interpretacja miejskiego klasyka. Największą różnicę widać jednak wtedy, gdy spojrzymy na cenę. Jeśli można kupić świetnie wykonany plecak w bardziej przyjaznej dla portfela kwocie, trudno przejść obok takiej okazji obojętnie.

To jeden z najbardziej funkcjonalnych plecaków, jakie ostatnio widziałam

Bardzo często noszę przy sobie znacznie więcej rzeczy, niż początkowo planuję. Laptop, notes, kosmetyczkę, słuchawki, portfel, okulary, ładowarkę, lunch... Lista robi się naprawdę długa. Właśnie dlatego zwracam ogromną uwagę na organizację wnętrza. I tutaj Doughnut naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył.

Zobacz także:

Nie jest to zwykła komora, do której wrzuca się wszystko razem. Producent pomyślał o licznych kieszonkach, dzięki którym każda rzecz ma swoje miejsce. Sprawia to, że nie trzeba przekopywać całego plecaka w poszukiwaniu kluczy czy telefonu. Szczególnie spodobało mi się miejsce przeznaczone na butelkę z wodą. To drobiazg, ale właśnie takie rozwiązania pokazują, że ktoś naprawdę zastanowił się nad codziennym użytkowaniem. Ta funkcjonalność i rozkład kieszonek chwycił mnie na tyle, że naprawdę z miejsca dodałam go do koszyka i kupiłam dla siebie. Zwłaszcza, że teraz jest na wyprzedaży. Może wciąż nie jest tak tani, jak sieciówkowe opcje, bo kosztuje 299,25 zł zamiast 399,00 zł (najniższa cena w ciągu 30 dni przed obniżką: 319,20 zł), ale zdecydowanie widać w nim jakość i dbałość o każdy detal.

Pojemny miejski plecak Doughnut
Fot. sklep.doughnut.pl

Pakowny, ale nadal wygląda lekko

Największy problem wielu dużych plecaków polega na tym, że kiedy tylko coś do nich włożymy, zaczynają wyglądać ciężko i nieforemnie. Tutaj jest zupełnie inaczej. Mimo pojemności 16 litrów bryła nadal pozostaje bardzo zgrabna. Plecak nie sprawia wrażenia ogromnego, ale bez problemu pomieści wszystko, czego potrzebuję przez cały dzień.

To właśnie dlatego widzę go zarówno podczas codziennych dojazdów do pracy, jak i weekendowych wyjazdów czy jednodniowych wycieczek. Lubię rzeczy, które nie wymagają kompromisów. Tutaj nie muszę wybierać między estetyką a funkcjonalnością.

Retro fason, który nigdy się nie nudzi

Jedna z cech Kankena, której zawdzięcza swój sukces, to fason. Minimalistyczny, prosty, retro: dokładnie taki, że nie wyjdzie nigdy z mody. Mam ogromną słabość do dodatków w takim stylu. Klasyczne wzornictwo to podstawa, aby dodać do swojej szafy coś maksymalnie ponadczasowego. Zamiast mocnych logotypów i krzykliwych kolorów zdecydowanie bardziej przekonują mnie spokojne fasony, które dobrze wyglądają niezależnie od sezonu. Doughnut Macaroon świetnie wpisuje się właśnie w tę estetykę. Prosty kształt, charakterystyczna klapa i minimalistyczne detale sprawiają, że pasuje praktycznie do wszystkiego.

To zakup, który naprawdę można nosić każdego dnia

Najbardziej lubię dodatki, które szybko stają się nieodłącznym elementem codzienności. Mam wrażenie, że z tym plecakiem byłoby dokładnie tak samo. Jest pojemny, świetnie zorganizowany, wygodny i wygląda na tyle ponadczasowo, że spokojnie posłuży przez wiele sezonów. Jeżeli dodatkowo trafia na wyprzedaż, robi się naprawdę ciekawie. Właśnie wtedy warto pomyśleć o zakupie czegoś, co będzie wykorzystywane niemal każdego dnia.

Dla mnie to jedna z najciekawszych alternatyw dla kultowego Kankena. Zachowuje podobny miejski charakter i funkcjonalność, ale jednocześnie oferuje własny styl oraz cenę, która zdecydowanie bardziej sprzyja rozsądnym zakupom.


Czytaj także: