Lubię przeglądać nowe kolekcje różnych marek, ale szczególnie chętnie zaglądam do tych sieciówek, które potrafią pozytywnie zaskoczyć cenami. To właśnie w nich wyłapuje zawsze najlepsze okazje. I właśnie tak było tym razem. Nie spodziewałam się, że za tak niewielką kwotę znajdę plecak, który wygląda schludnie, jest praktyczny i bez problemu wpisuje się w codzienne stylizacje.

WIDEO

player placeholder

Muszę przyznać, że ciągłe życie w biegu i chodzenie do biura z laptopem sprawia, że coraz częściej wybieram plecak zamiast klasycznej torebki. Mam wolne ręce, wygodniej noszę wszystkie potrzebne rzeczy, a przy okazji nie obciążam jednego ramienia. Jeśli dodatkowo model wygląda elegancko, praktycznie nie mam się nad czym zastanawiać.

Pomieści znacznie więcej, niż sugeruje jego kompaktowy wygląd

Plecak to jeden z tych dodatków, który zdecydowanie ułatwia funkcjonowanie. W Sinsay znalazłam świetny fason, który zdecydowanie pasuje do wszystkiego, a przy okazji cieszy oko designem.

Zobacz także:

Choć z zewnątrz wydaje się zgrabny i niewielki, wewnątrz bez problemu mieści wszystko, co zwykle zabieram ze sobą do pracy lub na zakupy. Portfel, kosmetyczkę, okulary przeciwsłoneczne, słuchawki, notes, ładowarkę, butelkę z wodą czy niewielki parasol, wszystko znajduje swoje miejsce. To właśnie taka pojemność sprawia, że nie muszę wybierać między wygodą a estetyką. Zamiast upychać rzeczy w małej torebce, mogę spokojnie zabrać wszystko, czego naprawdę potrzebuję.

Pojemny plecak z Sinsay
Fot. sinsay.com

Złoty łańcuszek i metalowe detale dodają mu charakteru

Muszę przyznać, że w przypadku plecaka z Sinsay moje oko przyciągnęły przede wszystkim detale. Jego wykończenie prezentuje się znakomicie. Nie jest typowym, gładkim plecakiem, chociaż nie ma również krzykliwego patternu, który mógłby nie pasować na niektóre okazje czy do konkretnych stylizacji. Zamiast tego Sinsay postawiło na subtelne metalowe elementy i ozdobny łańcuszek, dzięki którym plecak wygląda znacznie ciekawiej niż klasyczne sportowe modele.

Nie jest przesadzony ani krzykliwy. Wręcz przeciwnie, dodatki sprawiają, że całość nabiera bardziej miejskiego i eleganckiego charakteru. Dzięki temu bez problemu założyłabym go zarówno do jeansów i T-shirtu, jak i do lekkiej sukienki czy oversizowej marynarki. To właśnie takie akcesoria najbardziej lubię. Są praktyczne, ale jednocześnie potrafią dopełnić całą stylizację.

To świetny wybór na zakupy, do pracy i na weekend

Mam wrażenie, że coraz częściej szukamy dodatków, które sprawdzą się w wielu różnych sytuacjach. Nie chcę mieć osobnego plecaka na zakupy, innego do pracy i jeszcze kolejnego na weekendowy wyjazd. Zdecydowanie bardziej cenię modele uniwersalne. Ten z Sinsay spokojnie odnajdzie się w każdej z tych ról. Można zabrać go na uczelnię, do biura, na spacer po mieście czy podczas całodziennego zwiedzania. Jest wygodny, nie wygląda ciężko i pozwala mieć przy sobie wszystko, co najpotrzebniejsze.

Trudno o lepszy zakup w tej cenie

Największe wrażenie robi jednak cena. Naprawdę rzadko zdarza się znaleźć dodatek, który wygląda tak dobrze, jest funkcjonalny i kosztuje mniej więcej tyle, ile zostawiam podczas jednego wyjścia na porządny obiad. Właśnie dlatego uważam, że takie okazje warto wykorzystywać.

Nie każdy zakup musi być inwestycją na kilkaset złotych. Czasami wystarczy niedrogi, dobrze zaprojektowany plecak, który będzie towarzyszył nam każdego dnia i po prostu ułatwi codzienne życie. Ten model z Sinsay idealnie pokazuje, że atrakcyjny wygląd, praktyczność i rozsądna cena mogą iść ze sobą w parze. I właśnie dlatego nie zdziwię się, jeśli szybko stanie się jednym z najchętniej wybieranych dodatków tego sezonu.


Czytaj także: