Przy tanich liniach lotniczych jedna decyzja potrafi podnieść koszt wyjazdu o kilkaset złotych. Wystarczy dodać bagaż, a atrakcyjna cena biletu przestaje wyglądać tak korzystnie. Nic dziwnego, że coraz więcej osób zamiast walizki wybiera dobrze zaprojektowany plecak, który mieści się w limicie bagażu podręcznego. Właśnie taki model znalazłam w ofercie Wittchen. Wygląda znacznie bardziej elegancko niż typowy plecak podróżny, a przy tym został zaprojektowany z myślą o tym, żeby maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń.

WIDEO

player placeholder

Plecak do samolotu Wittchen wygląda niepozornie, a mieści wiele

Doskonale wiem, jak czasem trudno wybrać jest plecak podróżny. Sama w ostatnim czasie zaczęłam poszukiwania i niewiele propozycji spełniało moje oczekiwania. Właśnie wtedy trafiłam na prawdziwą perełkę z Wittchen. Wygląda naprawdę stylowo, kobieco, a jednocześnie spokojnie się w niego można spakować na kilka dni. Jego zalety? Nie ma mnóstwa pasków, kieszeni rozmieszczonych dosłownie wszędzie, zachowuje zawsze kształt. Dzięki temu bez problemu można wybrać się na trip i... nie zapłacić za dodatkowy bagaż.

Projekt plecaka jest prosty i nowoczesny. Nie ma tu zbędnych ozdobników ani elementów, które szybko się opatrzą. Dzięki temu plecak wygląda bardziej jak stylowy miejski model niż typowy bagaż do samolotu. Na uwagę zasługuje również kolor, który osobiście mnie bardzo ucieszył. Delikatny pudrowy róż jest subtelny i zdecydowanie bardziej elegancki niż intensywne, krzykliwe odcienie. Pasuje zarówno do jasnych, letnich stylizacji, jak i klasycznych płaszczy czy kurtek w chłodniejsze dni. To jeden z tych kolorów, który łatwo dopasować do reszty garderoby.

Zobacz także:

Największą zaletą pozostaje jednak konstrukcja. Plecak można poszerzyć, gdy potrzebujesz więcej miejsca, a kiedy podróżujesz z mniejszą liczbą rzeczy, zachowuje bardziej kompaktowy kształt. To rozwiązanie, które szybko docenia się podczas wyjazdów. Projektanci zadbali również o wygodny dostęp do wnętrza. Plecak otwiera się szeroko, niemal jak walizka, dzięki czemu pakowanie jest znacznie prostsze. Nie trzeba wyciągać połowy zawartości, żeby znaleźć ładowarkę, kosmetyczkę czy dokumenty.

W środku znalazło się kilka praktycznych przegródek ułatwiających organizację. Dzięki nim laptop, ubrania, akcesoria elektroniczne i drobiazgi mają swoje miejsce, a wewnątrz nie robi się bałagan już po pierwszym dniu podróży.

Ja go dorwałam w pełnej cenie, ale ty wcale nie musisz. Teraz trafił na promocję i kosztuje 149,90 zł (najniższa cena z 30 dni przed obniżką i cena regularna: 229,90 zł). Kolejna dobra informacja? Mi wyjątkowo spodobał się wariant różowy, ale masz do wyboru również inne odcienie: klasyczną czerń czy szarość oraz czerwień.

Plecak podróżny Wittchen
Fot. wittchen.com

Dlaczego taki plecak świetnie sprawdza się jako bagaż podręczny?

Jeszcze do niedawna wiele osób traktowało plecak jako rozwiązanie wyłącznie na krótkie wyjazdy. Dziś coraz częściej zastępuje on klasyczną walizkę, szczególnie podczas weekendowych podróży czy city breaków. Powód jest prosty. Dobrze zaprojektowany plecak pozwala wykorzystać niemal każdy centymetr dostępnej przestrzeni. Ubrania można układać podobnie jak w walizce, a dodatkowe kieszenie pomagają oddzielić elektronikę od kosmetyków czy dokumentów.

Ogromnym plusem jest również wygoda. Zamiast ciągnąć walizkę po kostce brukowej, schodach czy lotniskowych korytarzach, ciężar rozkłada się równomiernie na oba ramiona. Docenia się to szczególnie podczas przesiadek albo wtedy, gdy od hotelu do apartamentu trzeba dojść pieszo.

W przypadku tego modelu ważne są także wymiary. Plecak został zaprojektowany z myślą o podróżowaniu samolotem i mieści się w limitach bezpłatnego bagażu podręcznego wielu popularnych linii lotniczych. To oznacza realną oszczędność. Rezygnacja z dodatkowego bagażu często pozwala zostawić w portfelu kilkadziesiąt, a przy niektórych trasach nawet kilkaset złotych.

Dodatkową zaletą jest możliwość poszerzenia. Na miejsce wyjazdu można lecieć z bardziej kompaktowym plecakiem, a wrócić z nieco większym, jeśli w walizce pojawią się pamiątki czy zakupy. To niewielki detal, który w praktyce okazuje się bardzo przydatny.

Jeden plecak, wiele zastosowań

Szczerze, zabrałam go na weekendowy wypad poza Polskę, ale od tamtej pory zabrałam go w wiele innych podróży. Był ze mną na kilku city breakach, na glampingu, a także... na targach, kiedy zależało mi na dużej przestrzeni i pojemności. Uwielbiam go za jego uniwersalność, która odróżnia go od typowych plecaków podróżnych. 

Często nosisz laptopa do pracy, bywa, że potrzebujesz się przebrać w mundurek, a po godzinach chcesz od razu gdzieś wyjść bez konieczności powrotu do domu? Voilà. Ten plecak to odpowiedź na twój problem. 


Czytaj także: