Kiedy dynie w sklepach i na straganach aż proszą się, by zabrać je ze sobą do domu, zawsze staram się ich nie zawieść. Kupuję i przetwarzam, ile się da. Sąsiadka przekonała mnie, że zamiast za każdym razem zaczynać gotowanie od obierania i krojenia dyni, warto przygotować większy zapas za jednym razem. Przy okazji wręczyła mi bajecznie prosty przepis na uniwersalne puree z dyni, którym się z tobą dzielę.
WIDEO…
Dlaczego warto przygotować puree z dyni?
Największą zaletą takiego przecieru jest jego prostota. Przygotuj go z samej dyni, bez cukru, soli, przypraw czy innych dodatków. Dzięki temu później zdecydujesz, czy wykorzystasz porcję do słodkiego ciasta, wytrawnego sosu, zupy czy naleśników. Nie narzucaj puree konkretnego smaku już podczas przygotowywania.
Docenisz też sam sposób obróbki. Zamiast męczyć się z obieraniem dużej, twardej, surowej dyni, najpierw ją upiecz. Po upieczeniu miękki miąższ znacznie łatwiej oddzielisz od skórki. Sama stosuję ten sposób zawsze wtedy, gdy mam do przerobienia większą ilość dyni, bo oszczędza sporo pracy przy desce do krojenia.
Jeśli masz kilka dyń, przygotuj większą partię za jednym razem. Gotowe puree podziel na porcje odpowiadające ilości, której najczęściej potrzebujesz do jednego dania czy ciasta. Ja zwykle szykuje i małe i duże porcje w różnej wielkości słoikach.
Przepis na puree z dyni
Składniki:
-
dynia – dowolna ilość
Do przygotowania wybierz dojrzałą dynię z jędrnym miąższem. Dobrze sprawdzi się odmiana o mocno pomarańczowym środku. Jeśli zależy ci na łagodnym, lekko słodkawym smaku i gładkiej konsystencji, sięgnij po dynię Hokkaido, piżmową albo inną odmianę, którą lubisz.
Sposób przygotowania:
- Umyj dynię i osusz ją. Połóż na stabilnej desce, przekrój na pół i dużą łyżką dokładnie wybierz pestki razem z miękkim, włóknistym środkiem.
- Każdą połówkę podziel na grube łódeczki. Jeśli dynia jest duża, przekrój je jeszcze na mniejsze części. Staraj się zrobić kawałki o podobnej wielkości, żeby upiekły się mniej więcej w tym samym czasie.
- Wyłóż dużą blachę papierem do pieczenia. Rozłóż kawałki dyni skórką do dołu. Nie dodawaj oleju, soli ani przypraw.
- Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Wstaw blachę i piecz dynię przez około 45-50 minut. Sprawdź ją pod koniec pieczenia widelcem. Miąższ powinien być bardzo miękki. Przy wyjątkowo dużych i grubych kawałkach wydłuż pieczenie o kilka lub kilkanaście minut.
- Wyjmij blachę i zostaw dynię do przestudzenia. Gdy będzie można ją swobodnie chwycić, oddziel miąższ od skórki łyżką albo nożem. Przełóż go do wysokiego naczynia.
- Zblenduj dynię na jednolite, aksamitne puree. Nie dolewaj wody, jeśli nie jest to konieczne. Przy bardzo soczystej dyni puree może wyjść rzadsze, natomiast odmiany o zwartym miąższu dadzą gęstszy przecier.
- Gotowe puree przełóż do wyparzonych słoików. Tyndalizuj (czyli pasteryzuj 3 razy po 30-50 minut. Im większy słoik, tym dłuższego czasu pasteryzacji wymaga).
Jak wykorzystać puree z dyni?
Przecier z dyni potraktuj jak uniwersalną bazę do wielu dań. Jego dużą zaletą jest neutralny smak, dlatego wykorzystaj go zarówno na słono, jak i na słodko. Najprościej przygotuj z niego zupę krem. Dodaj bulion, podsmażoną cebulę i czosnek, a całość dopraw imbirem, curry albo odrobiną chili. Jeśli lubisz łagodniejsze smaki, dodaj śmietankę lub mleczko kokosowe.
Przecier świetnie sprawdzi się też jako baza sosu do makaronu. Podgrzej go na patelni, dodaj trochę śmietanki, parmezanu i ulubionych przypraw. Możesz dorzucić podsmażonego kurczaka, boczek, szpinak albo pieczarki. Dodaj puree również do risotto. Dzięki niemu danie nabierze kremowej konsystencji i charakterystycznego dyniowego smaku.
Zrób z niego także kopytka, kluski albo dyniowe gnocchi. Wykorzystaj przecier jako składnik farszu do pierogów, naleśników czy wytrawnej tarty. Połącz go wtedy z fetą, ricottą lub innym serem i dopraw ziołami.
Pamiętaj też o słodkich wypiekach. Dodaj puree do ciasta dyniowego, sernika, muffinów albo drożdżowych bułeczek. Przygotuj z nim puszyste placuszki lub naleśniki. Jeśli masz ochotę na szybkie śniadanie, wymieszaj kilka łyżek przecieru z owsianką i dodaj cynamon, orzechy oraz odrobinę miodu.
Właśnie dlatego warto zostawić puree bez przypraw. Doprawiaj dopiero konkretną porcję w zależności od tego, co zamierzasz z niej przygotować.
Czytaj także:
- Pestki dyni suszę autorskim sposobem. Są tak chrupiące i pyszne, że w żadnym sklepie nie znalazłam lepszych
- Lane kluski mojej mamy to mistrzostwo świata. Są mięciutkie i delikatne dzięki prostej zasadzie 2:1
- Rosół wyjdzie ci klarowny za każdym razem. Wrzuć do garnka 1 dodatkowy składnik za grosze