Gdy cynie są w pełni lata, najczęściej zależy nam na jednym, żeby kwitły jak najdłużej i jak najobficiej. Regularnie obrywasz przekwitłe koszyczki, podlewasz rośliny i patrzysz, jak rabata z tygodnia na tydzień robi się coraz bardziej kolorowa. Pod koniec sezonu warto jednak zmienić na chwilę to podejście. Nie ścinaj wszystkich przekwitłych kwiatów. Zostaw kilka najładniejszych, bo właśnie z nich zbierzesz nasiona cynii na kolejny rok.
WIDEO…
To prosta sprawa, ale łatwo zrobić ją za wcześnie. Nasiona potrzebują czasu, żeby dobrze dojrzeć, a niedojrzałe często nie wschodzą albo dają słabe siewki. Pokażę ci, które kwiatostany wybrać, kiedy je zerwać i jak przechować nasiona przez zimę, żeby wiosną mieć własne cynie bez biegania po sklepie.
Które kwiatostany cynii zostawić na nasiona? Nie wybieraj pierwszych lepszych
Do zbioru nasion wybierz przede wszystkim zdrowe, silne rośliny. Przyjrzyj się im dobrze, zanim zdecydujesz, których kwiatów nie będziesz już obrywać. Najlepsze są cynie, które długo i obficie kwitły, nie miały plam na liściach, nie przewracały się po deszczu i dobrze radziły sobie w twoim ogrodzie. Takie rośliny mają największą szansę przekazać swoje dobre cechy kolejnym pokoleniom.
Najładniejsze kwiatostany zostaw pod koniec lata, gdy masz już pewność, że roślina zdążyła się porządnie rozrosnąć. Nie musisz poświęcać wielu kwiatów. Zwykle wystarczą trzy, cztery albo pięć dużych główek, szczególnie gdy uprawiasz kilka odmian. Zostaw je na różnych roślinach, a nie tylko na jednej. Dzięki temu zbierzesz więcej nasion i zmniejszysz ryzyko, że wszystkie będą pochodziły ze słabszego egzemplarza.
Wybieraj kwiaty, które rozwinęły się w pełni i przez kilka dni wyglądały zdrowo. Nie zostawiaj tych z oznakami szarej pleśni, brunatnymi plamami czy śladami żerowania owadów. Kwiatostan powinien być suchy i mocny, bez miękkich, gnijących fragmentów. Gdy już wybierzesz swoje cynie na nasiona, możesz nawet oznaczyć je kawałkiem sznurka albo wstążki. To bardzo pomaga, bo po kilku tygodniach wszystkie przekwitłe główki wyglądają podobnie, a w ogrodzie łatwo przeoczyć te najcenniejsze.
Pamiętaj też o jednej ważnej rzeczy. Cynie łatwo się krzyżują, zwłaszcza gdy obok siebie rosną odmiany o różnych kolorach i kształtach kwiatów. Nasiona zebrane z czerwonej cynii nie zawsze dadzą w przyszłym roku identycznie czerwone kwiaty. Mogą pojawić się niespodzianki, czasem naprawdę piękne. Gdy lubisz ogrodowe eksperymenty, potraktuj to jako dodatkową atrakcję. Jeżeli zależy ci na konkretniej odmianie, kup nasiona od sprawdzonego producenta, a własne potraktuj jako miły dodatek.
Nie spiesz się ze zbiorem nasion cynii. Sucha główka powie ci, że to właściwy moment
Przekwitły kwiat cynii nie jest jeszcze gotowy do zbioru. Po opadnięciu płatków środek główki zaczyna powoli zasychać, a nasiona dojrzewają wśród drobnych, sztywnych elementów kwiatostanu. Zostaw tę główkę na roślinie tak długo, jak się da. Najlepiej poczekać, aż zrobi się wyraźnie brązowa, sucha i lekka w dotyku. Powinna przypominać papierową rozetkę, a nie wilgotny kwiat po deszczu.
Najczęściej zbiór przypada na wrzesień, czasem na początek października. Wszystko zależy od pogody i terminu siewu. Nie kieruj się jednak wyłącznie kalendarzem. Sprawdź sam kwiatostan. Gdy mocno go ściśniesz, nie powinien być miękki. Płatki muszą być całkowicie zaschnięte, a łodyga pod główką powinna stracić soczystą zieleń.
Wybierz suchy, pogodny dzień. Nie zbieraj nasion zaraz po deszczu ani wcześnie rano, gdy na roślinach trzyma się rosa. Wilgoć jest największym wrogiem nasion przechowywanych w domu. Weź nożyczki albo sekator i odetnij całą główkę razem z kilkucentymetrowym kawałkiem łodygi. Włóż ją do papierowej torebki, koszyka albo kartonowego pudełka. Nie używaj szczelnego plastikowego woreczka, bo w środku może zebrać się para i cały zbiór zacznie pleśnieć.
Gdy zapowiadają pierwsze przymrozki, a twoje kwiatostany nie są jeszcze zupełnie suche, też możesz je uratować. Zetnij je wcześniej i przenieś do domu. Rozłóż główki pojedynczo na papierze w ciepłym, suchym i przewiewnym miejscu. Dobrze sprawdzi się szafka w kuchni, pokój gospodarczy albo suchy parapet, ale nie stawiaj ich nad gorącym kaloryferem. Zbyt wysoka temperatura nie pomoże, a może przesuszyć nasiona zbyt gwałtownie. Daj im około dwóch tygodni, czasem trochę więcej, i zaglądaj co kilka dni.
Jak przechować nasiona cynii przez zimę? Zadbaj o suchość, a wiosną odwdzięczą się wschodami
Gdy główki są już całkiem suche, usiądź spokojnie przy stole i rozkrusz je palcami nad kartką papieru albo dużym talerzem. Nasiona cynii są dość łatwe do zauważenia. Mają podłużny, płaski kształt i najczęściej są szarawe, brązowe albo ciemnobeżowe. Część z nich pozostanie przyczepiona do zaschniętych elementów kwiatostanu. Delikatnie je wyciągnij, nie szarpiąc i nie miażdżąc palcami.
Nie przejmuj się, gdy wśród nasion zostaną drobne suche resztki. Nie musisz czyścić wszystkiego z aptekarską dokładnością. Usuń tylko większe kawałki płatków i łusek, a potem rozłóż nasiona na kartce jeszcze na kilka dni. To dodatkowe dosuszanie jest bardzo ważne. Wiele osób pakuje nasiona od razu po wyjęciu z główki, a potem zimą odkrywa, że w kopercie pojawił się nalot albo nieprzyjemny zapach.
Najwygodniej przechowasz nasiona w małych papierowych kopertach. Podpisz każdą od razu. Zapisz nazwę lub kolor cynii, a także rok zbioru. To drobiazg, ale po kilku miesiącach naprawdę trudno przypomnieć sobie, co znajduje się w której torebce. Koperty włóż do pudełka po butach, metalowej puszki albo zamykanego pojemnika i schowaj w suchym, chłodnym miejscu. Dobra będzie szafka w nieogrzewanym pokoju, sucha spiżarnia albo chłodny przedpokój. Nie trzymaj ich w wilgotnej piwnicy ani w kuchni tuż obok kuchenki.
Wiosną wysiej kilka nasion na próbę, zanim przeznaczysz je wszystkie na rabatę. Dzięki temu sprawdzisz, czy dobrze przetrwały zimę. Cynie najlepiej kiełkują, gdy ziemia jest już ciepła, dlatego nie spiesz się z wysiewem prosto do gruntu. Możesz też przygotować rozsady w domu, a później przesadzić młode rośliny na słoneczne miejsce. Własne nasiona dają ogromną satysfakcję. Patrzysz na pierwsze siewki i wiesz, że zaczęły się od kilku niepozornych, zasuszonych główek zostawionych jesienią na rabacie.
Nie wycinaj więc cynii od razu, gdy tylko stracą swój letni urok. Zostaw kilka na spokojne dojrzewanie, dopilnuj ich przed wilgocią i schowaj nasiona w podpisanych kopertach. W następnym sezonie twój ogród może być pełen kolorów zupełnie za darmo, a do tego pojawi się w nim odrobina miłej niespodzianki.
Czytaj także:
- „Sałata górnicza” to moje najnowsze odkrycie. Wysieję ją w sierpniu, a zbierać będę do późnej jesieni
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią
- Te rośliny trzeba przyciąć w sierpniu. Zapomnisz to zrobić, będziesz gorzko żałować



























