Jesienny ogród wcale nie musi być smutny i szary. Gdy przekwitną dalie, liście zaczną opadać z drzew, a rabaty powoli pustoszeją, pięknotka Bodiniera pokazuje, na co ją stać. Jej owoce wyglądają jak małe fioletowe koraliki nawleczone na cienkie gałązki. Wystarczy jeden dobrze posadzony krzew, żeby przy tarasie, przy ścieżce albo na tle zielonego żywopłotu zrobiło się naprawdę ciekawie.

WIDEO…

player placeholder

Ja bardzo lubię rośliny, które nie muszą kwitnąć przez całe lato, żeby przyciągały uwagę. Pięknotka ma swój wielki moment właśnie wtedy, gdy większość ogrodu szykuje się już do zimowego odpoczynku. Posadź ją jesienią, daj jej spokojnie ukorzenić się przed mrozami, a wczesną wiosną wykonaj proste cięcie. Ten zabieg sprawi, że krzew lepiej się rozkrzewi i jesienią odwdzięczy się jeszcze piękniejszym widokiem.

Pięknotka Bodiniera jesienią przyciąga wzrok jak magnes. Fioletowe owoce zdobią jej pędy, gdy inne krzewy już bledną

Pięknotka Bodiniera, nazywana też kalikarpą, to krzew dla tych, którzy lubią w ogrodzie coś trochę innego. Wiosną i latem nie rzuca się szczególnie w oczy. Ma zielone liście i drobne, różowawe kwiaty, które pojawiają się latem. Prawdziwe przedstawienie zaczyna się jednak jesienią. Wtedy na pędach dojrzewają lśniące owoce w mocnym odcieniu fioletu. Są skupione blisko siebie, dlatego gałązki wyglądają, jakby ktoś obsypał je paciorkami.

Zobacz także:

To właśnie owoce są największą ozdobą pięknotki Bodiniera. Często utrzymują się długo po opadnięciu liści, więc krzew wygląda efektownie również późną jesienią. Przy słonecznej pogodzie ich kolor jest jeszcze mocniejszy. Posadź pięknotkę w miejscu, które widzisz z okna kuchni albo salonu. Docenisz ją szczególnie w listopadzie, gdy za szybą zacznie brakować barw.

Nie traktuj tych owoców jak przekąski z ogrodu. Zostaw je na krzewie, bo właśnie tam prezentują się najlepiej. Mogą też zainteresować ptaki, choć nie znikają tak szybko jak owoce wielu innych roślin. Kilka gałązek możesz śmiało ściąć do wazonu. W jesiennym bukiecie wyglądają niezwykle, zwłaszcza w połączeniu z trawami ozdobnymi, hortensją bukietową albo zasuszonymi kwiatostanami rozchodnika.

Posadź sadzonkę pięknotki Bodiniera jesienią, a dobrze przyjmie się przed zimą. Wybierz ciepłe miejsce, bo ten krzew nie lubi zimnego wiatru

Sadzonkę pięknotki Bodiniera kupisz w dobrej szkółce albo centrum ogrodniczym. Wybierz zdrową roślinę z jędrnymi pędami i bez zaschniętych liści. Jesień jest bardzo dobrym terminem sadzenia, ponieważ ziemia po lecie jest jeszcze nagrzana, a wilgoci zwykle nie brakuje. Krzew zdąży wypuścić nowe korzenie przed zimą, a wiosną ruszy do wzrostu bez zbędnego osłabienia.

Przygotuj stanowisko słoneczne albo lekko półcieniste, ale osłonięte od silnych podmuchów. Najlepiej sprawdzi się miejsce przy ścianie domu, przy płocie, obok wyższych krzewów lub tam, gdzie zimą nie hula wiatr. Pięknotka lubi glebę żyzną, przepuszczalną i umiarkowanie wilgotną. Nie sadź jej w ciężkiej, stale mokrej ziemi, bo korzenie nie będą miały dobrych warunków. Gdy masz w ogrodzie glinę, rozluźnij ją kompostem i odrobiną drobnego żwiru.

Wykop dół wyraźnie szerszy niż bryła korzeniowa sadzonki. Na dno wsyp trochę kompostu wymieszanego z ziemią ogrodową. Ustaw krzew na takiej głębokości, na jakiej rósł w doniczce, zasyp ziemią i mocno podlej. Potem rozłóż wokół niego warstwę kory, liści albo dojrzałego kompostu. Taka ściółka pomoże utrzymać wilgoć i ochroni korzenie, gdy przyjdą pierwsze chłody.

W chłodniejszych rejonach kraju nie zostawiaj młodej pięknotki bez zabezpieczenia. Gdy ziemia lekko zmarznie, usyp przy podstawie krzewu kopczyk z kory, ziemi lub kompostu. Pędy możesz luźno osłonić białą agrowłókniną. Nie używaj szczelnej folii, bo pod nią roślina łatwo się zaparzy. Starsze egzemplarze radzą sobie lepiej, ale młoda sadzonka potrzebuje twojej pomocy przez pierwsze zimy.

Wiosenne cięcie pięknotki pobudzi ją do gęstego wzrostu. Skróć zeszłoroczne pędy o jedną trzecią, zanim krzew ruszy na dobre

Najważniejszy zabieg wykonaj wczesną wiosną. Nie spiesz się z nożycami w środku zimy, nawet gdy trafi się cieplejszy tydzień. Poczekaj, aż miną najsilniejsze mrozy, ale zadziałaj, zanim pąki zaczną wyraźnie pękać. Zwykle jest to marzec albo początek kwietnia, zależnie od pogody i regionu. Wtedy dokładnie obejrzyj krzew i przygotuj ostry, czysty sekator.

Skróć wszystkie zeszłoroczne pędy o jedną trzecią długości. Każde cięcie wykonaj tuż nad pąkiem skierowanym na zewnątrz krzewu. To ważny drobiazg, ponieważ nowe przyrosty nie będą wciskały się do środka korony. Krzew lepiej się przewietrzy, zachowa ładniejszy pokrój i będzie miał więcej światła. Usuń też gałązki połamane, przemarznięte oraz te, które wyraźnie się krzyżują.

Nie bój się tego cięcia. Pięknotka Bodiniera dobrze reaguje na skracanie pędów, bo najładniej owocuje na młodych przyrostach. Gdy zostawisz ją całkiem bez kontroli przez wiele lat, może zrobić się rzadka od dołu i mniej efektowna. Regularne, umiarkowane cięcie pomaga utrzymać ją w dobrej formie. Po zabiegu rozsyp pod krzewem kompost albo nawóz przeznaczony do krzewów ozdobnych i podlej, gdy wiosna jest sucha.

Warto też posadzić obok siebie dwie pięknotki Bodiniera, szczególnie gdy masz miejsce. Krzewy lepiej się zapylą, a ty zobaczysz więcej fioletowych owoców jesienią. Zachowaj między nimi mniej więcej półtora metra odstępu, żeby miały przestrzeń do rozrastania. Posadź przy nich jasne trawy, berberysy o bordowych liściach albo zimozielone krzewy. Fioletowe koraliki będą wtedy jeszcze mocniej widoczne.


Czytaj także: