Jeż w ogrodzie to naprawdę dobry znak. Ten niewielki gość pomaga ograniczyć liczbę ślimaków, larw i różnych owadów, które potrafią narobić szkód na rabatach oraz w warzywniku. Nie potrzebuje od ciebie wiele, ale jedna rzecz jest dla niego bardzo ważna, swobodne przejście między ogrodami. Gdy każdy płot stoi szczelnie od ziemi aż po samą górę, jeż zostaje zamknięty na małym kawałku terenu i ma trudniej ze znalezieniem pożywienia, wody oraz bezpiecznego schronienia.

WIDEO

player placeholder

Sama kiedyś myślałam, że dziura przy płocie oznacza tylko kłopot. Dopiero gdy zobaczyłam ślady małych łapek w ziemi i poruszone liście przy ogrodzeniu, zaczęłam patrzeć na nią inaczej. Takie przejście nie musi szpecić działki ani osłabiać zabezpieczenia. Wystarczy przygotować je z głową, ustalić sprawę z sąsiadem i zadbać o trasę, na której jeż nie natrafi na pułapkę.

Małe przejście dla jeża wystarczy, ale miejsce wybierz rozsądnie. Nie rób otworu tam, gdzie codziennie kręci się pies albo stoją ciężkie rzeczy

Przejście dla jeża zrób w dolnej części ogrodzenia, najlepiej przy samym gruncie. Otwór o wymiarach około 13 na 13 centymetrów zwykle wystarcza, żeby zwierzę mogło spokojnie przejść, a jednocześnie nie zachęcał do wchodzenia większych nieproszonych gości. Nie musi być idealnie kwadratowy. Ważne, żeby nie był za niski, za wąski i żeby nie miał ostrych brzegów.

Zobacz także:

Najpierw obejrzyj płot od obu stron. Wybierz spokojny kąt ogrodu, z dala od furtki, podjazdu, kompostownika zabezpieczonego siatką i miejsca, gdzie bawią się dzieci. Dobrze sprawdza się fragment przy krzewach, żywopłocie albo pod osłoną z wysokich bylin. Jeż woli poruszać się przy roślinach, bo wtedy czuje się mniej widoczny. Nie wycinaj mu od razu całej ścieżki jak dla człowieka. Zostaw trochę liści, trawy i naturalnego bałaganu, bo właśnie w nim czuje się najlepiej.

Przy drewnianym płocie możesz wyciąć niewielki otwór wyrzynarką, a potem wygładzić jego krawędzie papierem ściernym. W ogrodzeniu z siatki ostre końcówki koniecznie zegnij do środka albo zabezpiecz listwą czy kawałkiem gumowego węża. Przy podmurówce lepiej nie kuć betonu bez zastanowienia. Czasem wystarczy usunąć jeden luźny element przy ziemi albo zostawić wolną przestrzeń pod przęsłem. Gdy ogrodzenie jest nowe i solidne, porozmawiaj z sąsiadem, czy zgodzi się na małe przejście w mniej widocznym miejscu. Taka rozmowa często kończy się lepiej, niż się obawiasz, szczególnie gdy wyjaśnisz, że jeż nie robi szkód w ogrodzie.

Możesz oznaczyć przejście małą, dyskretną tabliczką z napisem „Przejście dla jeża”. Nie chodzi o ozdobę, lecz o przypomnienie. Dzięki temu nikt później nie zatka otworu deską, kamieniem albo donicą, sądząc, że naprawia usterkę. Warto też powiedzieć domownikom, po co zostawiasz tę szczelinę. To drobiazg, ale oszczędza późniejszych nieporozumień.

Bezpieczna trasa między ogrodami wymaga porządku, lecz nie sterylności. Jeż musi mieć gdzie się schować i nie może trafić na śmiertelną pułapkę

Samo przejście w płocie to dopiero początek. Jeż, który przedostanie się do twojego ogrodu, powinien móc przejść dalej bez ryzyka. Przejdź wieczorem po działce i spójrz na nią jego oczami. Zwróć uwagę na każdy dół, studzienkę, niezabezpieczony odpływ, wykop, siatkę i pojemnik z wodą o śliskich ściankach. To, co dla ciebie jest zwykłym elementem ogrodu, dla małego zwierzęcia może okazać się przeszkodą nie do pokonania.

Największym zagrożeniem są głębokie zbiorniki z prostymi brzegami. Jeż umie pływać, ale może nie mieć siły, żeby wydostać się z oczka wodnego, basenu albo beczki. Włóż do wody deskę z poprzecznymi listewkami, kawałek szorstkiej maty lub stabilną gałąź, która stworzy wyjście na brzeg. Beczki na deszczówkę przykrywaj pokrywą albo mocną siatką. Sprawdź też stare wiadra, konewki i pojemniki pozostawione po pracy. Wystarczy niewielka ilość wody, by osłabione zwierzę nie poradziło sobie z wydostaniem.

Nie zostawiaj w ogrodzie luźno rozłożonej siatki, szczególnie tej o małych oczkach. Jeż potrafi zaplątać się w nią kolcami, a wtedy sam nie uwolni się bez pomocy. Po pracy zbierz też sznurki, plastikowe opaski, kawałki folii oraz resztki włókniny. Uporządkowany ogród wcale nie musi być pusty i idealny. Zostaw kupkę suchych liści pod krzewem, trochę gałęzi za altaną albo spokojny zakątek z niekoszoną trawą. To są miejsca, w których jeż może odpocząć, schować się przed upałem i znaleźć drobne owady.

Uważaj również podczas koszenia. Przed uruchomieniem podkaszarki zajrzyj pod gęste rośliny, sterty liści i niskie krzewy. Jeże często odpoczywają tam w ciągu dnia i nie uciekają od razu, gdy słyszą hałas. Nie wypalaj suchych gałęzi ani liści w ogrodzie. W takich stosach mogą ukrywać się nie tylko jeże, lecz także żaby, jaszczurki i wiele pożytecznych owadów. Gdy chcesz przenieść stertę, rób to ręcznie i powoli, warstwa po warstwie.

Pomocnik ogrodników nie potrzebuje mleka ani miski pełnej karmy. Najbardziej pomożesz mu wodą, spokojem i ogrodem bez trujących środków

Wiele osób nadal stawia jeżom mleko, bo tak kiedyś robili rodzice i dziadkowie. Nie rób tego. Jeże źle trawią laktozę, a mleko może wywołać biegunkę i osłabienie. Gdy lato jest suche, wystaw płytką, ciężką miskę ze świeżą wodą. Ustaw ją w cieniu, blisko krzewów, ale nie tuż przy wejściu do domku dla jeża. Wodę wymieniaj codziennie, bo szybko wpadają do niej liście, ziemia i owady.

Zdrowy, dorosły jeż zwykle sam świetnie radzi sobie ze zdobywaniem pokarmu. Nie dokarmiaj go bez potrzeby resztkami z obiadu, pieczywem, owocami ani słodyczami. Gdy widzisz go późnym wieczorem, chodzi energicznie i wygląda dobrze, po prostu zostaw go w spokoju. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy jeż jest ranny, bardzo mały, leży bez ruchu, chwieje się lub pokazuje się w pełnym słońcu. Wtedy zabezpiecz go w kartonie z wysokimi bokami, daj wodę i skontaktuj się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt albo weterynarzem, który zajmuje się takimi przypadkami.

W swoim ogrodzie ogranicz preparaty na ślimaki i owady. Granulki ślimakobójcze mogą zaszkodzić nie tylko samym ślimakom, ale też zwierzętom, które je zjadają. Zamiast od razu sięgać po chemię, zbieraj ślimaki ręcznie, stosuj pułapki, podlewaj rano i dbaj o przewiew między roślinami. Jeż nie rozwiąże wszystkich problemów w warzywniku, ale jest częścią ogrodu, który działa bardziej naturalnie. Im mniej trucizn rozsypiesz wokół grządek, tym bezpieczniej będzie dla niego, ptaków i twoich domowych zwierząt.

Porozmawiaj też z sąsiadami. Jedno przejście w płocie nie daje wiele, gdy dalej każdy ogród kończy się szczelną barierą. Kilka małych otworów na trasie między działkami może stworzyć dla jeży prawdziwy korytarz. Nie musisz namawiać wszystkich naraz. Zacznij od osoby mieszkającej obok, pokaż zdjęcie jeża z ogrodu albo opowiedz, jak zauważyłaś go przy płocie. Czasem jedna pozostawiona szczelina zmienia więcej, niż duże, głośne akcje. Sąsiad, który chciał ją załatać, może po czasie sam przypomnieć, żeby jej nie zasłaniać.


Czytaj także: