Piwonia potrafi być uparta, ale gdy raz dobrze ją posadzisz, odwdzięczy się przez wiele lat. Sama zawsze powtarzam, że przy tej roślinie nie liczy się pośpiech ani ogromna ilość nawozu. Najważniejsze jest to, jak ułożysz kłącze i czym je potem przykryjesz. Sierpień daje ci dobry moment na sadzenie, dzielenie oraz przesadzanie piwonii, bo ziemia jest jeszcze ciepła, a roślina zdąży wypuścić nowe korzenie przed zimą.

WIDEO

player placeholder

Wiele osób popełnia ten sam błąd co moja sąsiadka. Sadzi piwonię głęboko, bo chce ją dobrze zabezpieczyć, a na wierzch sypie grubą warstwę kory albo kompostu. Piwonia przeżyje, wypuści liście, ale na pąki kwiatowe możesz czekać bardzo długo. Zobacz, jak przygotować jej miejsce, jak ustawić kłącze i czego nie robić po posadzeniu.

Sierpniowe sadzenie piwonii zacznij od dobrego miejsca. Tu rozstrzyga się, czy kępa będzie miała siłę zakwitnąć!

Nie sadź piwonii gdziekolwiek, tylko dlatego, że akurat zostało ci wolne miejsce przy płocie. Ta roślina lubi słońce i potrzebuje go naprawdę sporo. Wybierz stanowisko, na które przez co najmniej sześć godzin dziennie pada bezpośrednie światło. Pod drzewem, przy dużym krzewie albo od północnej strony domu piwonia będzie walczyć o wodę i składniki pokarmowe. Zamiast obfitych kwiatów zobaczysz wtedy najczęściej skromne liście albo pojedyncze pąki.

Zobacz także:

Równie ważna jest ziemia. Piwonia nie znosi stojącej wody, szczególnie zimą. Gdy podłoże długo pozostaje mokre, korzenie mogą gnić, a kłącze słabnie. Na ciężkiej, gliniastej rabacie wykop większy dół, mniej więcej na szerokość dwóch łopat. Rozluźnij ziemię dojrzałym kompostem i odrobiną piasku ogrodniczego. Nie wsypuj jednak świeżego obornika bezpośrednio pod kłącze, bo możesz podrażnić młode korzenie.

Przed sadzeniem usuń dokładnie perz, podagrycznik i inne uporczywe chwasty. Piwonia zostaje w jednym miejscu nawet kilkanaście lat, dlatego późniejsze wyciąganie korzeni chwastów spomiędzy jej karp będzie męczące. Zostaw jej też trochę przestrzeni. Nie wciskaj jej między róże, funkie i niskie iglaki. Dorosła kępa potrzebuje przewiewu, bo wtedy szybciej obsycha po deszczu i rzadziej łapie choroby liści.

Pąki kłącza piwonii połóż płytko pod ziemią. Zbyt głębokie sadzenie zabiera kwiaty na długie lata!

To jest najważniejsza część całej pracy. Kłącze piwonii ma zgrubiałe korzenie oraz małe, różowe lub czerwonawe pąki, które ogrodnicy nazywają oczkami. To właśnie z nich wiosną wyjdą nowe pędy. Ułóż kłącze tak, aby oczka były skierowane ku górze. Nie wciskaj go pionowo i nie zasypuj bez patrzenia, gdzie znalazły się pąki.

Po ułożeniu kłącza przysyp je ziemią bardzo oszczędnie. Pąki powinny znaleźć się płytko, mniej więcej od 2,5 do 5 centymetrów pod powierzchnią. Na lżejszej glebie możesz przykryć je odrobinę mocniej, a na cięższej zostaw je jeszcze bliżej wierzchu. Głębsze sadzenie często daje ten przykry efekt, że piwonia pięknie się zieleni, ale uparcie nie chce kwitnąć. To właśnie spotkało moją sąsiadkę. Jej kłącze siedziało niemal na głębokości szpadla, a nad nim leżała jeszcze warstwa kory.

Po zasypaniu ziemi dociśnij ją dłonią, ale nie ubijaj mocno butem. Chodzi o to, aby korzenie miały kontakt z podłożem, a nie o zrobienie twardej skorupy. Potem porządnie podlej miejsce sadzenia. Woda osadzi ziemię wokół korzeni i pokaże ci, czy po podlaniu oczka nie znalazły się za głęboko. Gdy ziemia opadnie, dosyp tylko tyle, ile trzeba.

Nie zniechęcaj się, gdy świeżo posadzona piwonia nie zakwitnie już następnej wiosny. Po podziale lub przesadzeniu potrzebuje czasu na odbudowanie korzeni. Często pierwsze prawdziwe kwiaty pojawiają się po dwóch lub trzech sezonach. Nie wykopuj jej co roku, nie przenoś w kolejne miejsce i nie sprawdzaj co chwilę, czy żyje. Piwonia nie lubi takiego zamieszania. Daj jej spokój, wodę podczas suszy i dobre stanowisko. Piwonie sadzone zbyt głęboko wyraźnie słabiej kwitną, a po przesadzeniu mogą potrzebować kilku sezonów na ponowne zawiązanie kwiatów.

Gruba ściółka na koronie piwonii to pułapka. Zabezpiecz ziemię, ale nie zasypuj pąków!

Kora, zrębki i kompost są przydatne na rabacie, ale przy piwonii trzeba używać ich z głową. Gruba warstwa ściółki położona dokładnie na koronie działa podobnie jak zbyt głębokie sadzenie. Podnosi poziom ziemi nad pąkami, zatrzymuje wilgoć i utrudnia roślinie właściwy start wiosną. Piwonia może wtedy wypuścić pędy, lecz kwiatów będzie mało albo nie będzie ich wcale.

Po sierpniowym sadzeniu nie przykrywaj samego środka kępy korą. Zostaw wokół pąków czystą ziemię, a ściółkę rozłóż w pewnej odległości, na obrzeżu dołka. W ten sposób ograniczysz chwasty i parowanie wody, ale nie pogrzebiesz oczek. Wystarczy cienka warstwa dojrzałego kompostu rozsypana wokół rośliny, nie na niej. Jesienią, gdy zapowiadają silne mrozy, możesz lekko osłonić młodą piwonię suchymi liśćmi albo stroiszem. Wiosną zdejmij osłonę wcześnie, zanim młode, kruche pędy zaczną się wydłużać.

Nie traktuj jednak ściółki jak wroga. Jej zadaniem jest zatrzymać wilgoć, ograniczyć chwasty i chronić glebę przed nagłymi zmianami temperatury. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy robisz z niej kopczyk nad kłączem. Przy piwonii zawsze zostaw środek wolny. Tę prostą zasadę warto zapamiętać szczególnie przy dosypywaniu świeżej kory wiosną. Zanim sięgniesz po worek, odgarnij starą warstwę i sprawdź, czy oczka nie zostały z czasem zasypane.

Na koniec pilnuj podlewania. Przez pierwszą jesień po sadzeniu ziemia nie powinna przeschnąć na kamień, zwłaszcza gdy sierpień i wrzesień są suche. Podlewaj rzadziej, ale porządnie, kierując wodę na podłoże. Nie lej codziennie po trochu, bo wtedy wilgoć zostaje tylko przy powierzchni. Piwonia ma zachętę, by wypuścić korzenie głębiej. Gdy nadejdzie wiosna, nie spiesz się z nawozem azotowym. Zbyt duża jego dawka sprzyja liściom kosztem kwiatów. Lepiej postaw na cierpliwość, słońce i płytko ułożone pąki. To właśnie ten zestaw zwykle robi największą różnicę. Zbyt gruba warstwa ściółki może ograniczać dostęp tlenu do gleby i sprzyjać nadmiernemu zawilgoceniu, dlatego nie układaj jej wysoko przy koronie rośliny.


Czytaj także: