Wrzesień to dla piwonii ważny miesiąc: roślina gromadzi siły na następny sezon. Właśnie teraz możesz jej pomóc, szczególnie gdy masz w ogrodzie starszy, rozrośnięty okaz, który od lat rośnie w tym samym miejscu. Nie trzeba robić wokół niego wielkiego zamieszania ani przekopywać rabaty. Wystarczy dobrze dobrać nawóz i rozsypać go tak, by korzenie naprawdę mogły z niego skorzystać.
WIDEO…
Nie syp nawozu na środek piwonii. Korzenie pobierają składniki w innym miejscu
Przy starszej piwonii nie kieruj ręki z nawozem prosto nad środek karpy. To częsty odruch, ale tam nawóz nie zadziała najlepiej. W centralnej części rośliny znajdują się stare, grube fragmenty karpy i pąki, z których wiosną ruszą nowe pędy. Nie ma sensu ich zasypywać granulatem. Piwonia nie lubi, gdy ktoś przy niej zbyt energicznie kopie i miesza.
Zrób za to wokół rośliny szeroki pierścień. Odmierz mniej więcej 20 do 30 cm od karpy i właśnie w tej strefie rozsyp nawóz. Tam zwykle pracują młodsze korzenie, które skuteczniej pobierają składniki odżywcze.
Przy bardzo dużej piwonii możesz poprowadzić pierścień odrobinę szerzej, ale nie wysypuj nawozu pod samymi liśćmi na końcach pędów. Trzymaj się okolicy wokół podstawy rośliny, tylko nie tuż przy niej.
Najpierw usuń z tego miejsca chwasty i opadłe liście. Zrób to spokojnie ręką albo małymi pazurkami. Nie wbijaj narzędzia głęboko, bo pod ziemią mogą już tworzyć się pąki na kolejny rok. Gdy rabata jest uporządkowana, łatwiej ci równomiernie rozsypać granulat. Nie usypuj jednej kupki. Rozprowadź nawóz cienką warstwą po całym pierścieniu, tak jakbyś lekko posypywała ziemię cukrem pudrem.
Jesienny nawóz do piwonii wybierz z małą ilością azotu. Dzięki temu nie pobudzisz jej do bezsensownego wzrostu
We wrześniu nie podawaj piwonii nawozu, który ma dużo azotu. Azot jest potrzebny głównie wtedy, gdy roślina intensywnie tworzy zielone liście i pędy. Jesienią taki zastrzyk mógłby pobudzić ją do niepotrzebnego wzrostu, zamiast przygotować do zimowego spoczynku. Młode, delikatne przyrosty nie są wtedy niczym dobrym. Pierwszy silniejszy chłód może je uszkodzić, a piwonia nie zdąży spokojnie zakończyć sezonu.
Sięgnij po nawóz jesienny o małej zawartości azotu. Szukaj preparatu przeznaczonego do jesiennego nawożenia bylin, roślin kwitnących albo roślin ogrodowych. Dobrze, gdy zawiera fosfor i potas. Fosfor wspiera system korzeniowy, a potas pomaga roślinie lepiej przygotować się na zimę. Nie musisz jednak analizować każdego drobnego napisu na opakowaniu. Najważniejsze, by na etykiecie wyraźnie widniało przeznaczenie jesienne i by azotu było niewiele.
Dawkę zawsze dobierz z etykiety preparatu. Nie zwiększaj jej na własną rękę tylko dlatego, że twoja piwonia ma już wiele lat. Starsza roślina nie potrzebuje podwójnej porcji nawozu. Zbyt duża ilość granulatu może zasolić podłoże, osłabić korzenie i przynieść więcej szkody niż pożytku. Ja wolę dać trochę mniej niż przesadzić. Piwonia jest rośliną długowieczną, ale nie lubi nadgorliwości.
Uważaj też na obornik i świeży kompost rozsypywany tuż przy karpie. Jesienią łatwo przesadzić z takimi dodatkami, zwłaszcza gdy ziemia jest już ciężka i wilgotna. Dojrzały kompost możesz wykorzystać jako cienką warstwę na rabacie, ale zostaw wolną przestrzeń przy samej podstawie rośliny. Nie zakrywaj nią pąków ani nie buduj kopczyka. Piwonia ma oddychać, a nie siedzieć przez zimę w mokrej, zbitej warstwie.
Delikatnie wymieszaj granulat z ziemią. Podlej tylko wtedy, gdy rabata naprawdę jest sucha
Po rozsypaniu nawozu lekko wymieszaj go z wierzchnią warstwą podłoża. Wystarczą dwa, trzy centymetry głębokości. Użyj małych pazurków, widełek ręcznych albo po prostu dłoni w rękawiczce. Nie przekopuj ziemi. Przy piwonii głębokie wzruszanie podłoża może uszkodzić korzenie, a potem roślina długo dochodzi do siebie. Ten zabieg ma być delikatny i szybki.
Potem spójrz na ziemię. Gdy po ostatnich deszczach podłoże jest wilgotne, zostaw piwonię w spokoju. Nie dolewaj wody tylko dlatego, że właśnie podałaś nawóz. Nadmiar wilgoci jesienią nie służy jej korzeniom, szczególnie na ciężkiej glebie. Podlej dopiero wtedy, gdy ziemia jest wyraźnie sucha także kilka centymetrów pod powierzchnią. Wlej wodę spokojnie na cały pierścień, a nie prosto na środek karpy.
Po nawożeniu nie musisz regularnie zaglądać do piwonii. Wystarczy, że od czasu do czasu usuniesz chore liście i nie dopuścisz, by wokół niej zalegała gruba, mokra warstwa resztek roślinnych. Zdrowe liście możesz zostawić jeszcze przez pewien czas, bo roślina nadal z nich korzysta. Kiedy wyraźnie zżółkną i zaczną zamierać, wytnij je nisko, ale ostrożnie. Nie szarp pędów, nie wyrywaj ich z ziemi.
Takie jesienne nawożenie starszej piwonii naprawdę ma sens, choć efektu nie zobaczysz od razu. To inwestycja w przyszłoroczne kwitnienie. Wiosną roślina wystartuje z lepszą energią, a gdy stanowisko ma słońce i ziemia nie stoi w wodzie, odwdzięczy się mocniejszymi pędami oraz większą liczbą pąków.
Czytaj także:
- To, jak przygotować wrzos do posadzenia, pokazała mi pani z ogrodniczego. Niby drobiazg, ale roślina lepiej się przyjmuje
- Do zbierania winogron stosuję „metodę szypułkową”. Dzięki temu o niebo dłużej zachowują świeżość
- Po zbiorze owoców robię winorośli prysznic z kuchennego składnika. Dzięki temu roślina lepiej przygotowuje się do zimy



























