Zakupy obuwnicze online potrafią być naprawdę frustrujące. Czasem wystarczy spojrzeć na zdjęcie, żeby zakochać się w jakimś modelu, ale rzeczywistość szybko weryfikuje nasze oczekiwania. Szczególnie przy wysokich kozakach warto zwracać uwagę na coś więcej niż sam rozmiar stopy. Liczy się również obwód cholewki i to, jak układa się ona na nodze. Tym razem odpowiednią parę znalazłam w Eobuwie.

WIDEO…

player placeholder

Kozaki Go Soft wreszcie nie uciskają moich łydek. Marszczona cholewka z gumowym klinem to świetne rozwiązanie

Mam dość szerokie łydki, dlatego kupowanie wysokich kozaków od zawsze sprawiało mi problem. Wiele modeli pięknie wyglądało na zdjęciach, ale później okazywało się, że cholewka jest za ciasna. Kiedy w Eobuwie wypatrzyłam kozaki Go Soft, od razu zainteresowała mnie ich nietypowa konstrukcja. Zamówiłam je, przymierzyłam i wreszcie mogłam odetchnąć z ulgą. Nic mnie nie uciska, a buty bardzo ładnie leżą na nogach.

Największą zasługę ma tutaj miękko marszczona cholewka oraz wszyty gumowy klin. To właśnie on zwiększa jej elastyczność, dzięki czemu łatwiej dopasowuje się do łydki. Nie muszę na siłę naciągać materiału ani martwić się, że podczas chodzenia będzie nieprzyjemnie opinał nogę. Dodatkowo marszczenia sprawiają, że cholewka nie wygląda sztywno, tylko układa się swobodnie.

Zobacz także:

Kozaki mają również zaokrąglone noski, które zapewniają palcom więcej przestrzeni niż mocno zwężane fasony. Do tego dochodzi niski, szeroki obcas o wysokości 3,5 cm oraz wygodny suwak. Całość wygląda zgrabnie, ale nie wymaga chodzenia na wysokich obcasach.

Na te buty wydałam 249,99 zł, co uważam za rozsądną cenę za wysokie kozaki, które w końcu pasują na moje łydki. Teraz polecam je każdej znajomej, bo jestem nimi oczarowana. 

Kozaki Go Soft
fot. eobuwie.com.pl

Czekoladowy brąz nie znika z modowych trendów. Te kozaki Go Soft wyglądają w nim przepięknie

W Eobuwie można wybrać kozaki Go Soft w dwóch kolorach, klasycznej czerni oraz czekoladowym brązie. Dla mnie wybór był oczywisty. Od ubiegłej jesieni mam prawdziwą słabość do czekoladowych odcieni i nic nie wskazuje na to, żebym miała się z nimi szybko rozstać. Ten kolor wciąż króluje w modzie, a przy tym jest znacznie ciekawszy od kolejnej pary czarnych butów.

Czekoladowy brąz ma w sobie elegancję, ale też przyjemne ciepło. Szczególnie lubię zestawiać go z pudrowym różem, bo takie połączenie wygląda delikatnie i kobieco. Z błękitem tworzy świeży, nowoczesny duet, natomiast z musztardową żółcią nabiera charakteru retro. Pięknie prezentuje się również w towarzystwie jaśniejszych odcieni brązu, które pozwalają stworzyć spójną, tonalną stylizację.

Czarny wariant spodoba się z kolei kobietom, które wolą klasykę. Czerń łatwo dopasować do różnych kolorów i zawsze wygląda elegancko. Ja jednak chciałam czegoś cieplejszego, co będzie ciekawie uzupełniało moją jesienną garderobę. Czekoladowe kozaki okazały się dokładnie tym, czego szukałam.

Obok tych butów też ciężko przejść obojętnie. Zobacz: Futerko w stylu Aspen, miejsce na wysokie podbicie i boski kolor. Deichmann wyprzedaje te zimowe buciki za bezcen

Kozaki Go Soft mają wykończenie w stylu zamszu. Dzięki niemu wyglądają elegancko i przytulnie

Bardzo podoba mi się również materiał, z którego wykonano cholewkę. Ma delikatne, matowe wykończenie przypominające zamsz, dzięki czemu buty wyglądają miękko i przyjemnie. Nie mają połysku charakterystycznego dla gładkich materiałów, a ich powierzchnia nadaje całemu fasonowi bardziej stonowany charakter.

Właśnie taki efekt najbardziej lubię w jesiennym obuwiu. Zamszowe wykończenie dodaje kozakom elegancji, ale bez nadmiernej formalności. Szczególnie pięknie wygląda w czekoladowym kolorze, bo podkreśla jego głębię i sprawia, że całość prezentuje się jeszcze bardziej przytulnie.

Najbardziej cieszy mnie jednak to, że w tych kozakach nie muszę wybierać między wyglądem a wygodą. Wreszcie mam wysokie buty, które pasują na moje szersze łydki, a do tego świetnie wpisują się w mój ulubiony jesienny styl.