Czarne sneakersy w stylu tych, które dorwałam w CCC, wybieram wtedy, gdy nie chcę dzielić butów na parę do pracy, miasta i zwykłych codziennych spraw. Sportowe obuwie od kilku sezonów nie jest już dodatkiem wyłącznie do dresów. Sama noszę sneakersy z prostymi jeansami, szerokimi spodniami z kantem, dzianinową sukienką czy dłuższą spódnicą. Ten model ma tekstylną cholewkę, okrągły nosek i jednolitą czarną kolorystykę. Właśnie dlatego łatwo włączyłabym go do wielu zestawów, bez dokładania kolejnego mocnego elementu.

WIDEO

player placeholder

Czerń i sportowa forma w moich codziennych zestawach

Lubię sneakersy o sportowym charakterze, ale nie zawsze mam ochotę na modele w kontrastowych kolorach, które od razu przyciągają wzrok. Czarne GO SOFT wpisują się w kierunek, który widzę teraz najczęściej w codziennych stylizacjach. Sportowa sylwetka jest widoczna, ale kolor nie dominuje całego stroju. Założyłabym je zwłaszcza do pracy, w której obowiązuje swobodny, ale uporządkowany styl. Dobrze widzę je z czarnymi spodniami o prostym kroju i jasną koszulą albo z granatowymi jeansami, T-shirtem i krótką marynarką.

Przy szerokich spodniach sama pilnuję proporcji. Dobieram wtedy krótszą górę, wpuszczoną w pas koszulę albo dopasowany top pod rozpiętą marynarkę. Jeśli stawiam na sukienkę, wybieram model do połowy łydki lub nad kolano, najlepiej z gładkiej dzianiny, bawełny albo denimu. Czarne sneakersy nie odcinają się wtedy zbyt mocno od stroju i całość nie wygląda przypadkowo. Dobrałabym też skarpetki w czerni, szarości albo ecru, bez dużych napisów i kontrastowych pasków.

Zobacz także:
Sneakersy GO SOFT z CCC
Fot. ccc.eu

Memory Foam, gdy spędzam dzień na stojąco

W tym modelu producent zastosował technologię Memory Foam. Ma ona dopasowywać się do naturalnego kształtu stopy i zwiększać amortyzację podczas chodzenia. Dla mnie to ważna cecha, jeśli mam dzień w pracy na stojąco, dużo chodzę po mieście albo przemieszczam się między stanowiskami. Poleciłabym ten model osobom pracującym w sklepie, gastronomii, salonie usługowym czy na recepcji. Buty mogą za to dobrze sprawdzić się w długim dniu, jeśli zależy mi na sportowym fasonie bez ciężkiej konstrukcji.

Zanim założyłabym nową parę na cały dzień, najpierw sprawdziłabym ją podczas krótszego wyjścia. Przeszłabym się po mieszkaniu, wybrała się spacer albo nosiła je przez kilka godzin poza pracą. Zwróciłabym uwagę na to, czy pięta pozostaje stabilna, czy palce mają wystarczająco dużo miejsca i czy rozmiar nie zaczyna uciskać pod koniec dnia. GO SOFT występują w rozmiarach od 36 do 41, ale i tak nie zakładałabym, że mój standardowy numer zawsze będzie odpowiedni. Przy pracy na stojąco dopasowanie jest dla mnie ważniejsze niż sam wygląd cholewki.

Tak nosiłabym je w wersji na co dzień

Mój najprostszy zestaw z tymi sneakersami to czarne spodnie z prostą nogawką, biały T-shirt i rozpięta koszula. Założyłabym go w dzień, kiedy rano wychodzę do pracy, a później mam jeszcze spotkanie, zakupy albo spacer. Gdybym chciała pójść bardziej w miejski kierunek, wybrałabym ciemne jeansy o luźniejszym kroju, gładki golf albo cienki sweter oraz małą torbę na ramię. Czarne buty połączyłyby te elementy bez potrzeby dobierania kolejnego wyrazistego dodatku.

Podoba mi się też połączenie sportowych sneakersów z ubraniami o bardziej uporządkowanej linii. Prosta koszula, szerokie spodnie z lejącej tkaniny i minimalistyczna biżuteria pozwalają mi zachować codzienny styl, który nie przypomina stroju treningowego. Unikałabym za to zestawienia z bardzo technicznymi legginsami, krótką bluzą i dużą torbą treningową, jeśli zależałoby mi na bardziej uniwersalnym efekcie. W takim połączeniu sportowy charakter butów staje się zbyt wyraźny.

Komu poleciłabym ten model?

GO SOFT w czerni poleciłabym osobie, która szuka sneakersów do częstego chodzenia i stania, ale nie chce rezygnować z prostych zestawów do miasta czy pracy. Tekstylny materiał, okrągły nosek i technologia Memory Foam to cechy, na które sama zwróciłabym uwagę przy takim wyborze. Najbardziej przekonuje mnie uniwersalny wygląd tego modelu. Czerń bez trudu połączyłabym z jeansami, beżem, szarością, granatem i bielą. Dzięki temu jedna para może pojawiać się w wielu zestawach przez cały tydzień.


Czytaj także: