Po zakończeniu owocowania borówki amerykańskie nie przestają pracować. Wręcz przeciwnie. W drugiej połowie lata zawiązują pąki kwiatowe, z których rozwiną się kwiaty i owoce w kolejnym sezonie. To oznacza, że sierpniowa pielęgnacja ma bezpośredni wpływ na przyszłoroczne plony. Nauczył mnie tego wuj-ogrodnik. Co roku w sierpniu trzymam się tych 4 wytycznych, które mi przekazał i nigdy tego nie żałuję.

WIDEO

player placeholder

1. Nie przestawaj podlewać. Właśnie teraz tworzą się pąki na przyszły rok

To chyba najczęściej popełniany błąd. Gdy ostatnie owoce trafiają do koszyka, wiele osób przestaje regularnie podlewać borówki. Tymczasem właśnie po zbiorach krzewy zaczynają zawiązywać pąki kwiatowe na kolejny sezon. Jeżeli w tym czasie zabraknie wody, liczba pąków może być mniejsza, a to przełoży się na słabsze owocowanie w przyszłym roku.

Borówki powinny mieć zapewnioną równomierną wilgotność gleby również po zakończeniu zbiorów. Podlewaj je więc rzadziej, ale obficie, tak aby woda dotarła do całej strefy korzeniowej. Nie dopuszczaj jednak do długotrwałego zalewania podłoża.

Zobacz także:

2. Uzupełnij ściółkę. Dzięki temu gleba wolniej będzie wysychać

Borówki mają płytki system korzeniowy, dlatego bardzo źle znoszą przesuszenie. Jeżeli warstwa kory sosnowej, trocin lub igliwia wyraźnie się zmniejszyła, sierpień jest dobrym momentem na jej uzupełnienie. Ściółka ogranicza parowanie wody, hamuje rozwój chwastów i pomaga utrzymać kwaśny odczyn gleby, którego borówki potrzebują do prawidłowego wzrostu.

Najlepiej rozsypać około 5-8 cm świeżej ściółki, pozostawiając niewielki odstęp od podstawy pędów. Dzięki temu ograniczysz ryzyko nadmiernego zawilgocenia szyjki korzeniowej.

3. Obejrzyj dokładnie liście. Po zbiorach łatwo przeoczyć pierwsze objawy chorób

Gdy owoce są już zebrane, wielu ogrodników przestaje regularnie zaglądać do krzewów. To błąd.
Pod koniec lata mogą pojawiać się plamistości liści, pierwsze objawy zamierania pędów czy uszkodzenia spowodowane przez szkodniki. Im wcześniej je zauważysz, tym łatwiej będzie ograniczyć problem przed kolejnym sezonem.

Usuń również wszystkie zgniłe lub zaschnięte owoce, które pozostały na krzewie. Mogą stać się miejscem rozwoju patogenów i źródłem infekcji w następnym roku.

4. Nie podsypuj już nawozów z dużą ilością azotu. Teraz mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc

Po zbiorach wiele osób chce wzmocnić borówki kolejną dawką nawozu. W sierpniu trzeba jednak zachować ostrożność. Specjaliści, w tym mój wuj, odradzają późne stosowanie nawozów bogatych w azot. Pobudzają one krzew do wypuszczania nowych, miękkich pędów, które mogą nie zdążyć zdrewnieć przed nadejściem zimy. W efekcie roślina staje się bardziej podatna na mróz.

W sierpniu znacznie ważniejsze od kolejnej dawki nawozu jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności gleby i dobrej kondycji systemu korzeniowego.

Tego nie rób po zbiorach. Z cięciem lepiej poczekać do końca zimy

Po zakończeniu owocowania niektórzy od razu chwytają za sekator. W przypadku borówek amerykańskich nie jest to najlepszy pomysł. Większość specjalistów zaleca wykonywanie cięcia dopiero pod koniec zimy lub bardzo wczesną wiosną, zanim ruszy wegetacja. Wtedy znacznie łatwiej ocenić, które pędy są stare, słabe lub uszkodzone i wymagają usunięcia. Sierpniowe cięcie może pobudzić krzew do wypuszczania nowych przyrostów, które nie zdążą odpowiednio przygotować się do zimy.

Dlatego po zbiorach skup się przede wszystkim na podlewaniu, uzupełnieniu ściółki i obserwacji zdrowotności krzewów. To właśnie te proste czynności mają największy wpływ na to, ile borówek zbierzesz w następnym sezonie.


Czytaj także: