Pod koniec lata dynie potrafią zmienić się z dnia na dzień. Jeszcze wczoraj cieszyłaś się dużymi, ciężkimi owocami, a dziś zauważasz, że jeden leży w wilgotnej ziemi, ma przebarwioną skórkę albo miękkie miejsce od spodu. Nie lekceważ tego, bo dojrzewająca dynia może zgnić szybciej, niż się spodziewasz. Szczególnie po deszczu, chłodnej nocy albo wtedy, gdy rośnie w gęstych liściach i ziemia pod nią długo nie wysycha.
WIDEO…
Ja zawsze zaglądam pod dynie, gdy zaczynają nabierać właściwego koloru. Nie robię tego codziennie, ale raz na kilka dni warto delikatnie unieść owoc i sprawdzić, co dzieje się od spodu. Przy okazji patrzę też na szypułkę, bo ona bardzo dużo mówi o tym, czy dynia jest zdrowa i czy zbliża się pora zbioru. To prosta kontrola, a może uratować cały plon.
Wilgotna ziemia pod dynią to cichy problem. Odizoluj owoc, zanim skórka zacznie mięknąć
Dojrzewająca dynia jest ciężka i przez wiele tygodni leży w jednym miejscu. Gdy pod owocem zbiera się wilgoć, skórka nie ma jak wyschnąć. Ziemia przykleja się do powierzchni, po deszczu robi się błoto, a od spodu mogą pojawić się jasne plamy, ciemne przebarwienia albo miękkie miejsca. Właśnie wtedy łatwo o gnicie. Najpierw uszkodzenie bywa niewielkie, ale później przechodzi głębiej i dynia przestaje nadawać się do przechowywania.
Nie zostawiaj owocu bezpośrednio na mokrej glebie. Podłóż pod niego coś suchego i stabilnego. Dobrze sprawdzi się kawałek deski, stara drewniana płytka, cegła, płaski kamień, dachówka albo gruba warstwa suchej słomy. Ja najchętniej używam deseczki, bo nie nasiąka tak szybko jak słoma i łatwo ją potem wyjąć spod owocu. Wybierz materiał bez ostrych krawędzi. Dynia nie może się obcierać ani kołysać na podłożu.
Rób to ostrożnie. Nie ciągnij dyni za szypułkę i nie obracaj jej gwałtownie, bo możesz ją nadłamać. Jedną ręką lekko unieś owoc od strony przeciwnej do szypułki, a drugą wsuń pod spód przygotowaną podkładkę. Gdy dynia jest naprawdę duża, poproś kogoś o pomoc. Lepiej poświęcić chwilę niż uszkodzić owoc tuż przed zbiorami.
Po deszczu sprawdź, czy podkładka nadal spełnia swoje zadanie. Słoma może zgnić, deska może zapaść się w miękką ziemię, a kamień potrafi zatrzymać wodę pod owocem. Gdy pod dynią jest wilgotno, podmień podłoże na suche. Usuń też chwasty i liście, które dotykają skórki. Dzięki temu powietrze będzie lepiej krążyć, a miejsce pod owocem szybciej obeschnie.
Szypułka dyni zdradza, czy owoc ma się dobrze. Nie ignoruj zmian koloru i miękkich miejsc
Szypułka to nie tylko ogonek, za który później chwycisz dynię. To część rośliny, przez którą owoc był odżywiany. Kiedy dynia dojrzewa, szypułka stopniowo robi się twardsza, bardziej sucha i korkowata. Zwykle zmienia kolor z zielonego na beżowy, jasnobrązowy albo brązowy, zależnie od odmiany. Nie oznacza to, że masz od razu zbierać wszystkie owoce, ale warto uważnie je obserwować.
Zdrowa szypułka powinna być twarda, sucha i bez ciemnych, wodnistych plam. Niepokój powinien wzbudzić miękki ogonek, mokra końcówka, czarny nalot albo miejsce, które wygląda jak podgniłe. Taka zmiana może oznaczać, że do owocu dostała się choroba grzybowa lub że roślina długo stała w wilgoci. Obejrzyj wtedy dokładnie całą dynię, szczególnie spód i okolice szypułki.
Nie polewaj dyni po liściach ani bezpośrednio przy owocach. Wodę kieruj pod roślinę, najlepiej rano. Wieczorne podlewanie sprawia, że wilgoć zostaje na liściach i przy szypułkach przez całą noc. To warunki, które sprzyjają chorobom. Gdy pogoda jest deszczowa, nie dokładaj już wody na zapas. Dynia ma mocne korzenie i zwykle dobrze radzi sobie z krótkim okresem bez podlewania.
Uważaj też podczas porządkowania pędów. Nie nadeptuj na szypułki, nie przesuwaj owoców bez potrzeby i nie przycinaj pędów tuż przy dyni. Każde uszkodzenie to otwarta droga dla wilgoci i drobnoustrojów. Gdy zauważysz, że jeden owoc zaczyna gnić, odetnij go od rośliny czystym sekatorem i wynieś z grządki. Nie zostawiaj go między zdrowymi dyniami, bo problem może się szybko roznieść.
Kiedy zebrać dynię, żeby nie stracić plonów. Zrób prosty test skórki i zostaw dłuższą szypułkę
Dyni nie warto zrywać tylko dlatego, że jest już duża. Najważniejszy jest kolor charakterystyczny dla danej odmiany, twarda skórka oraz sucha, mocna szypułka. Zrób prosty test paznokciem. Delikatnie spróbuj nacisnąć skórkę w mało widocznym miejscu. Dojrzała dynia nie powinna łatwo się rysować ani uginać. Gdy skórka jest nadal miękka, daj jej jeszcze trochę czasu, ale dalej pilnuj, aby nie leżała na wilgotnej ziemi.
Zbieraj owoce w suchy dzień, najlepiej przed pierwszymi silnymi przymrozkami. Lekki chłód dynia zwykle zniesie, ale mróz może uszkodzić skórkę i skrócić czas przechowywania. Utnij szypułkę ostrym sekatorem, zostawiając przy owocu około 5 do 10 centymetrów. Nie wykręcaj jej i nie urywaj ręką. Krótka albo pęknięta szypułka zwiększa ryzyko, że dynia zacznie psuć się od góry.
Po zbiorze nie chowaj dyni od razu do zimnej piwnicy. Najpierw zostaw ją na kilka dni w suchym, przewiewnym miejscu, gdzie nie ma mrozu i ostrego słońca. Dzięki temu skórka lepiej obeschnie, a drobne zadrapania zdążą się zagoić. Potem przenieś owoce do pomieszczenia suchego, chłodnego, ale nie lodowatego. Nie układaj ich jeden na drugim. Każda dynia powinna mieć trochę miejsca, bo wtedy łatwiej zauważysz pierwsze oznaki psucia.
Raz na tydzień zajrzyj do zapasów. Przekładaj owoce delikatnie, oglądaj spód i dotykaj szypułek. Gdy jedna dynia robi się miękka, ma mokrą plamę albo nieprzyjemny zapach, wykorzystaj ją od razu w kuchni. Zrób zupę, placki, puree albo upiecz ją w piekarniku. Nie czekaj, aż zepsuje się całkiem i zarazi sąsiadujące owoce.
Czytaj także:
- Za komuny ten krzew był tępiony, dzisiaj wraca do łask. Nie boi się mrozów, a jesienią daje cenne „pańskie owoce”
- Co tydzień psikam tą domową miksturą pelargonie i surfinie. Dzięki temu nie martwię się mączniakiem
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią



























