Sierpień to ważny moment w uprawie wielu warzyw ciepłolubnych. Pomidory, dynie i papryka nadal intensywnie rosną, ale sezon już za chwilę zacznie zbliżać się do końca. Jeżeli pozwolisz roślinom bez końca tworzyć nowe pędy i kwiaty, część owoców nie zdąży osiągnąć dojrzałości. Dlatego doświadczeni ogrodnicy w pierwszej połowie sierpnia wykonują jeden prosty zabieg, który ogranicza dalszy wzrost i zmusza roślinę do skierowania składników pokarmowych do dojrzewających owoców. Ty też to zrób, a nie pożałujesz.
WIDEO…
Pomidory ogławiam co roku. Dzięki temu więcej owoców zdąży dojrzeć przed jesienią
W przypadku pomidorów ogławianie jest standardowym zabiegiem w uprawie nie tylko amatorskiej. Polega na usunięciu wierzchołka głównego pędu nad ostatnim pozostawionym gronem owoców. Ja zwykle pozostawiam dwa lub trzy liście nad najwyższym gronem, ponieważ nadal odżywiają dojrzewające pomidory.
Dlaczego to działa? Po usunięciu stożka wzrostu roślina przestaje inwestować energię w tworzenie kolejnych kwiatów i pędów. Zamiast tego odżywia owoce, które już się zawiązały. W polskich warunkach klimatycznych zabieg wykonuje się najczęściej w pierwszej połowie sierpnia w uprawie gruntowej. Dzięki temu istnieje większa szansa, że pomidory zdążą wybarwić się przed nadejściem chłodniejszych nocy.
Przy okazji pamiętaj o regularnym usuwaniu tzw. wilków, czyli bocznych pędów wyrastających z kątów liści. Jeżeli pozostaną na roślinie, również będą niepotrzebnie zużywały wodę i składniki pokarmowe.
Dynia też na tym skorzysta: nie warto zostawiać wszystkich zawiązków
Dynie potrafią rosnąć niemal bez końca. W sprzyjających warunkach stale wydłużają pędy i tworzą kolejne kwiaty. Problem polega na tym, że pod koniec lata nowe owoce często nie mają już szans dojrzeć.
Dlatego wielu specjalistów zaleca skrócenie pędów po zawiązaniu odpowiedniej liczby owoców. Najczęściej pozostawia się od trzech do pięciu dyni na jednej roślinie, choć zależy to od odmiany. Następnie usuwa się wierzchołki pędów kilka liści za ostatnim pozostawionym owocem.
Taki zabieg poprawia dopływ składników pokarmowych do rozwijających się dyni i zwiększa szanse na uzyskanie dużych, dobrze wykształconych owoców. Ma to szczególne znaczenie w chłodniejszych rejonach kraju, gdzie sezon wegetacyjny kończy się wcześniej. Podobne zalecenia dotyczą również melonów i arbuzów.
Papryki nie ogławia się zawsze. W sierpniu zabieg często ma jednak sens
Papryka różni się od pomidorów tym, że nie każdy egzemplarz wymaga ogławiania. Wysokie odmiany uprawiane w gruncie lub pod osłonami często jednak odnoszą z niego korzyść pod koniec sezonu.
Jeżeli na roślinie znajduje się już dużo zawiązanych owoców, a jednocześnie pojawiają się kolejne kwiaty, warto usunąć wierzchołki pędów. Dzięki temu papryka przestanie tworzyć nowe przyrosty, które i tak nie zdążą wydać dojrzałych owoców. Zamiast tego będzie mogła skoncentrować się na wyrośnięciu i wybarwieniu już istniejących papryk.
Eksperci zwracają również uwagę, że pod koniec lata dobrze jest usuwać najmniejsze zawiązki oraz nowe kwiaty. W polskim klimacie ich rozwój często kończy się dopiero po nadejściu chłodów, dlatego tylko niepotrzebnie obciążają roślinę.
O tym łatwo zapomnieć. Ogławianie nie zastąpi właściwej pielęgnacji
Ogławianie wykonuj wyłącznie ostrym i czystym sekatorem lub nożyczkami. Narzędzia warto zdezynfekować przed rozpoczęciem pracy i po przejściu do kolejnej rośliny. To prosta czynność, która ogranicza ryzyko przenoszenia chorób.
Nie zwlekaj też z zabiegiem do września. Im później usuniesz wierzchołki wzrostu, tym mniej czasu roślina będzie miała na przekierowanie energii do dojrzewających owoców. Właśnie dlatego pierwsza połowa sierpnia jest uznawana za najlepszy moment na wykonanie ogławiania większości warzyw ciepłolubnych uprawianych w gruncie.
Samo usunięcie wierzchołków nie zagwarantuje wysokich plonów. Po zabiegu rośliny nadal potrzebują regularnego podlewania, zwłaszcza podczas sierpniowych upałów. Warto również na bieżąco usuwać chore liście i kontrolować występowanie zarazy ziemniaczanej na pomidorach czy mączniaka na dyniowatych.
Czytaj także:
- Moje ogórki i pomidory nie więdną nawet w upały. Sprytny sposób podlewania podpowiedział mi wuj-ogrodnik
- Popełnisz błąd i piwonie słabo zakwitną w przyszłym roku. Tego unikaj w sierpniu jak ognia
- Zwiędłe od upału surfinie stawiam na nogi w trimiga. Metoda babci Jagody działa zawsze i bez pudła



























