Jeszcze kilka lat temu trudno było mi sobie wyobrazić codzienne stylizacje bez dopasowanych jeansów. Dzisiaj zdecydowanie częściej zwracam uwagę na szersze nogawki. Lubię, kiedy spodnie nie przylegają ciasno do nóg, dobrze wyglądają z prostym swetrem i nie wymagają specjalnego dobierania dodatków. Co ciekawe, taki fason potrafi wyglądać znacznie bardziej elegancko niż klasyczne rurki. Wystarczy odpowiednio dobrać górę i buty.
WIDEO…
Dlatego podczas przeglądania oferty H&M zatrzymałam się przy jeansach wide leg z wysokim stanem. Nie tylko ze względu na cenę. Ich krój i wykończenie sprawiają, że można z nimi stworzyć naprawdę ciekawe zestawy, również dla kobiet po 50. roku życia.
H&M przecenił jeansy wide leg na 54,99 zł. Ten fason ma coś, czego brakuje wielu klasycznym modelom
W H&M znalazłam ciemnoniebieskie jeansy wide leg przecenione ze 109,99 zł na 54,99 zł (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 109,99 zł). To dokładnie połowa regularnej ceny, więc oszczędność jest całkiem konkretna. Tym bardziej że nie mówimy o spodniach, które założymy tylko do sportowych butów i bluzy. Widzę w nich znacznie więcej możliwości.
Najbardziej zwróciłam uwagę na szerokie, proste nogawki i wysoki stan. Takie połączenie pozwala ciekawie budować proporcje stylizacji. Góra może być bardziej dopasowana, krótka albo delikatnie wpuszczona za pasek, a spodnie pozostają jej najmocniejszym elementem.
Ciekawym szczegółem są również duże, naszywane kieszenie z przodu. Kojarzą mi się trochę z fasonami retro, ale w nowoczesnym wydaniu. Zamiast kolejnych zwyczajnych jeansów dostajemy model, który ma swój charakter. Nie potrzebuje wzorzystej bluzki ani dużej biżuterii, żeby całość wyglądała interesująco.
Ciemnoniebieski denim jest dodatkowym atutem. Moim zdaniem prezentuje się bardziej elegancko niż bardzo jasne, mocno przecierane jeansy. Szczególnie dobrze wygląda z beżem, kremową bielą, czekoladowym brązem i szarością. Właśnie takie zestawienia najchętniej wybierałabym jesienią.
Na stronie H&M dostępne są także inne warianty kolorystyczne tego fasonu, między innymi czarny, jasnoniebieski i biały. Mnie najbardziej przekonuje ciemny denim, ponieważ łatwo połączyć go z ubraniami, które już mam w szafie. Przy innych kolorach sprawdziłabym jednak cenę osobno, ponieważ promocja nie musi obejmować wszystkich wariantów.
Dużą zaletą jest też szeroka rozmiarówka. Model został pokazany w rozmiarach od 32 do 50, choć rozmiarówka znika w oka mgnieniu, zwłaszcza ta większa.
Szerokie jeansy po 50. roku życia wyglądają naprawdę stylowo. Sekret tkwi w odpowiednich proporcjach
Nie zgadzam się z przekonaniem, że po pięćdziesiątce najlepiej trzymać się wyłącznie prostych, klasycznych spodni. Szerokie jeansy potrafią wyglądać bardzo kobieco, a przy tym wcale nie trzeba stylizować ich w młodzieżowy sposób.
Najważniejsze jest dla mnie zachowanie proporcji. Przy szerokich nogawkach lubię wybierać nieco krótszą górę, która nie zasłania całej talii. Może to być miękki sweter kończący się w okolicy bioder, dopasowany golf albo zwykła koszula wsunięta częściowo w spodnie. Wysoki stan pomaga zaznaczyć talię, a szerokie nogawki nadają sylwetce swobodniejszy wygląd.
Nie oznacza to oczywiście, że trzeba rezygnować z dłuższych ubrań. Wręcz przeciwnie. Jeansy wide leg bardzo ciekawie prezentują się z prostym płaszczem sięgającym kolan albo nieco niżej. Szczególnie lubię połączenie ciemnego denimu z karmelowym okryciem i kremowym swetrem. Jest spokojne kolorystycznie, a jednocześnie wygląda na przemyślane.
Podoba mi się natomiast to, że taki fason nie wymaga wysokich obcasów. Można zestawić go z mokasynami, botkami czy sneakersami. Ważne, żeby buty nie ginęły całkowicie pod nogawkami i żeby spodnie miały odpowiednią długość.
Jeansy z H&M za 54 zł można nosić nie tylko na co dzień. Z marynarką wyglądają znacznie drożej
Pierwsza stylizacja, która przyszła mi do głowy, jest bardzo prosta. Ciemne jeansy, jasny sweter z okrągłym dekoltem, brązowe mokasyny i skórzana torebka o sztywniejszym kształcie. Bez zbędnych dodatków, za to z ciekawym kontrastem między swobodnym dołem a bardziej eleganckimi akcesoriami.
Taki zestaw założyłabym na zakupy, spotkanie z przyjaciółką albo zwykły dzień poza domem. Lubię ubrania, które nie wymagają ciągłego poprawiania i można w nich spędzić kilka godzin. Przy wyborze jeansów zwróciłabym więc uwagę nie tylko na wygląd, lecz także na to, czy wygodnie się w nich siada i chodzi.
Druga propozycja jest nieco bardziej elegancka. Do jeansów wide leg dobrałabym białą koszulę, czarną lub grafitową marynarkę i botki z lekko wydłużonym noskiem. Takie zestawienie świetnie pokazuje, że szerokie spodnie nie muszą kojarzyć się wyłącznie z luźnym, weekendowym stylem.
W tym przypadku szczególnie ważna jest marynarka. Zamiast bardzo obszernego modelu wybrałabym fason z delikatnie zaznaczoną talią albo prosty, ale niezbyt długi. W ten sposób szerokie nogawki nie konkurują z równie szeroką górą.
Trzeci pomysł? Beżowa bluza, ciemne jeansy i białe sneakersy. Brzmi zwyczajnie, ale wystarczy dodać niewielką torebkę i złote kolczyki, żeby zestaw nabrał bardziej kobiecego charakteru. Naszywane kieszenie sprawiają, że spodnie dobrze odnajdują się również w takich luźniejszych stylizacjach.
Zwróciłabym jeszcze uwagę na dodatki w kolorze ciemnego brązu. Pasek, torebka czy botki w odcieniu gorzkiej czekolady bardzo dobrze komponują się z granatowym denimem. Osobiście wolę takie połączenie od mocnych kontrastów, zwłaszcza kiedy zależy mi na spokojnym, eleganckim efekcie.
I właśnie dlatego promocja w H&M wydała mi się interesująca. Za 54,99 zł można kupić jeansy o fasonie, który daje sporo możliwości stylizacyjnych. Nie trzeba wymieniać połowy garderoby, żeby nosić je na różne sposoby.
Czytaj także:
- Stylowe 60-latki nie mogą się oprzeć botkom Lasocki z CCC. Elegancki detal i cena -100 zł przyciąga wzrok
- Polki hurtowo wykupują ocieplane wide legi z Sinsay. Nie opinają nóg i nie uciskają brzucha, a niska cena kusi
- Nowość, a już bestseller Sinsay. Takie kurteczki królują wśród Skandynawek. Dają mnóstwo ciepełka i jakie stylowe