Przyznam szczerze: przez lata to własnie jeansy były dla mnie totalną bazą garderoby. Sięgałam po nie zawsze wtedy, kiedy zależało mi na szybkim ubraniu się i nie kombinowaniu z całością stylizacji. Ale w tym sezonie warto poszukać ciekawszych alternatyw, zwłaszcza, że moda uliczna ma nam do zaoferowania naprawdę morze inspiracji. Spodnie balloon są jednym z tych fasonów, które na początku mogą wydawać się nieoczywiste, ale wystarczy zobaczyć je w dobrze skomponowanej stylizacji, żeby zrozumieć ich fenomen. Reserved ma model, który szczególnie przypadł mi do gustu. Swobodny, ale nie pozbawiony elegancji, z paskiem podkreślającym talię.

WIDEO

player placeholder

Balloon zamiast jeansów? Właśnie na tym polega ich urok

Jeśli klasyczne jeansy zaczęły mi się już trochę nudzić, fason balloon jest bardzo ciekawą odskocznią. Oczywiście nie chodzi o to, aby całkiem rezygnować z denimu. To absolutna klasyka i podstawa jesiennej garderoby. Jednakże niesamowicie doceniam możliwość posiadania alternatywy, która pozwoli urozmaicić codzienne zestawy, nadając im bardziej modowego, zadziornego charakteru.

Nogawka balloon jest wyraźnie szersza w środkowej części i zwęża się ku dołowi. Dzięki temu spodnie nie układają się jak klasyczne straight czy wide leg. Mają w sobie coś z nonszalancji, ale jednocześnie mogą wyglądać bardzo elegancko, szczególnie kiedy zestawię je z prostą górą i bardziej wyrafinowanymi dodatkami.

Zobacz także:
Spodnie balloon z Reserved
Fot. reserved.com

Włoskie it-girls wiedzą, jak je nosić

Włoski styl od dawna kojarzę z umiejętnością łączenia rzeczy, które na pierwszy rzut oka wcale nie muszą do siebie pasować. Trochę luzu, trochę klasyki, dobre buty i jeden mocniejszy element. Właśnie tak wyobrażam sobie spodnie balloon w garderobie elegantek.

Zamiast próbować je ujarzmiać, postawiłabym na ich charakter. Prosty top, koszula wpuszczona w spodnie albo dopasowany cienki golf pozwolą wyeksponować nietypową linię nogawki. Do tego loafersy, mokasyny na obcasie albo eleganckie botki i nagle zwykła stylizacja zyskuje zupełnie inne proporcje. To właśnie lubię w tym trendzie najbardziej. Nie potrzebuję wielu dodatków. Sam fason robi wystarczająco dużo.

Pasek robi tutaj dużą różnicę

Model Reserved ma w komplecie pasek, który moim zdaniem jest jednym z jego mocniejszych punktów. Przy tak swobodnym kroju warto zaznaczyć talię, żeby sylwetka nie została całkowicie ukryta pod luźniejszą formą. Pasek pomaga zbudować proporcje i sprawia, że spodnie wyglądają bardziej elegancko.

To szczególnie ważne, jeśli dopiero zaczynasz przygodę z fasonami o nietypowej konstrukcji. Nie musisz od razu zakładać szerokiej marynarki czy obszernego swetra. Wystarczy bardziej dopasowana góra i podkreślona talia, żeby całość wyglądała lekko.

Sama zdecydowanie nosiłabym je właśnie w taki sposób. Im bardziej wyrazisty dół, tym prostsza może być reszta.

Komu spodoba się fason balloon?

Moim zdaniem przede wszystkim kobietom, które lubią klasykę, ale nie chcą wyglądać zachowawczo. Jeśli mam w szafie dużo koszul, marynarek, prostych swetrów i eleganckich butów, balloon może być świetnym sposobem na odświeżenie tych rzeczy bez kupowania całej nowej garderoby.

To również ciekawa propozycja dla kobiet, które nie czują się najlepiej w bardzo obcisłych spodniach. Luźniejsza nogawka daje więcej swobody i nie opina sylwetki. Jednocześnie zwężenie przy dole oraz zaznaczona talia sprawiają, że fason nie wygląda jak przypadkowo za duże spodnie.

Jeśli mam natomiast bardzo drobną sylwetkę i obawiam się, że szeroki fason mnie przytłoczy, postawiłabym na prostą, krótszą górę oraz buty lekko odsłaniające kostkę. To prosty trik, który pomaga zachować odpowiednie proporcje.

Wiskozowa tkanina dodaje im bardziej eleganckiego charakteru

W przypadku tych spodni podoba mi się również materiał. Model Reserved wykonano z tkaniny z domieszką wiskozy, dzięki czemu nie wpisuje się w kategorię typowych casualowych spodni. To ważne, bo balloon mogą wyglądać zupełnie inaczej zależnie od materiału. Denim nadaje im bardziej codzienny charakter, podczas gdy gładka tkanina pozwala stworzyć stylizację bliższą eleganckiemu tailoringowi.

I właśnie dlatego widzę je nie tylko z T-shirtem i sneakersami. Równie dobrze można zestawić je z koszulą, marynarką i skórzaną torebką. Wtedy robią się wręcz idealne na dzień w biurze, spotkanie czy kolację.

Z czym nosiłabym je jesienią?

Najbardziej podoba mi się połączenie balloon z krótką marynarką i loafersami. Jeśli chcę uzyskać bardziej miękki efekt, zamieniłabym marynarkę na dopasowany kardigan albo cienki golf. Na chłodniejsze dni dorzuciłabym długi płaszcz - szerokość spodni ciekawie kontrastuje wtedy z prostą, wydłużoną linią okrycia. Nie rezygnowałabym też z bardziej codziennych zestawów. Biały T-shirt, balonowe spodnie, sneakersy i skórzana kurtka? Dla mnie to świetny sposób na przełamanie ich eleganckiego charakteru.

Jeśli natomiast zależy mi na efekcie włoskiej elegantki, postawiłabym na minimalizm: spodnie z paskiem, koszula, mała torebka i klasyczne okulary. Bez przesady, bez nadmiaru biżuterii. W tym fasonie mniej naprawdę znaczy więcej.


Czytaj także: