Przyglądając się jesiennym kolekcjom, coraz częściej dochodzę do wniosku, że wcale nie potrzeba wymyślnych ubrań, żeby wyglądać stylowo. Czasami wystarczy dobrze dobrane obuwie. Zwykły sweter, ulubiona spódnica czy płaszcz sprzed kilku sezonów mogą nabrać zupełnie innego charakteru, gdy zestawimy je z odpowiednimi kozakami. Szczególnie lubię modele, które nie są przesadnie ozdobne, ale mają jeden ciekawy szczegół. Takie buty nie nudzą się po kilku wyjściach i nie wymagają kompletowania całej garderoby od nowa.

WIDEO…

player placeholder

Skórzane kozaki Lasocki z CCC mają w sobie coś z elegancji sprzed lat. Zamszowe wykończenie i niewielka klamra robią świetne wrażenie

W ofercie CCC wypatrzyłam czarne kozaki marki Lasocki, które od razu skojarzyły mi się z klasycznymi, dopracowanymi stylizacjami z magazynów modowych. Mają wysoką cholewkę, stabilnie wyglądający słupek i delikatnie zaokrąglony nosek. Całość utrzymana jest w spokojnej, eleganckiej stylistyce, bez zbędnych zdobień. I właśnie to najbardziej mi się w nich podoba.

Duże znaczenie ma tutaj zamszowe wykończenie. Matowa, miękko wyglądająca powierzchnia sprawia, że czerń nie wydaje się ciężka ani zbyt surowa. Takie kozaki mają zupełnie inny charakter niż modele z mocno błyszczącej skóry. Wyglądają subtelniej, a przy tym świetnie współgrają z jesiennymi tkaninami, zwłaszcza wełną, dzianiną i tweedem.

Zobacz także:

Zwróciłam też uwagę na pasek z metalową klamrą umieszczony w okolicy kostki. To niewielki szczegół, ale moim zdaniem bardzo udany. Przełamuje prostą linię cholewki i nadaje butom nieco charakteru. Jednocześnie nie jest na tyle wyrazisty, żeby ograniczał możliwości stylizowania.

Podoba mi się również zestawienie czarnej cholewki z ciemnobrązowym obcasem i podeszwą. Taki kontrast wygląda ciekawiej niż jednolita czerń, a przy okazji pozwala swobodnie łączyć buty z brązowymi dodatkami. Nie trzeba więc pilnować, żeby torebka, pasek i obuwie były dokładnie w tym samym kolorze.

Kozaki kosztują obecnie 399,99 zł. CCC informuje jednak o rabacie 30% naliczanym w koszyku przy zakupie minimum dwóch dowolnych produktów. Przy spełnieniu warunków promocji cena samych kozaków wyniosłaby około 279,99 zł. 

Skórzane kozaki Lasocki
Fot. ccc.eu

Czarne kozaki na słupku świetnie wyglądają ze spódnicami midi. Sama połączyłabym je z dzianinową sukienką i długim płaszczem

Najbardziej lubię takie kozaki w zestawieniu z ubraniami, które już od dawna mają swoje miejsce w jesiennej garderobie. Nie potrzebują wymyślnych dodatków, żeby dobrze wyglądać. Wystarczy odpowiednio dobrać długości i kolory.

Pierwsza stylizacja, która przyszła mi do głowy, to dzianinowa sukienka midi w odcieniu czekoladowego brązu, czarne kozaki i długi, beżowy płaszcz. Całość byłaby spokojna, kobieca i bardzo elegancka, ale nadal odpowiednia na zwykły dzień. Do tego niewielka torebka i złote kolczyki. Nic więcej nie trzeba.

Ciekawie wyglądałoby również połączenie tych kozaków ze spódnicą z miękkiej dzianiny. Wybrałabym model o prostym kroju, sięgający nieco poniżej kolan, a do niego luźniejszy sweter z delikatnie zaznaczoną talią. Wysoka cholewka dobrze współgra z taką długością, szczególnie gdy spódnica lekko zachodzi na buty. Powstaje wtedy płynna linia, która wygląda bardzo schludnie.

Nie ograniczałabym się jednak wyłącznie do sukienek i spódnic. Czarne kozaki na słupku można nosić również z wąskimi spodniami, które mieszczą się wewnątrz cholewki. Sama postawiłabym na ciemnogranatowe jeansy, kremowy golf i prosty wełniany płaszcz. To zestaw, w którym można wybrać się na zakupy, spotkanie z przyjaciółką czy rodzinny obiad.

Warto też pobawić się kolorami. Czarne kozaki dobrze wyglądają nie tylko z szarością i beżem. Bardzo podoba mi się ich połączenie z burgundem, oliwkową zielenią czy głębokim granatem. Szczególnie burgundowa sukienka w zestawie z czarnymi butami i niewielką torebką mogłaby wyglądać naprawdę szykownie.

Dla kobiet po 50. takie klasyczne połączenia mają jeszcze jedną zaletę. Pozwalają wyglądać współcześnie bez konieczności sięgania po bardzo wyraziste trendy. Sama uważam, że styl nie ma wieku, a dobrze dobrane kozaki potrafią nadać charakteru zarówno minimalistycznej garderobie, jak i bardziej romantycznym zestawom.

Słupek wygląda elegancko, ale przed zakupem zwróciłabym uwagę na kilka szczegółów. Przy wysokich kozakach liczy się nie tylko wygląd

W przypadku butów na jesień i zimę zawsze staram się patrzeć nieco dalej niż na sam fason. Nawet najbardziej stylowe kozaki nie będą dobrym zakupem, jeżeli okażą się niewygodne podczas dłuższego spaceru.

Model Lasocki ma obcas w formie słupka, który wizualnie prezentuje się stabilniej niż cienka szpilka. Podoba mi się też jego wysokość, ponieważ nie dominuje całego fasonu. Buty wyglądają elegancko, ale nie sprawiają wrażenia typowo wieczorowych. 

Przy przymierzaniu takich kozaków zwróciłabym szczególną uwagę na cholewkę. Powinna dobrze układać się na łydce, ale nie uciskać jej podczas chodzenia czy siadania. Zbyt ciasna może ograniczać swobodę ruchu, a zbyt szeroka nie zawsze będzie wyglądała tak, jak sobie wyobrażałyśmy. Najlepiej sprawdzić dopasowanie zarówno na stojąco, jak i podczas kilku kroków.

Drugą kwestią jest miejsce na palce. Zaokrąglony nosek wygląda łagodnie i klasycznie, ale sam jego kształt nie gwarantuje odpowiedniej przestrzeni dla stopy. Dlatego nie kupowałabym kozaków wyłącznie na podstawie numeru, który zazwyczaj noszę. Szczególnie jesienią, gdy do butów często zakładamy nieco grubsze rajstopy lub skarpetki.

Przyznam, że właśnie takie modele najbardziej lubię oglądać podczas sezonowych promocji. Nie są ekstrawaganckie, nie wymagają specjalnej okazji i można zestawiać je z ubraniami, które już mamy. Kozaki Lasocki z CCC mają w sobie ten rodzaj klasycznej elegancji, który dobrze wygląda zarówno z prostą sukienką, jak i ulubionym płaszczem. A niewielka klamra i zamszowe wykończenie sprawiają, że nie są kolejną zupełnie zwyczajną parą czarnych butów.


Czytaj także: