Jako redaktorka mody często widzę, że latem największą różnicę w stylizacji robią nie sukienka ani torebka, lecz dobrze dobrane buty. Sandały Gino Rossi w kolorze ecru zwróciły moją uwagę, ponieważ łączą dwa wyraźne kierunki sezonu. Pierwszy to powrót kaczuszki, czyli niskiego, delikatnie wyprofilowanego obcasa. Drugi to proste sandały w odcieniach kremu, kości słoniowej i beżu. Polecam ten fason kobietom po 50. roku życia, które nie chcą ani bardzo wysokich szpilek, ani zupełnie płaskiego obuwia. Smukły krój, skórzana cholewka i wąska tęgość sprawiają, że ten model dobrze uzupełnia sukienki, spodnie z szeroką nogawką oraz eleganckie zestawy na lato.
WIDEO…
Niski obcas, który wybieram zamiast szpilek
W mojej pracy regularnie obserwuję powrót fasonów, które przez pewien czas uznawano za zbyt zachowawcze. Obcas kaczuszka jest jednym z nich. Dziś pojawia się w letnich kolekcjach przy minimalistycznych sandałach, klapkach i czółenkach z odkrytą piętą. Nie buduje całej stylizacji samą wysokością obcasa. Zmienia za to jej proporcje, ponieważ lekko unosi sylwetkę i nie odbiera butom letniego charakteru. W sandałach Gino Rossi ten obcas zestawiono z prostą formą, dlatego polecam je wtedy, gdy zależy ci na schludnym wykończeniu stroju, a nie na mocnym akcencie przy stopach.
Kobietom po pięćdziesiątce nie narzucam zasad dotyczących obuwia. Wiek nie powinien decydować o wyborze fasonu. Z doświadczenia wiem jednak, że niski obcas bywa dobrą alternatywą między płaskimi sandałami a wysokimi szpilkami. Przy odkrytej stopie daje bardziej elegancki efekt niż typowo sportowe lub plażowe modele. Wąski krój podkreśla linię stopy, dlatego przed wyborem rozmiaru radzę zwrócić uwagę na tęgość. Ten fason polecam szczególnie kobietom, które zwykle dobrze czują się w smuklejszych sandałach i szukają modelu pasującego do bardziej uporządkowanej letniej garderoby.

Ecru, które porządkuje letnią paletę barw
Gdy przeglądam stylizacje na sezon letni, najczęściej zwracam uwagę na to, czy kolory butów nie tworzą przypadkowego kontrastu z resztą stroju. Właśnie dlatego ecru uważam za znacznie praktyczniejszy wybór niż chłodną, czystą biel. Ten odcień jest łagodniejszy i łatwiej zestawić go z lnem, bawełną, wiskozą oraz gładkimi tkaninami garniturowymi. Dobrze wygląda obok piaskowego beżu, karmelowego brązu, oliwki i przygaszonego granatu. Rozjaśnia też czerń, czekoladowy brąz oraz ciemny denim bez wyraźnego odcinania się od stroju. Dlatego jasne sandały na niskim obcasie tak dobrze wpisują się w minimalistyczne zestawy.
Sandały Gino Rossi wykonano ze skóry naturalnej licowej, a jej gładkie wykończenie pasuje do oszczędnej formy całego modelu. Nie polecam ich jako dodatku, który ma dominować nad sukienką czy spodniami. Ich rola jest inna. Mogą rozjaśnić zestaw i nadać mu bardziej dopracowany wygląd, nie wprowadzając kolejnego wyrazistego koloru. Przy opalonej skórze ecru tworzy delikatny kontrast, a przy jasnych ubraniach pozwala utrzymać spójną paletę barw. Nie dobierałabym do tych sandałów torebki w identycznym kolorze. Lepiej połączyć je ze skórą koniakową, ciemnobrązową albo z plecioną torbą w naturalnym beżu.
Stylizacje, które polecam kobietom po 50. roku życia
Najczęściej polecam te sandały do sukienki midi o prostej linii. Może to być sukienka koszulowa z paskiem, model z lekkim rękawem albo jednokolorowa sukienka bez dużych falban. Taka długość dobrze współpracuje z niskim obcasem, ponieważ odsłania kostkę i nie przytłacza dolnej części sylwetki. Sama postawiłabym przy tym na małą skórzaną torebkę oraz biżuterię w złotym kolorze. Jeśli wybierasz wzorzystą sukienkę, ecru będzie bezpiecznym rozwiązaniem. Szczególnie dobrze połączy się z drobnymi kwiatami, geometrycznym nadrukiem oraz wzorami w odcieniach granatu, czerwieni i zieleni.
Drugi zestaw, który polecam, opiera się na spodniach z lejącej tkaniny. Kremowe sandały połącz z szerokimi spodniami w kolorze czekoladowym lub granatowym, prostym topem i lnianą marynarką. Przy krótszej nogawce niski obcas będzie wyraźnie widoczny, a przy dłuższej doda sylwetce niewielkiego uniesienia bez efektu charakterystycznego dla wysokich szpilek. Dobrym rozwiązaniem są też jasne jeansy o prostym kroju, biała koszula i brązowy pasek. W takim zestawie sandały nie wyglądają zbyt formalnie, ale wyraźnie porządkują codzienny strój. To właśnie prosty fason i odcień ecru sprawiają, że widzę w nich mocny element letniej szafy.
Detale, które zostawiłabym na drugim planie
Przy tym modelu zwracam uwagę przede wszystkim na proporcje. Smukła forma, jasna skóra i niski obcas najlepiej wyglądają w zestawach bez nadmiaru dodatków. Dlatego zamiast ciężkiej biżuterii wybrałabym zegarek, cienką bransoletkę lub niewielkie kolczyki. Zamiast bardzo ozdobnej torebki postawiłabym na prostą listonoszkę albo małą kopertówkę. Jeśli zakładasz spodnie, warto zachować widoczną kostkę. Jeśli wybierasz sukienkę, unikaj bardzo masywnej kurtki lub dużej torby, ponieważ mogą zaburzyć delikatną linię butów. Sandały Gino Rossi w ecru polecam kobietom po 50. roku życia właśnie za tę równowagę między letnią elegancją, prostą kolorystyką i niskim obcasem.
Czytaj także:
- Te sandałki na słupku to idealny dodatek w stylu "mob wife". Nowość z CCC idealnie wpisuje się w estetykę luksusu
- Bawełniany sweterek o strukturze gofra to nowość z Zary. Mięciutki jak chmurka, przyjemnie otula ciało w chłodne wieczory i poranki
- Reserved dodało nowości na wyprzedaż. Spodnie z mięciutkiej wiskozy otulają skórę, a wygodny pas pięknie podkreśla talię



























