Od kilku sezonów obserwuję, jak moda coraz śmielej odchodzi od surowego minimalizmu. Zamiast ukrywać dodatki, zaczynamy je eksponować. Wracają złote akcenty, połyskujące wykończenia i elegancja inspirowana włoskim stylem lat 90. To właśnie z tej estetyki narodził się trend mob wife, który udowadnia, że luksus nie musi być krzykliwy. Wystarczy jeden mocny akcent, by stylizacja bez wysiłku wyglądała na przemyślaną. Kiedy zobaczyłam skórzane sandały Lasocki z CCC, od razu pomyślałam, że idealnie wpisują się w ten klimat.
WIDEO…
Te sandały Lasocki z CCC wyglądają znacznie drożej, niż kosztują
Od razu zwróciłam uwagę na ich wykończenie. Metaliczne paski w odcieniu różowego złota pięknie odbijają światło, a jasna skóra nadaje całości elegancki charakter. Do tego stabilny słupek i modny kwadratowy nosek sprawiają, że model wygląda jak propozycja z dużo wyższej półki cenowej. Najbardziej podoba mi się pasek w kształcie litery T, który dodaje butom biżuteryjnego charakteru i sprawia, że nie potrzebuję wielu dodatków.
Model kosztuje 249,99 zł i został wykonany ze skóry naturalnej. Jest dostępny w rozmiarach od 36 do 41, a regulowane zapięcie przy kostce pozwala dobrze dopasować go do stopy. W mojej ocenie to bardzo dobry przykład tego, że cena do jakości może naprawdę pozytywnie zaskoczyć. To klasyczny fason na lata, który będzie pasować naprawdę do wielu stylizacji.

Dlaczego właśnie ten model idealnie wpisuje się w estetykę mob wife
Dla mnie mob wife niekoniecznie musi oznaczać bardzo krzykliwe, kiczowate zestawy. To raczej sposób budowania stylizacji wokół jednego wyrazistego elementu, który przyciąga spojrzenia. Mogą to być metaliczne buty na obcasie, może to być torebka w panterkę lub futrzana kurteczka. Zamiast logotypów i krzykliwych ozdób wybieram eleganckie materiały, subtelny połysk i kobiece fasony. Takie dodatki wyglądają luksusowo, ale jednocześnie pozostają ponadczasowe.
Właśnie dlatego te sandały wpisują się w jeden z najmocniejszych trendów sezonowych. Metaliczne wykończenie nawiązuje do estetyki glamour, słupek zapewnia wygodę, a klasyczny fason sprawia, że nie są chwilową modą. To hit danego roku, który bez problemu wykorzystam również w kolejnych sezonach.
Komu będą najbardziej służyć takie sandały?
Lubię sandały na słupku przede wszystkim za ich wygodę. Stabilny obcas sprawia, że mogę nosić je przez wiele godzin, a odkryta stopa i pasek w literę T optycznie dodają nogom lekkości. Szczególnie dobrze prezentują się przy sylwetkach, które chcą podkreślić kostki i wysmuklić dolną część nóg.
Jeżeli zależy mi na maksymalnym efekcie wydłużenia sylwetki, zestawiam je z krótszą sukienką albo spodniami odsłaniającymi kostkę. Warto pamiętać, że poziome paski przy palcach mogą delikatnie skracać stopę, dlatego przy pełniejszych łydkach lepiej postawić na stylizacje, które eksponują więcej nogi.
Tak noszę je w stylu mob wife
Najbardziej lubię zestawiać je z satynową sukienką midi, złotą biżuterią i małą torebką na ramię. To prosty sposób na efekt stylizacji inspirowanej włoskim luksusem, ale bez przesady. Na co dzień zakładam je do szerokich jeansów i białej koszuli. Dzięki nim nawet bardzo klasyczny zestaw wygląda bardziej elegancko.
Świetnie prezentują się także z jasnym garniturem, ołówkową spódnicą czy lnianą sukienką. To właśnie takie buty są ubraniem, które robi całą stylizację. Nie dominują, ale sprawiają, że całość wygląda na dopracowaną i świadomie skomponowaną. Właśnie dlatego, kiedy myślę o estetyce mob wife, ten model z CCC od razu przychodzi mi do głowy.
Czytaj także:
- Moja mama nie mogła wyjść z podziwu, jak wygodne są sneakersy z Deichamnna. Stylowe zamszowe wykończenie to ideał 60-latek
- To najlepsze buciki na kapryśne lato. Mięciutka skórka komfortowo otula stopy, a elegancki kolor dodaje klasy. Lasocki wyprzedaje je w CCC
- Przepiękny kolor hot choco i eleganckie wykończenie. Ta nowa torebka z Sinsay pomieści laptopa, lunch i ciuchy na siłownię



























