Kiedy szukam dla siebie idealnego sweterka, rzadko wybieram te najbardziej ozdobne. Najczęściej wygrywają modele, które mają w sobie coś wyjątkowego, ale nadal pasują do rzeczy, które już wiszą w szafie. Ten kremowy sweterek z Zary zwrócił moją uwagę właśnie takim połączeniem. Prosty fason, ciekawa faktura i kolor, który będzie pasować do większości stylizacji. Są ubrania, które kupujemy pod wpływem chwili, bo zachwyca nas ich wygląd. Są też takie, które zaczynamy doceniać dopiero później: kiedy okazuje się, że sięgamy po nie znacznie częściej, niż zakładałyśmy. A ten sweter zdecydowanie zajmie miejsce w tej "podręcznej" części szafy.

WIDEO

player placeholder

Sweter o strukturze gofra z Zary to casualowe cacko

Największą uwagę przyciąga tutaj nie krój, ale sama dzianina. Struktura gofra sprawia, że materiał nie jest zupełnie gładki i jednolity. Pojawia się delikatna faktura, która dodaje całości ciekawej tekstury i sprawia, że nawet najprostszy zestaw wygląda bardziej elegancko i bardziej dopracowanie. To detal, który szczególnie dobrze sprawdza się przy minimalistycznych ubraniach. Gdy fason jest prosty, właśnie splot materiału przejmuje rolę ozdoby.

Przepiękny odcień beżu będzie pasował posiadaczkom wielu typów karnacji. Będzie komplementował zarówno urodę blondynek, jak i brunetek. To nowość w sieciówce, która kosztuje 99,90 zł i dostępna jest w trzech rozmiarach: S, M i L.

Zobacz także:
Sweter o strukturze gofra z Zary
Fot. zara.com

Kremowy odcień robi za najlepszą bazę w szafie

Już wspomniałam o tym, że beżowy odcień ma sporo zalet. Nie jest tylko uniwersalny pod względem dopasowania do urody, ale również praktyczny. Nie jest tak surowy, jak czysta biel, ale pozostawia taki sam efekt świeżości i lekkości. Ten odcień świetnie wygląda z jeansami i to zarówno klasycznymi niebieskimi, jak i tymi w bardziej wyblakłych tonach. Pasuje do brązowych dodatków, które są popularne teraz, ale równie chętnie wybierane będą tej jesieni. Równie dobrze odnajdzie się w zestawie z czernią. To właśnie lubię w takich kolorach. Nie trzeba zastanawiać się rano, czy coś do siebie pasuje. 

Bawełna, którą chce się mieć blisko skóry

Przy swetrach sam wygląd to zdecydowanie za mało. Można zachwycić się fasonem, ale jeśli materiał jest nieprzyjemny, ubranie szybko ląduje na samym dnie szafy lub w worku na śmieci. W tym modelu ważną rolę gra bawełniana dzianina. Jest miękka, przyjemna w dotyku i daje ten komfort, którego szukamy szczególnie podczas chłodniejszych poranków i wieczorów.

To nie jest sweter, który wygląda dobrze wyłącznie na zdjęciu. Jego największa zaleta ujawnia się wtedy, kiedy można go założyć do pracy, na spacer albo podczas spokojnego weekendu i po prostu czuć się dobrze.

Jeden sweter, wiele możliwości stylizacji

Najbardziej lubię ubrania, które nie są dopasowane tylko i wyłącznie do jednej estetyki. Tego typu sweterek będzie doskonałą bazą dla naprawdę wielu stylizacji. Niezależnie od tego, czy chcesz ubierać się bardziej elegancko, czy casualowo, śmiało możesz po niego sięgnąć. To sprawia, że jest absolutnie niezawodny.

Z szerokimi jeansami i sneakersami będzie wyglądał bardziej swobodnie, trochę w duchu miejskiego minimalizmu. Z kolei połączony ze spódnicą midi, botkami albo eleganckimi spodniami może stać się bazą bardziej kobiecego zestawu. Dobrze sprawdzi się też pod marynarką czy płaszczem. 

Nowość Zary, która nie wygląda jak zakup na jeden sezon

Wśród nowości zawsze najbardziej interesują mnie te rzeczy, które nie są przeznaczone do noszenia w jeden konkretny sezon. Ten sweter będziesz mogła śmiało nosić przez cały rok. Nie ma swoich korzeni w żadnym konkretnym trendzie, więc nie ma mowy o obawie, że za kilka miesięcy przestanie być aktualny i modny. Jego siła to prostota. Dobra bawełniana dzianina, uniwersalny kolor i ciekawa faktura sprawiają, że jest świetnym wyborem. Jak kupować ubrania na wyprzedaży, to właśnie takie perełki. Idealnie wpisze się w szafę kapsułową, stając się jej podstawowym elementem.


Czytaj także: