Niezwykle czekoladowe, błyskawicznie szybkie w wykonaniu ciasto, o którym mówi się, że nie da się go zepsuć. Ponieważ ono już jest zepsute! Skąd się wzięło brownie? I dlaczego nic tak nie poprawia humoru jak kostka tej czekoladowej przyjemności?

WIDEO

player placeholder
b125262-7c777ea

Niech was nie zniechęci skromny wygląd tego brownie, bo choć płaska kwadratowa kostka na pierwszy rzut oka może wyglądać dość „ubogo”, jej smak jest niezwykle intensywny smak. Z wierzchy kruche i popękane, w środku oszałamiająco czekoladowe! Brownie to coś pomiędzy ciastem a ciastkiem. Sycące i słodkie jak ciastko z cukierni, a jednak pieczone na blasze w całości jak klasyczne ciasto. I uwaga! Brownie „nie wyrośnie”, bo nie leży to w jego naturze. To ciasto z założenia jest „zepsute”, płaskie i mokre. Dlaczego? Wśród co najmniej kilku historii, o tym jak powstało brownie, jedna jest szczególnie urocza. Podobno to intensywnie czekoladowe ciasto wymyśliła niejaka Pani Brown, bibliotekarka w jednej z amerykańskich szkół, która pewnego pięknego popołudnia postanowiła upiec klasyczne ciasto czekoladowe. Sęk w tym, że spiesząc się, by zdążyć przed wizytą gości, zapomniała dodać do niego proszku do pieczenia. Ciasto nie wyrosło! Pani Brown jednak wcale się tym nie zraziła i mimo to, postanowiła poczęstować nim swoich przyjaciół. A oni tym wyśmienitym zakalcem zajadali się, aż im się uszy trzęsły. I nic dziwnego, bo obok tego gęstego, mokrego i po stokroć czekoladowego ciasta nie da się przejść obojętnie, szczególnie jeśli uwielbiasz czekoladę!

Zobacz także:

Od naszego polskiego murzynka odróżnia je... wszystko! Oprócz braku mleka i oczywiście proszku do pieczenia w przepisie, ale przede wszystkim zamiast kakao, dodajemy czekoladę, której brownie zawdzięcza swój bogaty smak. Amerykanie uwielbiają browinies, a między innymi, za sprawą popularnych w Polsce sieciówek kawowych, zyskało ono sporą popularność również nad Wisłą. Wprawiając naszego rodzimego murzynka w konsternację. Tym bardziej, że z uwagi na jego specyfikę, brownie upiec może każdy, bez obaw, że ciasto nie wyjdzie. Wystarczy skompletować składniki, zmiksować je, a później zapiec. Oto przepis na brownie:

Składniki:

  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (70 lub więcej procent kakao)
  • kostka masła lub margaryny
  • 6 jajek
  • 300 g cukru
  • 100 g mąki

Sposób przygotowania:

Czekoladę pokruszyć, masło posiekać – włożyć do miski, umieszczonej nad garnkiem z gotującą wodą. Kiedy czekolada i masło się rozpuszczą, poczekać do ostygnięcia masy. W międzyczasie ubić w mikserze jajka z mąką i cukrem. Wystudzoną masę czekoladową wymieszać w mikserze z masą jajeczną. Blachę wyłożyć pergaminem, wylać masę i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec przez 20 minut.

Borwnie można podawać jeszcze ciepłe, na przykład z gałką lodów waniliowych z odrobiną bitej śmietany. Jeśli chcecie wzbogacić przepis, macie szerokie pole do popisu. Bo masy czekoladowej można dodać np. odrobinę rumu, dowolny aromat, orzechy włoskie, rodzynki, starą skórkę pomarańczową, kandyzowane wiśnie i wszystko, co przyniesie wam na myśl kulinarna fantazja. Mimo tego, że brownie doskonale smakuje w swojej klasycznej formie (może nawet lepiej na drugi dzień!), można je również urozmaicić np. polewą.

W eleganckich restauracjach często podaje się brownie z polewą czekoladową, lecz równie dobrze może to być polewa toffi, lukier czy nawet cukier puder. Natomiast koneserzy niebanalnych połączeń smakowych będą zachwyceni brownie podanym z łyżką kwaśnej śmietany lub jogurtu, i konfitury wiśniowej. I jeszcze jedno – brownie jest tak upajająco słodkie i sycące, jego jeden kawałek w zupełności zaspokaja czekoladowy głód!