Jesienią i pod koniec lata łatwo wpaść w wir porządków. Trawnik skoszony, liście zgrabione, rabaty oczyszczone i człowiek od razu ma wrażenie, że ogród jest dopilnowany. Sama przez lata lubiłam taki widok. Dziś jednak świadomie zostawiam przy płocie wąski pas niskiej trawy, liści i drobnych gałązek. Nie robię tego z lenistwa. To moja mała pomoc dla jeży, które nocą wędrują przez ogród w poszukiwaniu jedzenia i bezpiecznego schronienia.
WIDEO…
Jeż nie potrzebuje pałacu ani specjalnych ozdób za duże pieniądze. Potrzebuje spokoju, osłony i drogi, po której nie będzie musiał przebiegać przez pusty, odsłonięty trawnik. Taki niekoszony pas przy ogrodzeniu może stać się dla niego prawdziwym korytarzem. Warto go urządzić rozsądnie, bo wtedy ogród pozostanie zadbany, a jednocześnie bardziej przyjazny dla zwierząt.
Niekoszony pas przy płocie daje jeżowi spokojną drogę. Właśnie tam czuje się mniej zagrożony
Jeże prowadzą nocny tryb życia. W ciągu dnia chowają się pod stertą liści, w gęstych krzewach, pod drewnem albo w spokojnym kącie kompostownika. Po zmroku ruszają na poszukiwanie pokarmu. Zjadają między innymi chrząszcze, larwy, ślimaki, gąsienice i inne drobne stworzenia, które potrafią narobić szkód w ogrodzie. Nie oznacza to oczywiście, że jeż rozprawi się ze wszystkimi ślimakami w jedną noc, ale jego obecność naprawdę pomaga zachować w ogrodzie naturalną równowagę.
Największym problemem dla jeża jest otwarta przestrzeń. Na równo skoszonym trawniku zwierzę jest widoczne i czuje się bezbronne. Może też łatwiej spotkać psa, kota albo człowieka. Pas przy płocie działa zupełnie inaczej. Niska trawa, opadłe liście, gałązki i kilka kęp roślin tworzą osłonę. Jeż może poruszać się wzdłuż ogrodzenia, zatrzymać się pod krzewem i szybko schować, gdy coś go zaniepokoi.
Nie potrzebujesz na to szerokiego kawałka działki. Wystarczy pas o szerokości około 50 do 100 centymetrów. Przy dużym ogrodzie możesz zostawić go dłuższy, nawet przez całą długość płotu. Przy małej działce wybierz choć jeden spokojny odcinek, najlepiej z dala od tarasu, bramki, podjazdu i miejsca, gdzie często bawią się wnuki. Tędy jeż będzie miał większą szansę przejść niezauważony.
Liście i kryjówki zostaw z głową, a ogród nie będzie wyglądał na zaniedbany. Kilka prostych rzeczy robi tu największą różnicę
Nie chodzi o to, żeby porzucić wszystkie porządki i pozwolić, by ogród całkiem zarósł. Taki pas ma wyglądać naturalnie, ale nie musi być chaotyczny. Ja najpierw wyznaczam jego granicę. Może ją tworzyć obrzeże rabaty, kilka większych kamieni albo niski rządek roślin. Dzięki temu od razu widać, że to celowo pozostawiona część ogrodu, a nie zapomniany zakątek.
W tym miejscu nie koszę trawy bardzo nisko. Gdy źdźbła robią się zbyt długie i kładą się na ziemi, skracam je tylko trochę, najlepiej pod koniec zimy albo wczesną wiosną. Nie używam tam kosiarki automatycznej. To ważne, bo jeż zwinięty w kulkę nie zawsze ucieka przed urządzeniem. Robot koszący może go poważnie zranić, zwłaszcza gdy pracuje wieczorem lub nocą. Kosiarkę spalinową czy elektryczną także prowadź ostrożnie. Zanim ruszysz z pracą, obejrzyj dokładnie miejsce pod liśćmi i przy krzewach.
Liście z drzew zostaw w kilku niewielkich kupkach. Najlepiej sprawdzą się suche liście dębu, grabu, klonu albo lipy. Nie ugniataj ich mocno i nie przykrywaj szczelnie folią. Jeż może wykorzystać taką stertę jako chwilową kryjówkę, a jesienią nawet jako materiał do budowy gniazda. Obok połóż kilka cienkich gałęzi, kawałek kory lub stare, nieimpregnowane deseczki. Ułóż je luźno, żeby powstały szczeliny. To prosty sposób, by stworzyć osłonę bez kupowania gotowego domku.
Uważaj za to na siatki, sznurki, plastikowe worki i ostre odpady. Jeż łatwo zaplącze się w luźną siatkę albo utknie w puszce czy kawałku rury. Nie zostawiaj też w tym miejscu trujących środków na ślimaki i gryzonie. Granulki ze środkami chemicznymi mogą zaszkodzić nie tylko szkodnikom. Jeż może zjeść zatrutego owada lub ślimaka, a wtedy pomocny gość sam znajdzie się w niebezpieczeństwie.
Dobrym dodatkiem będzie płytkie poidełko z czystą wodą. Ustaw je blisko kryjówki, ale nie w samym środku przejścia. Wybierz ciężką, płaską miskę albo podstawkę pod doniczkę, żeby jeż mógł łatwo się napić i nie wpadł do głębokiego naczynia. W upalne dni wymieniaj wodę codziennie. Nie dawaj mleka. Choć dawniej wiele osób tak robiło, jeże źle je trawią i po mleku mogą mieć poważne problemy z brzuchem.
Przejście w płocie jest dla jeża ważniejsze niż najładniejszy domek. Bez niego bezpieczna trasa urwie się w połowie
Nawet najlepiej przygotowany pas nie pomoże, gdy jeż nie będzie miał jak przejść dalej. Te zwierzęta potrafią w ciągu jednej nocy przemierzać spory teren. Szukają pokarmu, partnera i miejsc do schronienia, dlatego potrzebują połączenia między sąsiednimi ogrodami. Szczelny betonowy mur albo siatka wkopana głęboko w ziemię może zatrzymać je na dobre.
Najprostsze rozwiązanie to niewielki otwór przy ziemi, mniej więcej 13 na 13 centymetrów. Zrób go w dolnej części płotu albo zostaw małą przerwę pod bramką. Taka wielkość zwykle wystarcza jeżowi, a nie zachęca większych zwierząt do przechodzenia. Najpierw porozmawiaj jednak z sąsiadem. Czasem wystarczy, że oboje zostawicie po jednym przejściu w podobnym miejscu. Wtedy powstanie prawdziwa zielona trasa, z której jeż skorzysta bez ryzykownego wychodzenia na ulicę.
Nie ustawiaj przy tym przejściu pułapek na ślimaki, nie stawiaj ciężkich donic i nie zasłaniaj go szczelnie deskami. Sprawdzaj też od czasu do czasu, czy otwór nie zapchał się liśćmi albo ziemią. Gdy masz psa, obserwuj jego zachowanie po zmroku. Nie każdy pies zainteresuje się jeżem, ale lepiej nie zostawiaj ich razem bez nadzoru. Jeż w obronie zwija się w kulkę, lecz dla ciekawskiego psa taka sytuacja może skończyć się stresem dla obu zwierząt.
Od kiedy zostawiłam swój pas przy płocie w spokoju, inaczej patrzę na idealnie wyczyszczony ogród. Nadal lubię porządek, ale wiem, że nie każdy liść trzeba od razu wynosić w worku. Czasem właśnie w tym najmniej reprezentacyjnym miejscu dzieje się najwięcej dobrego. Zostaw trochę trawy, kilka liści i bezpieczne przejście. Być może już tej nocy skorzysta z niego jeż, cichy pomocnik, który pilnuje ogrodu wtedy, gdy ty już śpisz.
Czytaj także:
- Zabezpieczyłam borówki amerykańskie przed ptakami, ale sąsiad mnie wyśmiał. Wytknął mi aż 3 błędy
- Ta roślina ozdobi każdy ogród. Świetnie znosi fale upałów i okresową suszę
- Mszyce w ogrodzie zwalczam tanią jak barszcz domową miksturą. Po kilku godzinach rośliny są już wolne od szkodników



























