Słońce wróciło na dobre. Jako redaktorka beauty wybieram te 3 SPF-y na wiosnę 2026
Wybrałam top 3 kremy SPF, które moim zdaniem będą doskonałym wyborem na wiosnę 2026. Słonko wróciło do nas bowiem na dobre, więc czas szczególnie skupić się na ochronie skóry przed jego promieniowaniem. Te produkty zawierają najpotrzebniejsze filtry, które będą dla ciebie nie tylko ochroną przeciwsłoneczną, ale też doskonałą pielęgnacją. Poznaj mój krótki ranking.

SPF to nie tylko ochrona przeciwsłoneczna, ale przede wszystkim najlepszy kosmetyk anti-aging, jaki możemy sobie wyobrazić. Jego głównym celem jest bowiem zabezpieczenie cery przed promieniowaniem przeciwsłonecznym, ale są też dodatkowe wymogi, które warto, aby spełniał. Stosowanie kremu z filtrem jest wskazane nie tylko wiosną i latem, ale też jesienią i zimą, ponieważ promienie nie muszą być widoczne, aby wpływały na naszą skórę. Oprócz tego dobry krem z filtrem będzie zawierał nie tylko filtry UVA i UVB, ale też np. HEV chroniące przed światłem niebieskim czy IR zabezpieczające przed światłem podczerwonym. To nie koniec właściwości, dla których należy sięgać po ten kosmetyk przez cały rok.
Odpowiednio dobrany do naszej cery krem z filtrem nie tylko ją chroni, ale też dobrze pielęgnuje. Potrafi wyrównać koloryt cery, rozjaśnić przebarwienia i zapobiec ich powstawaniu, a także doskonale nawilżyć i wygładzić buźkę. Właśnie dlatego warto wiedzieć, jakie kremy z filtrem wybrać. Ja tej wiosny postawię na 3 produkty, które zamierzam stosować zamiennie - w zależności od potrzeb mojej skóry danego dnia. Jakie to kosmetyki?
1. Clochee - Tonujący krem do twarzy z filtrem SPF 50
Ten tonujący krem do twarzy marki Clochee był świeżynką w ubiegłym roku. Już w wakacje udało mi się go przetestować i od razu zakochałam się w jego właściwościach. Pierwsze, co zauważyłam, to oczywiście natychmiastowe nawilżenie mojej cery. Do tego przyjemny, delikatny zapach i wyrównanie koloru skóry. To jednak nie wszystko.
Krem od Clochee ma leciutką konsystencję i nie zapycha porów. Świetnie przygotowuje skórę do makijażu, więc wiosną i latem zamierzam stosować go zamiast ciężkiego podkładu. Ten krem po chwili delikatnie matowieje, zostawiając efekt tint touch, ale i tak skóra pozostaje nawilżona przez cały dzień.
Tonujący krem do twarzy Clochee zawiera wszystkie najważniejsze filtry: UVB, UVA, HEV, IR oraz chroni przed wolnymi rodnikami. Dodatkowo ma w swoim składzie kluczowe składniki aktywne zapewniające pielęgnację:
- PoreTect™ - zapewnia jędrność i elastyczność skóry,
- ektoina - nawilża, łagodzi i wspomaga procesy regeneracyjne,
- Elix-IR™ - działa przeciw fotostarzeniu, uzupełniając wpływ filtrów.
Dla mnie to numer jeden na nadchodzące miesiące.

2. Holika Holika Aloe Waterproof Sun Gel Krem-żel do twarzy i ciała SPF 50+
Mało jest viralowych produktów, które faktycznie wzbudzają moje zainteresowanie, ale nie mogłam przejść obojętnie obok tego kosmetyku. Żel SPF Aloe Waterproof marki Holika Holika to iście koreańskie cudo. Opiera się właśnie na azjatyckich zasadach pielęgnacji, w których odpowiednie nawilżenie i ochrona skóry są podstawą jakiejkolwiek rutyny. Nic więc dziwnego, że kobiety na całym świecie pokochały ten produkt.
Kosmetyk Holika Holika zawiera nowoczesny, stabilny filtr SPF 50+ PA++++. Dzięki temu chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB, a także zapobiega jej fotostarzeniu. Głównym składnikiem kremu jest ekstrakt z aloesu, który cudownie nawilża, ale też łagodzi podrażnienia. To jednak nie wszystko.
Wodoodporna formuła sprawia, że wysokie temperatury i kąpiele nie zaszkodzą produktowi. Mimo tego warto pamiętać, że samo nałożenie kremu z filtrem nie wystarczy i im jest cieplej, tym częściej trzeba uzupełniać jego warstwę - przynajmniej co 2 godziny.
Warto też docenić ten kosmetyk za szybkie wchłanianie. Dzięki temu nie zostawia na skórze nieprzyjemnego filmu, który często zdarza się przy tego typu produktach, a nie oszukujmy się - żadna z nas za nim nie przepada. Ta właściwość sprawia również, że to krem idealny jako baza pod makijaż.

3. Nivea LUMINOUS630® - krem na dzień przeciw przebarwieniom SPF 50
Na koniec kosmetyk, który nie tylko doskonale chroni przed promieniowaniem UVA i UVB, ale też, a może i przede wszystkim, rozprawia się z przebarwieniami, z którymi po słońcu zmaga się wiele z nas. Dwa opatentowane przez markę składniki Luminous630® i Thiamidolowi® zapewniają rozjaśnianie przebarwień, które powstały już na naszej skórze. Dodatkowo zabezpieczają cerę przed powstawaniem kolejnych.
SPF 50+ chroni przed promieniowaniem słonecznym oraz fotostarzeniem. Formuła kosmetyku jest lekka, nie zapycha porów i nie pozostawia tłustego filmu. Dodatkowo krem delikatnie matowi cerę, dzięki czemu sprawia, że buzia nie świeci się i śmiało możemy nałożyć na nią jedynie odrobinę pudru, aby mieć doskonałą bazę pod makijaż.
Jeśli chodzi o pielęgnujące działanie tego produktu - na pewno świetnie nawilża, ale dodatkowo wygładza i ujędrnia cerę. Zapewnia jej komfort i elastyczność przez cały dzień. Jest to produkt przebadany dermatologicznie, który dobrze sprawdza się również do skóry wrażliwej.

Czytaj także:
- Już wiemy, że w 2026 zastąpi kwas hialuronowy i peptydy. Wybrałam 5 kosmetyków z PDRN
- Dobry SPF to najlepszy krem przeciwzmarszczkowy. Działa lepiej niż luksusowe kosmetyki
- Wybrałam 3 podkłady z SPF 50, które można stosować cały rok. Nawilżają, kryją i maksymalnie chronią

