Trend pilates princess od miesięcy nie zwalnia tempa. I wcale nie chodzi o to, że każda z nas nagle spędza kilka godzin tygodniowo na reformerach. Bardziej o styl życia, w którym wygoda spotyka się z estetyką. Miękkie dzianiny, dopracowane basici, stonowane kolory i ubrania, które równie dobrze wyglądają na zajęciach pilatesu, jak podczas codziennych obowiązków. Te ribowe bikerki z Pepco idealnie wpisują się w ten klimat. Są proste, wygodne i kosztują zaledwie 15 zł, czyli mniej niż dobra kawa z ciastkiem.
WIDEO…
Pilates princess to coś więcej niż sportowy trend
Mam wrażenie, że określenie pilates princess jest często źle rozumiane. Wiele osób kojarzy je wyłącznie z treningiem, tymczasem to przede wszystkim estetyka codzienności. To styl, który stawia na wysokiej jakości basici, neutralne kolory, naturalny makijaż i ubrania, w których można spędzić cały dzień. Nie ma tu miejsca na krzykliwe logotypy czy neonowe legginsy. Liczy się prostota i komfort.
Właśnie dlatego bikerki są jednym z fundamentów tej estetyki. Dobrze dopasowują się do sylwetki, nie krępują ruchów i wyglądają świetnie zarówno z krótkim topem, jak i oversize'ową koszulą czy dużą bluzą. To ubranie, które nie wymaga wielkiego stylizowania. Zakładam je i właściwie jestem gotowa do wyjścia.

Ribowa dzianina robi większą różnicę, niż mogłoby się wydawać
Najbardziej spodobało mi się to, że nie są to zwykłe gładkie bikerki. Prążkowana, ribowa faktura od razu sprawia, że wyglądają ciekawiej.
Lubię takie materiały, bo dodają prostym ubraniom trochę głębi. Nawet jeśli cała stylizacja opiera się na czarnych bikerkach i białym T-shircie, prążkowana struktura sprawia, że całość wygląda bardziej dopracowanie. Rib ma też jeszcze jedną zaletę. Jest przyjemny w dotyku i delikatnie otula ciało. Dzięki temu bikerki są wygodne podczas spaceru, jazdy na rowerze, zakupów czy wielogodzinnego siedzenia w podróży.
To właśnie takie detale często decydują o tym, czy ubranie rzeczywiście nosimy regularnie.
Athleisure, czyli moda, która naprawdę ułatwia życie
Jeśli miałabym wskazać jeden trend, który najbardziej zmienił sposób ubierania się kobiet w ostatnich latach, byłby to właśnie athleisure. To połączenie słów athletic i leisure, czyli sportu oraz codziennego stylu. Idea jest bardzo prosta: ubrania inspirowane aktywnością fizyczną przestają być zarezerwowane wyłącznie na siłownię. Zaczynamy nosić je na co dzień i zestawiać z elementami klasycznej garderoby.
Dlatego dziś nikogo nie dziwi oversizowa marynarka założona do bikerek, lniana koszula narzucona na sportowy top czy sneakersy noszone z elegancką torebką. Sama bardzo lubię takie połączenia, bo są jednocześnie wygodne i nowoczesne. Mogę założyć je rano na spacer, później wyskoczyć w nich na zakupy, a po południu spotkać się z koleżanką. Wystarczy zmienić dodatki i całość wygląda zupełnie inaczej.
Tylko 15 zł za fason, który można nosić wszędzie
Nie każda niska cena oznacza dobrą okazję, ale tutaj naprawdę trudno przejść obojętnie. Za 15 zł dostajemy model, który wpisuje się w jeden z najmocniejszych trendów ostatnich sezonów i daje mnóstwo możliwości stylizacyjnych. Widzę je z oversizową bluzą w chłodniejsze dni, z prostym topem podczas upałów, z lnianą koszulą na wakacjach czy z krótką kurtką jeansową pod koniec lata. To właśnie za taką uniwersalność najbardziej lubię basici.
Mam też poczucie, że bikerki już dawno przestały być chwilową modą. Stały się elementem codziennej garderoby, do którego regularnie wracamy. A jeśli można kupić je za 15 zł, decyzja wydaje się wyjątkowo prosta.
Komu spodobają się te bikerki z Pepco?
Poleciłabym je przede wszystkim kobietom, które lubią wygodę, ale nie chcą rezygnować z modnego wyglądu. To świetna propozycja dla fanek estetyki pilates princess, ale również dla każdej osoby, która buduje garderobę opartą na prostych, funkcjonalnych ubraniach.
Jeśli cenisz styl athleisure, lubisz nosić basici na wiele sposobów i szukasz rzeczy, które naprawdę pracują na swoją wartość, te ribowe bikerki z Pepco będą strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza że za 15 zł trudno znaleźć model, który tak dobrze łączy wygodę, modny wygląd i codzienną funkcjonalność.
Czytaj także:
- W Mango dorwałam moon bag, którą będę nosić aż do późnej jesieni. Stylowy dodatek do każdej stylizacji
- Zara się nie chwali, a perełki z końcówki sezonu zgarniesz za cztery dyszki. Spodnie palazzo będziesz nosić też jesienią 2026
- Sinsay po cichu wyprzedaje końcówki kolekcji. Plisowana spódniczka z latte ombre to bestseller za 15,99 zł



























