Kiedy prognozy pokazują ponad trzydzieści stopni, moja garderoba zmienia się niemal całkowicie. Pierwsze, co robię, to odkładam grubsze tkaniny, bardziej dopasowane fasony i ubrania ze słabszym składem. Zamiast nich wybieram luźniejsze kroje, które zapewniają swobodę i nie ograniczają ruchów. W upalne dni właśnie to okazuje się najważniejsze. Dlatego od razu zwróciłam uwagę na tę sukienkę z Pepco. Już na pierwszy rzut oka wygląda lekko, a dodatek lnu sprawia, że świetnie wpisuje się w potrzeby letniej garderoby. Lubię, kiedy ubranie nie tylko dobrze wygląda, ale również sprawia, że nawet podczas największego skwaru mogę normalnie funkcjonować przez cały dzień.

WIDEO

player placeholder

Len od lat pozostaje jednym z najlepszych wyborów na lato

Len nie bez powodu każdej wiosny i lata wraca do kolekcji praktycznie wszystkich marek. To tkanina, która świetnie sobie radzi podczas wysokich temperatur. Pozwala skórze swobodnie oddychać, daje przyjemne uczucie lekkości i sprawia, że nawet po wielu godzinach noszenia ubranie pozostaje komfortowe. W tym modelu sukienki z Pepco jego dodatek od razu robi różnicę.

Sukienka sprawia wrażenie bardzo lekkiej, a materiał miękko układa się na sylwetce. To właśnie takie rzeczy najczęściej trafiają później do mojej wakacyjnej walizki, bo wiem, że sprawdzą się zarówno podczas spacerów po mieście, jak i urlopu nad morzem. Zwłaszcza, że ten fason to połączenie luźnej, typowo wakacyjnej stylistyki i miejskiej estetyki. Dodatkowo zwiewny krój sprawia, że nic nie przylega do ciała

Zobacz także:

Ogromnym atutem tej sukienki jest jej fason. To właśnie dzięki niemu nawet w trzydziestostopniowym upale możemy czuć się komfortowo. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Nie opina sylwetki i nie ogranicza ruchów, dzięki czemu nawet podczas największego gorąca można czuć się naprawdę swobodnie. To właśnie luźniejszy krój sprawia, że materiał delikatnie pracuje przy każdym kroku, zamiast nieprzyjemnie przyklejać się do skóry.

Mam wrażenie, że właśnie takie modele najlepiej zdają egzamin podczas letnich spacerów, wyjazdów czy zwykłych codziennych obowiązków. Zakładam jedną rzecz i praktycznie nie muszę już zastanawiać się nad całą stylizacją. Wystarczą wygodne sandały, pleciona torba i okulary przeciwsłoneczne, żeby stworzyć zestaw, który wygląda świeżo i bardzo naturalnie.

Sukienka z lnu z Pepco
Fot. pepco.pl

Zielony kolor pięknie wpisuje się w letnie trendy

To, co od razu przyciągnęło mój wzrok, to również odcień tej sukienki. Zieleń od kilku sezonów coraz mocniej zaznacza swoją obecność w letnich kolekcjach. Kojarzy się z naturą, spokojem i świetnie podkreśla opaleniznę. Jednocześnie jest znacznie ciekawszą alternatywą dla klasycznej bieli czy beżu. Lubię takie kolory również dlatego, że bardzo łatwo dobrać do nich dodatki. Pasują zarówno jasne sandały, jak i brązowe akcesoria czy złota biżuteria. Trudno znaleźć dla tej sukienki z Pepco jakąś alternatywę, zwłaszcza, że kosztuje zaledwie 50 zł. To naprawdę niewiele, biorąc pod uwagę jej funkcjonalność. Coraz częściej przekonuję się, że dobrze skompletowana letnia garderoba wcale nie musi oznaczać dużych wydatków.

Najważniejsze jest to, żeby wybierać ubrania, które rzeczywiście sprawdzają się podczas codziennego noszenia. Sukienka z sieciówki ma wszystko, czego oczekuję od letniego fasonu. Lekki materiał z dodatkiem lnu, swobodny krój, który zapewnia wygodę nawet podczas największych upałów, i ponadczasowy wygląd, który łatwo wystylizować na wiele sposobów.

Za 50 zł trudno o bardziej praktyczny zakup. To właśnie takie ubrania najczęściej okazują się największymi bohaterami letniej szafy i to po nie sięgam najczęściej, gdy temperatura naprawdę daje się we znaki.


Czytaj także: