Jesienią najbardziej lubię takie ubrania, które nie wymagają długiego zastanawiania się przed lustrem. Zakładam ulubione jeansy, sweter, wygodne botki i właściwie jestem gotowa do wyjścia. Cały efekt często zależy jednak od kurtki. Zbyt sportowa potrafi zmienić charakter nawet eleganckiego zestawu, a dobrze dobrany fason sprawia, że zwyczajne ubrania wyglądają znacznie ciekawiej. Dlatego ostatnio coraz częściej zwracam uwagę na pikowane modele o prostym kroju. Jeden z nich znalazłam właśnie w Lidlu i przyznam, że cena mocno mnie zaskoczyła.

WIDEO…

player placeholder

Pikowana kurtka z Lidla wygląda jak model z droższej kolekcji. Kosztuje zaledwie 89,90 zł

W ofercie Lidla wypatrzyłam czarną kurtkę pikowaną marki Esmara za 89,90 zł. I muszę przyznać, że gdybym nie wiedziała, skąd pochodzi, bez problemu pomyliłabym ją z modelem z popularnej sieciówki odzieżowej. Ma prosty, swobodny fason, duży kaptur i wyraźne, poziome pikowania. Nie ma tutaj zbędnych ozdób ani krzykliwych detali. Właśnie ta prostota najbardziej mi się podoba.

Szczególnie zwróciłam uwagę na jej kształt. Kurtka nie jest mocno dopasowana do ciała, ma lekko obszerną formę, która nadaje jej współczesny charakter. Duże pikowane segmenty sprawiają, że wygląda na bardziej mięsistą i otulającą, a kaptur dodaje jej odrobinę sportowego luzu. Całość przypomina kurtki typu puffer, które od kilku sezonów regularnie pojawiają się w kolekcjach znanych marek.

Zobacz także:

Czerń też ma tutaj spore znaczenie. Przy takim fasonie jednolity, ciemny kolor sprawia, że pikowania nie dominują całej stylizacji. Kurtka wygląda spokojniej i bardziej elegancko, choć nadal zachowuje swój codzienny charakter. Lubię takie połączenie, bo nie muszę wybierać między klasyką a czymś nieco bardziej współczesnym.

Na plus zaliczam również długość. Model sięga mniej więcej do bioder, więc nie przypomina ani krótkiej, sportowej kurteczki, ani długiego zimowego płaszcza. Taki krój szczególnie dobrze widzę w zestawieniu ze spodniami o prostych nogawkach. Przy bardziej obszernym okryciu łatwo w ten sposób zachować ładne proporcje.

Model oferowany jest w rozmiarach od XS do XL. Przed zakupem zwróciłabym jednak uwagę na tabelę wymiarów, szczególnie jeśli planujemy nosić pod spodem grubsze swetry. Sama przy pikowanych kurtkach wolę zostawić sobie trochę swobody w ramionach i rękawach.

Pikowana kurtka z Lidla
Fot. lidl.pl

Czarna pikowana kurtka wcale nie musi wyglądać sportowo. Z odpowiednimi dodatkami nabiera elegancji

Najbardziej lubię ubrania, które mogę nosić na kilka sposobów, bez dokupowania do nich połowy garderoby. I właśnie dlatego czarna pikowana kurtka wydaje mi się tak rozsądnym wyborem. Pasuje do rzeczy, które prawdopodobnie większość z nas ma już w szafie, ale nie musi wyglądać za każdym razem tak samo.

Na co dzień połączyłabym ją z ciemnogranatowymi jeansami, kremowym golfem i skórzanymi botkami. Do tego niewielka torebka na ramię i prosty szalik. Taki zestaw jest wygodny, ale jednocześnie wygląda schludnie i kobieco. Jasny sweter przy twarzy dodatkowo rozjaśni całość, dzięki czemu czarna kurtka nie będzie przytłaczać stylizacji.

Jeszcze ciekawiej moim zdaniem wyglądałaby z szerokimi spodniami w kolorze grafitowym lub czekoladowym. Pod spód założyłabym cienki dzianinowy sweter, a na nogi botki z lekko wydłużonym noskiem. W ten sposób sportowy charakter kurtki zostałby przełamany bardziej eleganckimi elementami. Takie zestawienie spokojnie wybrałabym na spotkanie z przyjaciółką, zakupy czy popołudniowe wyjście do miasta.

Mam też pomysł dla kobiet, które lubią spódnice. Czarna pikowana kurtka może wyglądać bardzo dobrze z dzianinową spódnicą midi, kryjącymi rajstopami i wysokimi kozakami. Najchętniej postawiłabym na odcienie szarości, beżu albo głębokiego bordo. W takim połączeniu kurtka nie wygląda już jak typowo sportowe okrycie, a całość zyskuje nieco bardziej miejski charakter.

Przy obszerniejszych pikowaniach zwróciłabym tylko uwagę na proporcje. Gdy kurtka jest luźna, pod spodem lepiej sprawdzają mi się ubrania, które nie dodają kolejnych warstw objętości. Prosty golf, gładki sweter czy spodnie z wyraźnie zaznaczoną linią nogawki pozwalają stworzyć spójną stylizację.

Nie oznacza to oczywiście, że trzeba rezygnować z szerokich spodni czy oversizowych swetrów. Sama lubię takie połączenia. Wystarczy zadbać o jeden element, który nada całości bardziej uporządkowany wygląd, na przykład eleganckie buty albo niewielką torebkę o sztywniejszej formie.

Za mniej niż 90 zł można odświeżyć jesienną garderobę. Ten fason ma jeszcze jedną zaletę

Przy zakupie kurtki zawsze zastanawiam się, czy będę mogła założyć ją do kilku różnych zestawów. Nie lubię wydawać pieniędzy na ubrania, które pasują tylko do jednej pary spodni albo wymagają specjalnych dodatków. Dlatego prosty czarny model z Lidla wydaje mi się ciekawszy niż kurtka w bardzo charakterystycznym kolorze czy z dużą liczbą ozdób.

Jego największą zaletą jest dla mnie możliwość zmiany charakteru stylizacji. Wystarczy zamienić sneakersy na botki, sportową torbę na klasyczną listonoszkę i kolorową bluzę na jasny golf, żeby uzyskać zupełnie inny efekt. Sama najchętniej nosiłabym tę kurtkę właśnie w bardziej eleganckim wydaniu.

Doceniam też obecność kaptura. Przy codziennych wyjściach to praktyczny detal, szczególnie gdy pogoda potrafi zmienić się w ciągu dnia. Nie traktowałabym go oczywiście jako gwarancji ochrony przed deszczem, bo bez informacji o wodoodporności materiału trudno to ocenić. Mimo wszystko kaptur daje dodatkową możliwość osłonięcia głowy i pasuje do swobodnego fasonu kurtki.

A czy taki model sprawdzi się po 50. roku życia? Moim zdaniem jak najbardziej. Pikowana kurtka nie jest zarezerwowana dla nastolatek ani dla kobiet, które ubierają się wyłącznie sportowo. Dużo zależy od tego, z czym ją zestawimy. Z klasycznymi spodniami, porządnymi butami i elegancką torebką może wyglądać bardzo szykownie, a jednocześnie nie sprawia wrażenia zbyt formalnej.

Pikowana kurtka z Lidla jest dla mnie dobrym przykładem tego, że niedroga moda może wyglądać naprawdę stylowo. Nie udaje eleganckiego płaszcza, nie próbuje też na siłę przyciągać uwagi. Ma prosty fason, klasyczny kolor i cenę, która pozwala spojrzeć na nią bez wyrzutów sumienia. A za niecałe 90 zł trudno nie uznać jej za interesującą propozycję na chłodniejsze dni.


Czytaj także: