Już kilka sezonów temu uległam niezwykle popularnemu zamiłowaniu do stylu Dunek. Od tamtej pory bacznie obserwuje ich sposób budowania stylizacji oraz podglądam, jakie fasony wybierają. I muszę przyznać, że wraz z mijającymi miesiącami, moja garderoba coraz mocniej przechodzi w minimalistyczne, nieco surowe klimaty. W Kopenhadze moda uliczna nigdy nie wygląda na przesadnie wystylizowaną. Jest trochę nonszalancka, funkcjonalna, ale jednocześnie dopracowana. Zamiast wielu efektownych elementów pojawia się jeden mocny akcent i kilka prostych rzeczy, które świetnie ze sobą współgrają. Właśnie dlatego tak bardzo spodobała mi się ta kurtka z Mohito. Ma charakterystyczny fason bomberki, głęboki czekoladowy kolor i wszystko, czego potrzebuję od jesiennej kurtki do codziennych stylizacji.

WIDEO

player placeholder

Czekoladowy brąz robi tutaj całą robotę

Jeśli miałabym wskazać jeden kolor, który tej jesieni szczególnie warto mieć na radarze, byłby to właśnie czekoladowy brąz. Zdecydowanie mniej oczywisty niż czerń, ale równie łatwy do stylizowania. Ma w sobie coś miękkiego i szlachetnego, a jednocześnie świetnie pasuje do miejskiego charakteru bomberki. Najbardziej lubię go w zestawieniu z odcieniami kremowymi, waniliowymi lub klasycznym jasnym beżem. Wtedy stylizacja wygląda bardzo świeżo i lekko. Jeśli jednak mam ochotę na coś bardziej wyrazistego, połączyłabym kurtkę z ciemnym denimem, czekoladowymi spodniami albo nawet innymi odcieniami brązu.

Właśnie monochromatyczne zestawy podobają mi się tutaj najbardziej. Czekoladowy total look może wyglądać niezwykle elegancko, szczególnie jeśli pobawimy się fakturami materiałów.

Zobacz także:
Brązowa bomberka z Mohito
Fot. mohito.com

Bomberka daje luz, ale nie odbiera stylizacji charakteru

Sam fason kurtki z Mohito również bardzo przypadł mi do gustu. Bomberki mają w sobie coś ponadczasowego. Są wygodne, nie ograniczają ruchów i świetnie sprawdzają się wtedy, gdy potrzebuję narzucić na siebie coś więcej niż cienki sweter. Jednocześnie ten krój potrafi nadać nawet bardzo prostej stylizacji bardziej współczesnego charakteru.

Ja widzę tę kurtkę przede wszystkim z szerokimi jeansami i prostym T-shirtem. Do tego sneakersy, duża torba i okulary przeciwsłoneczne. W ten sposób właściwie mamy gotowy zestaw w stylu kopenhaskiej fashionistki. Ale można pójść również w bardziej kobiecą stronę. Wystarczy zestawić bomberkę z długą spódnicą, delikatnym swetrem i loafersami. Kontrast między sportowym fasonem kurtki a eleganckim dołem wygląda bardzo modnie.

Najbardziej podoba mi się jej potencjał na total look

Właśnie tutaj widzę największą zaletę tego modelu. Czekoladowa bomberka nie musi być tylko dodatkiem do jeansów. Może stać się punktem wyjścia do całej stylizacji. Wyobrażam ją sobie z brązowymi spodniami z szeroką nogawką, topem w odcieniu ecru i zamszowymi dodatkami. Całość byłaby utrzymana w jednej palecie, ale dzięki różnym materiałom nie wyglądałaby monotonnie. Tak właśnie wygląda kopenhaskie podejście do mody. Niewiele kolorów, proste fasony i dużo uwagi poświęconej proporcjom oraz fakturom.

Przyznam, że dokładnie takie stylizacje najbardziej lubię jesienią. Nie potrzebuję wtedy dziesięciu modnych elementów. Wystarczy jedna charakterystyczna kurtka i kilka dobrze dobranych bazowych rzeczy.

To może być jedna z tych kurtek, które nosi się przez cały sezon

Wiesz, co jeszcze podoba mi się w tej kurtce? Że można ją założyć na absolutnie każdą okazję. Mogę założyć ją rano do pracy, później wyskoczyć w niej na kawę, a wieczorem połączyć z bardziej eleganckimi dodatkami. Czekoladowy kolor dodatkowo sprawia, że kurtka będzie pasowała do jesiennej garderoby znacznie dłużej niż jeden sezon. Dobrze współgra zarówno z jasnymi, mlecznymi barwami, jak i granatem, czernią czy denimem.

I chyba właśnie dlatego uważam tę nowość Mohito za tak udany jesienny zakup. Łączy wygodę bomberki z kolorem, który wygląda szlachetnie i bardzo współcześnie. A jeśli do tego dodamy kilka prostych elementów, możemy bez większego wysiłku stworzyć miejski total look w stylu kopenhaskim.


Czytaj także: