Nie trzeba wydawać fortuny, żeby przemycić do jesiennej garderoby klimat lat 60. Ta zamszowa mini z Sinsay daje dokładnie taki efekt, jaki lubię najbardziej: trochę retro, trochę dziewczęcy, ale z odpowiednimi dodatkami potrafi wyglądać naprawdę luksusowo. A cena? Zaledwie 39,99 zł.

WIDEO

player placeholder

To właśnie fason daje jej ten 60's vibe

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć: zwykła mini. Ale to właśnie krótka długość i prosty, dość oszczędny fason sprawiają, że spódniczka tak dobrze wpisuje się w estetykę lat 60. I ten genialny suwak na środku, tak charakterystyczny również dla fasonów z tamtego okresu. Dokładnie w latach 60. mini stała się jednym z najważniejszych symboli kobiecej mody. Wcześniejsze dekady zdecydowanie częściej eksponowały sylwetkę za pomocą długości midi i rozkloszowanego kroju. Lata 60. przyniosły natomiast zupełnie inne podejście, krótsze spódnice, proste linie i bardziej swobodne podejście do ubioru.

Spódniczka z Sinsay doskonale oddaje klimat tamtych lat. Wygląda nowocześnie i dodaje stylizacji odrobinę młodzieńczej nuty. Świetne jest to, że można ją nosić na dwa sposoby: dobierając do niej inne retro elementy lub bardziej współczesne. Jej siła tkwi w prostocie, więc będzie pasować w obu przypadkach. 

Zobacz także:
Zamszowa spódnica z Sinsay
Fot. sinsay.com

Zamszowy materiał dodaje jej charakteru

Drugą cechą spódniczki, która zwróciła moją uwagę, jest wykończenie tkaniny, z której została uszyta. Zamsz od lat pojawia się w modzie jesiennej, ale szczególnie dobrze współgra z estetyką retro. Co więcej, kojarzy się z modą przełomu lat 60. i 70., kiedy projektanci chętnie sięgali po materiały o wyraźnej fakturze i naturalnie wyglądające wykończenia. Wtedy pojawiały się nie tylko zamszowe spódnice, ale też kamizelki, kurtki, płaszcze czy dodatki.

Krój mini wcale nie musi wyglądać wyzywająco

Przy krótkiej spódniczce łatwo obawiać się, że całość będzie zbyt odważna. Tutaj dużo zależy jednak od tego, z czym ją połączymy. Prosty fason nie ma wielu dodatkowych ozdób, dlatego daje spore pole do eksperymentowania. Grubsze rajstopy, zabudowany sweter czy płaszcz równoważą długość mini i sprawiają, że całość wygląda bardziej jesiennie niż imprezowo.

Stylizacji z taką spódniczką naprawdę niewiele potrzeba. Świetnie będzie wyglądać w bardziej dopracowanym zestawie, ale równie dobrze sprawdzi się w zwykłym wydaniu bez nadmiaru ozdób i dodatków.

Tylko 39,99 zł za genialną spódniczkę na jesień (i nie tylko)

Teraz dochodzimy do ceny, która jest chyba największym zaskoczeniem. 39,99 zł to naprawdę niewiele za element garderoby, który ma tak wyrazisty charakter. Tym bardziej że nie traktowałabym jej jako rzeczy na jeden sezon. Mini w takim fasonie jest dość ponadczasowa, a jej odbiór można łatwo zmieniać za pomocą dodatków. Raz może być bardziej retro, innym razem minimalistyczna, a jeszcze innym zdecydowanie bardziej kobieca.

Jeśli chcesz wypróbować taką spódniczkę w swojej garderobie, to naprawdę doskonała okazja. Cena nie obciąża mocno portfela, a ty zyskasz element garderoby, który będziesz mogła wykorzystać na wiele okazji. I to o wiele dłużej niż jeden sezon.

Takie bestsellery dobrze rozumiem

Nie dziwi mnie, że ten model przyciąga uwagę i został oznaczony na stronie jako bestseller. Za niewielkie pieniądze dostajemy rzecz, która nie jest kolejną nijaką bazą. Ma konkretną estetykę, charakterystyczną fakturę i fason nawiązujący do jednej z najbardziej rozpoznawalnych dekad w historii mody. Dla mnie największym plusem jest jednak to, że inspiracja latami 60. została tutaj przemycona bardzo naturalnie. 


Czytaj także: