Jesienne trendy obuwnicze coraz bardziej przekonują mnie do sneakersów, które mają w sobie coś więcej niż sportowy charakter. Liczy się ciekawa kolorystyka, retro forma, nietypowy detal i możliwość zestawienia ich również z eleganckimi ubraniami. New Balance 574 świetnie odnajdują się w tej estetyce, bo ich charakterystyczny fason już od dawna wychodzi poza typowo sportową garderobę. W tym sezonie szczególnie podobają mi się modele utrzymane w ciepłych, naturalnych barwach. W Eobuwie znalazłam właśnie taką wersję, dodatkowo stworzoną z myślą o szerszych stopach.

WIDEO

player placeholder

Sneakersy na szeroką stopę nie muszą wyglądać masywnie. New Balance 574 potaniały właśnie o 124 zł

Sneakersy New Balance 574 to jeden z tych modeli, które mają rozpoznawalny fason inspirowany estetyką retro, ale wciąż dobrze odnajdują się we współczesnych trendach. Ten wariant zwrócił moją uwagę również z praktycznego powodu. Jego tęgość określono jako szeroką. Konstrukcja daje więc więcej przestrzeni po bokach, a zaokrąglony przód nie zamyka palców w mocno zwężającym się nosku. To szczególnie istotne dla kobiet, które w smukłych sneakersach szybko zaczynają odczuwać ucisk. Sznurowanie pozwala dodatkowo dopasować but do podbicia.

Cholewkę wykonano ze skóry naturalnej licowej, natomiast wewnątrz znalazł się materiał tekstylny. Na uwagę zasługuje również promocja w Eobuwie. Cena regularna wynosiła 499,99 zł, a obecnie sneakersy kosztują 375,99 zł, czyli dokładnie 124 zł mniej. Nadal nie należą do najtańszych butów, ale taka obniżka przy skórzanym modelu popularnej marki robi już sporą różnicę. Tym bardziej że 574 nie są sneakersami, które za kilka miesięcy będą wyglądały jak pozostałość po jednym krótkim trendzie.

Zobacz także:

Sneakersy New Balance łączą krem z modnymi cętkami. Ten detal zmienia charakter całych butów

Kolorystycznie ten wariant bardzo dobrze wpisuje się w kierunek, który mocno widać w jesiennej modzie. Zamiast chłodnej, śnieżnej bieli pojawia się krem, écru i ciepły beż. Takie barwy wyglądają znacznie bardziej miękko i świetnie współgrają z jesienną paletą. Mnie szczególnie podoba się to, że jasna baza została zestawiona z karmelowym spodem podeszwy. Dzięki temu sneakersy nie wyglądają ani typowo letnio, ani przesadnie sportowo.

New Balance
fot. eobuwie.com.pl

Najmocniejszym akcentem są jednak cętki. Zwierzęcy wzór pojawia się na charakterystycznej literze „N” oraz przy pięcie i właśnie dzięki temu całość nabiera modowego charakteru. Panterka i inne animal printy najlepiej wyglądają moim zdaniem właśnie w niewielkiej dawce – nie dominują stylizacji, tylko ją podkręcają. Tutaj wzór jest dodatkowo utrzymany w spokojnych kolorach, więc nie gryzie się z kremową bazą. Takie sneakersy mogą zastąpić biżuteryjny czy kolorystyczny akcent w prostym zestawie. Wystarczy neutralna reszta garderoby, żeby to buty przyciągały uwagę.

Sneakersy na jesień zakładamy teraz nawet do eleganckich ubrań. Najciekawiej wyglądają w kontrastowych zestawach

Najbardziej podoba mi się obecnie noszenie sneakersów w stylizacjach, które na pierwszy rzut oka wcale ich nie potrzebują. Zamiast kompletu dresowego wybrałabym szerokie spodnie garniturowe, prosty T-shirt i oversize'ową marynarkę. Kremowe New Balance świetnie zagrają też z długim trenczem, prostymi jeansami i skórzaną torbą. Taki zestaw nadal jest wygodny, ale wygląda zdecydowanie bardziej miejsko i modowo.

Zerknij też co na jesień przygotował Sinsay: Tak porządnych, a tanich botków na jesień jeszcze nie miałaś. Sinsay wypuścił skórzane cuda z marszczoną cholewką za bezcen

Jesienią wykorzystałabym też kontrast między sportowym butem a kobiecą sukienką midi. Wystarczy dzianinowy model w czekoladowym brązie lub bordo i długi płaszcz, żeby sneakersy wyglądały zupełnie inaczej niż z jeansami. Kremowa baza dobrze współgra także z oliwkową zielenią, szarością, granatem i denimem. Cętki są już wystarczająco mocnym detalem, dlatego nie dokładałabym do takiego zestawu kolejnych wzorów. Znacznie ciekawiej wygląda połączenie spokojnej, jesiennej bazy z jednym charakterystycznym akcentem.