Jesienią znów nabieram ochoty na dzianinowe sukienki, bo potrafią rozwiązać odwieczny problem pod tytułem „nie mam się w co ubrać”. Wystarczy dobrać buty, płaszcz i torebkę, a cała stylizacja jest właściwie gotowa. W tym sezonie szczególnie podobają mi się dłuższe, proste kroje, które podkreślają figurę, ale nie wyglądają przesadnie elegancko. Można nosić je na co dzień, do pracy, a po zmianie dodatków również na większe wyjście. Jedną z takich propozycji znalazłam właśnie w Sinsay.
WIDEO…
Sukienka z Sinsay pięknie podkreśla talię. Elastyczna dzianina nie krępuje ruchów
Ta sukienka na jesień z Sinsay spodobała mi się przede wszystkim ze względu na krój. Jest długa, dopasowana i prążkowana, a w talii ma dodatkowe wiązanie. Pasek pozwala zaznaczyć najwęższe miejsce sylwetki i nadać jej ładniejsze proporcje, podczas gdy długa, pionowa linia optycznie ją wyciąga. Efekt jest kobiecy i zgrabny, ale bez konieczności wciskania się w sztywną, mocno opinającą kreację. Długie rękawy i zabudowany, okrągły dekolt sprawiają natomiast, że całość bardzo dobrze wpisuje się w chłodniejszą część roku.
Dużą rolę odgrywa tutaj materiał. Aż 44% składu stanowi wiskoza, która jest miękka, przyjemna dla skóry i dobrze układa się na ciele. Dodatek elastanu zwiększa rozciągliwość dzianiny, dlatego sukienka może dopasowywać się do sylwetki i jednocześnie pracować razem z nią podczas ruchu. Ciekawym dodatkiem jest też włókno metalizowane, które nadaje materiałowi subtelny połysk. Dzięki temu prosty krój nie wygląda nudno.
Największe zaskoczenie? Cena. Dzianinowa sukienka kosztuje tylko 49,99 zł, czyli mniej niż niejeden jesienny sweter. Za taką kwotę moim zdaniem to świetny sposób na uzupełnienie garderoby przed nowym sezonem.

Dzianinowa sukienka występuje w dwóch zupełnie różnych odsłonach. Beż jest subtelny, a czerwień przyciąga wzrok
Sinsay daje tutaj do wyboru dwie wersje kolorystyczne i każda ma zupełnie inny charakter. Beżowa jest spokojna, delikatna i bardzo łatwa do wystylizowania. Jesienią połączyłabym ją z czekoladowymi kozakami i camelowym płaszczem, ale równie dobrze zagra z czernią czy bordo. Delikatnie połyskująca nitka sprawia przy tym, że neutralny kolor nie wygląda płasko.
Czerwona wersja jest zdecydowanie odważniejsza. Przy tak prostym fasonie mocny kolor może grać pierwsze skrzypce, dlatego nie potrzeba już wielu dodatków, aby stworzyć efektowną stylizację. Jesienią zestawiłabym ją z czarnymi kozakami i długim płaszczem. Później może natomiast okazać się świetnym wyborem na zimowe wyjścia czy świąteczne spotkania. Jeśli więc beż wydaje ci się zbyt zachowawczy, druga wersja daje tej samej sukience zupełnie nowe oblicze.
Elegantkom w oko wpadnie też ta szykowna torebka z Mohito. Teraz mocno potaniała. Zobacz: Polki rzuciły się po tę torebkę office ze skórą. Mohito ucięło jej cenę o stówkę. Elegancka, a pojemna, że ho ho
Ponad setka kobiet oceniła już tę sukienkę na jesień. Wynik robi wrażenie
Sukienka zebrała już 111 opinii, więc zdecydowanie nie przeszła niezauważona wśród klientek Sinsay. Jeszcze większe wrażenie robi średnia wynosząca aż 4,8/5. Przy ponad setce ocen jest to naprawdę mocny wynik i kolejny argument przemawiający za popularnością tej propozycji.
Kobiety wspominają m.in.:
Uwielbiam tę sukienkę, jest idealna do pracy.
Fajna sukienka, dobrze leży.
Bardzo ładnie podkreśla figurę. Przyjemny, wygodny materiał.
Za niecałe 50 zł dostajemy więc jesienną bazę, którą można wykorzystać na wiele sposobów. Miękka dzianina, podkreślający figurę krój i dwie zupełnie różne wersje kolorystyczne sprawiają, że zdecydowanie warto mieć ją na oku.



























