Jesienią mam ochotę otaczać się miękkimi dzianinami, które już samym wyglądem dają poczucie ciepła. Sweter chunky z Sinsay jest jasny, puszysty i przyjemnie obszerny, dzięki czemu może stać się bazą najbardziej przytulnych stylizacji na chłodniejsze dni.
WIDEO…
Ten sweterek wygląda jak bezowa chmurka
Pierwsze skojarzenie? Bezowa chmurka. Ten sweter ma w sobie coś niezwykle przytulnego. Jego jasny kolor i chunky charakter sprawiają, że wygląda miękko już na pierwszy rzut oka. Nie jest to fason, który próbuje grać pierwsze skrzypce mocnym wzorem, wyrazistym kolorem czy efektownym detalem. Cały efekt robi tutaj faktura i objętość. Kiedy temperatura spada, mam ochotę otulić się czymś, co daje poczucie komfortu już w chwili zakładania. Obszerniejszy sweter świetnie sprawdza się wtedy jako dodatkowa warstwa, a Sinsay również wskazuje na praktyczność luźniejszych fasonów oversize w chłodniejsze dni.
Ten model wyobrażam sobie narzucony na prosty top, koszulę albo cienki longsleeve. Nie trzeba wiele, żeby stworzyć z nim przyjemny jesienny zestaw.

Chunky nie musi oznaczać ciężkiej stylizacji
Mam słabość do grubych, mięsistych swetrów, ale wiem też, że łatwo przesadzić z ich objętością. Przy takim fasonie najważniejsze jest więc zachowanie odpowiednich proporcji. Jeżeli góra jest miękka i obszerna, dół może być prostszy. Jeansy o klasycznej nogawce, spodnie z wysokim stanem czy dopasowana spódnica sprawią, że sylwetka nie zostanie całkowicie przykryta przez dzianinę.
Ale nie oznacza to, że chunky trzeba nosić wyłącznie z wąskimi spodniami. Również bardzo podoba mi się zestawienie takiego swetra z szerokimi jeansami. Wtedy całość jest bardziej nonszalancka i wpisuje się w aktualną modę na wygodne, miękkie sylwetki.
W przypadku jasnego różu dodatkowym atutem jest łatwość łączenia go z innymi kolorami. Czekoladowy brąz, karmel, szarość, granat, bordo czy klasyczna czerń... właściwie trudno znaleźć jesienny odcień, który nie pasowałby do tej palety.
Przyjemne otulenie zamiast sztywnego fasonu
W tym swetrze najbardziej podoba mi się właśnie wizualna miękkość. Nie wygląda jak klasyczna dzianina, którą zakładamy wyłącznie po to, żeby dobrze prezentować się w pracy. Ma znacznie bardziej swobodny charakter. Przyznam, że jesienią to dla mnie ogromny plus. Chcę móc założyć sweter rano do jeansów, później narzucić na niego płaszcz, a wieczorem nadal czuć się komfortowo. Chcę też, żeby nie wymagał ode mnie przesadnego stylizowania. A taki model daje mi właśnie tę możliwość. Różowy kolor dodatkowo łagodzi całość. Chunky fason nie wygląda przez to agresywnie czy ciężko, tylko bardziej przytulnie. Mam wrażenie, że sweter wręcz zaprasza, żeby się nim otulić.
Dlaczego chunky sweter tak dobrze sprawdza się jesienią?
Dla mnie odpowiedź jest banalnie prosta: komfort. Jesienią coraz częściej budujemy stylizacje warstwowo. Pod spodem pojawia się koszula albo top, na wierzch sweter, a później kurtka lub płaszcz. Obszerniejsza dzianina świetnie wpisuje się w taki sposób ubierania. Sinsay również podkreśla, że swetry oversize można wykorzystywać jako dodatkową warstwę i łączyć z bardziej dopasowanymi elementami garderoby.
To dlatego nie traktuję chunky jako fasonu przeznaczonego wyłącznie do domowego lenistwa. Oczywiście, wygląda idealnie do filiżanki herbaty i wieczoru na kanapie, ale odpowiednio zestawiony spokojnie wpisze się w stylizacje na miasto.
Ma wyglądać miękko i kosztować niewiele
Nie potrzebuję jesienią dziesięciu różnych swetrów. Wolę znaleźć kilka takich, po które naprawdę będę sięgać. Sweter z Sinsay ma kolor, który łatwo połączyć z resztą garderoby, fason pozwalający budować warstwy i charakterystyczną miękkość wizualną, która sprawia, że chce się go nosić.
A przy tym nie trzeba wydawać fortuny, żeby dołączyć go do swojej jesiennej szafy. Sweterek kosztuje 59,99 zł, więc naprawdę niewiele.
Czytaj także:
- Te sandałki przynoszą ulgę szerokim stopom. Nic nie uwiera ani nie uciska, a design petarda. CCC je przecenił
- Przygotuj się na jesień w biurze. W CCC znalazłam genialne mokasyny. Dodają elegancji, ale dbają też o wygodę stóp
- Sukienka z wyprzedaży Mohito robi talię osy i dodaje klasy. W składzie niemal sama wiskoza, a cena 66 zł kusi



























