Przełom września i października potrafi nieźle namieszać podczas wybierania butów. Jednego dnia jest chłodno, a kolejnego wychodzi słońce i w zabudowanych botkach robi się zwyczajnie za ciepło. Cieniutkie baleriny na płaskiej podeszwie też nie zawsze są już dobrym rozwiązaniem, bo stopy zaczynają w nich marznąć. Właśnie wtedy przydają się półbuty, które są lżejsze od botków, ale zapewniają stopom trochę więcej otulenia. Taką propozycję znalazłam ostatnio w jesiennej ofercie CCC.
WIDEO…
Zamszowe półbuty Lasocki mają w środku miękki polar. Bestseller CCC już zaczyna się wyprzedawać
Przeglądając ofertę CCC, trafiłam na półbuty Lasocki, które na pierwszy rzut oka przypominają klasyczne mokasyny. Jednak jedna rzecz zdecydowanie odróżnia je od lekkich mokasynów, które nosimy latem. Wnętrze wykonano z polaru, a buty są ocieplane. Dzięki temu stopa dostaje dodatkową warstwę otulenia, choć sama konstrukcja nadal pozostaje niższa i mniej zabudowana niż w przypadku typowych botków. Właśnie dlatego widzę je przede wszystkim jako ciekawą alternatywę na przełom września i października oraz inne łagodniejsze jesienne dni.
Półbuty są już oznaczone w CCC jako bestseller i część rozmiarów zdążyła się wyprzedać. Regularnie kosztują 229,99 zł, ale teraz można skorzystać z dodatkowej promocji. Przy zakupie minimum dwóch dowolnych produktów CCC nalicza 25% rabatu na te półbuty. Po spełnieniu warunku promocji ich cena spada do około 172,49 zł, czyli o 57,50 zł. Jak za zamszowe buty, to naprawdę okazja.
Mokasyny na platformie dodają kilku centymetrów bez wysokiego obcasa. Zamszowa cholewka miękko układa się na stopie
Choć wyglądem nawiązują do klasycznych mokasynów, ich fason został wyraźnie unowocześniony. Zamiast cienkiej podeszwy mamy tutaj platformę o wysokości 3,5 cm. Podwyższenie biegnie pod całą stopą, więc nie skupia się wyłącznie pod piętą jak w przypadku klasycznego obcasa. Platforma dodaje kilku centymetrów wzrostu, a jednocześnie może optycznie wydłużyć nogi i lekko unieść całą sylwetkę. Grubszy spód dobrze komponuje się też z zaokrąglonym noskiem i prostą linią cholewki.
Dużą rolę odgrywa tutaj również zamsz. Jest miękki i elastyczny, dlatego z czasem może lepiej dopasowywać się do kształtu stopy. Naturalny materiał przepuszcza również powietrze, co ma znaczenie podczas wielogodzinnego noszenia półbutów. Przy zamszu trzeba jednak pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Przed rozpoczęciem noszenia dobrze zabezpieczyć cholewkę preparatem przeznaczonym właśnie do zamszu.
Na co dzień wygodna jest też wsuwana konstrukcja. Nie ma tutaj sznurówek ani klamerek, więc półbuty można szybko założyć i zdjąć. To prosty detal, ale rano przed wyjściem do pracy czy podczas szybkiego wyjścia z domu naprawdę ma znaczenie.
Zerknij też na te boskie buciki: Elegancki suwaczek w tych sneakersach ułatwia zapinanie. W promocji Deichmanna kupiłam parę, która pasuje na moje szerokie stopy
Kolor kawy z mlekiem pasuje do jesiennej garderoby. Te półbuty założysz do jeansów, garnituru i sukienki
Beż tych półbutów od razu skojarzył mi się z kawą z dużą porcją mleka. Jest spokojny, lekko przygaszony i dobrze współgra z ciemnobrązową podeszwą. Takie zestawienie kolorów pasuje do jesiennej palety, a jednocześnie nie ogranicza nas podczas wybierania ubrań. Beż można połączyć z kremem, bielą, brązem, czernią, granatem czy jeansem. Ładnie będzie wyglądał również w towarzystwie oliwkowej zieleni i bordo.
Sam wygląd półbutów daje jeszcze więcej możliwości. Do jeansów można nosić je zupełnie swobodnie, z prostym swetrem, koszulą albo jesienną kurtką. Przy spodniach garniturowych mokasynowa forma nabierze bardziej eleganckiego charakteru. Widzę je również przy dzianinowej sukience albo prostej spódnicy, szczególnie w połączeniu z rzeczami utrzymanymi w beżach i brązach. To właśnie połączenie klasycznego wyglądu z grubszą platformą sprawia, że półbuty nie są ani przesadnie eleganckie, ani typowo sportowe.