Własne winogrona smakują najlepiej prosto z krzewu, ale nawet największy miłośnik tych owoców może mieć problem z wykorzystaniem całych zbiorów. Szczególnie wtedy, gdy kilka kiści dojrzewa jednocześnie, a część owoców zaczyna już mięknąć. W takiej sytuacji nie trzeba od razu nastawiać soków, szykować garnków ani wyparzać słoików. Z winogron można zrobić coś prostszego, co przyda się później do sernika, drożdżówki, owsianki czy świątecznego makowca. Chodzi oczywiście o domowe rodzynki, które są proste w przygotowaniu, ale aby wyszły idealnie, trzeba zapamiętać kilka zasad.
WIDEO…
Jakie winogrona nadają się na domowe rodzynki? Nie każda odmiana da taki sam efekt
Zacznijmy od podstaw. Do przygotowania domowych rodzynek możesz wykorzystać zarówno jasne, jak i ciemne winogrona. Nie musisz szukać specjalnej odmiany przeznaczonej do suszenia. Jeśli masz w ogrodzie krzew, który wyjątkowo dobrze obrodził, jego owoce również mogą się sprawdzić. Trzeba jednak pamiętać, że odmiana, wielkość i stopień dojrzałości winogron mają duży wpływ na smak oraz konsystencję gotowych rodzynek.
Oczywiście najwygodniej suszyć odmiany bezpestkowe, bo po prostu nie trzeba wtedy rozcinać każdej jagody i usuwać nasion. Nie oznacza to jednak, że winogrona z pestkami nie nadają się do suszenia. Możesz je wykorzystać, ale wymagają nieco więcej pracy. Najlepiej przekroić większe owoce na pół i ostrożnie wyjąć pestki. Dzięki temu rodzynki będą wygodniejsze do jedzenia, a suszenie przebiegnie szybciej. Jeśli zostawisz pestki w środku, gotowy produkt nadal będzie jadalny, ale twarde nasiona mogą przeszkadzać podczas jedzenia.
Warto zwrócić uwagę również na rozmiar owoców, a drobne winogrona zwykle schną szybciej niż bardzo duże, mięsiste jagody. Jeśli na jednej blasze znajdą się owoce różnej wielkości, część może być już gotowa, podczas gdy pozostałe nadal będą wilgotne w środku. Dlatego przed suszeniem dobrze jest je posegregować. Nie musisz mierzyć każdej jagody. Wystarczy oddzielić najmniejsze od największych.
Kolor również ma znaczenie, choć przede wszystkim dla wyglądu gotowych rodzynek. Jasne winogrona podczas domowego suszenia często stają się bursztynowe lub brązowawe. Ciemne odmiany mogą zmienić kolor na głęboki brąz, fiolet lub niemal czerń. Nie należy jednak oczekiwać, że domowe rodzynki będą wyglądały identycznie jak te ze sklepu, ponieważ przemysłowo suszone owoce bywają dodatkowo poddawane zabiegom, które pomagają zachować ich jasną barwę.
Jak ususzyć winogrona w piekarniku?
Jeśli nie masz specjalnej suszarki do owoców, możesz przygotować rodzynki w zwykłym piekarniku. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość. Winogrona nie wyschną w godzinę czy dwie, ponieważ pod ich skórką kryje się bardzo dużo soku. Aby wszystko poszło nieco szybciej, warto najpierw zastosować krótkie blanszowanie. W tym celu zanurz winogrona we wrzątku na około 30-45 sekund, a następnie przełóż je do bardzo zimnej wody. Większe lub bardziej odporne na pękanie odmiany mogą wymagać nieco dłuższego blanszowania. Nie gotuj jednak owoców do miękkości, bo chodzi tu jedynie o przygotowanie skórki, a nie całkowite zmiękczenie miąższu.
Oto prosta instrukcja suszenia krok po kroku:
- Przygotuj owoce. Oderwij je od kiści, umyj, przebierz i osusz. Całe winogrona krótko zblanszuj albo większe przekrój na pół.
- Wyłóż blachę papierem do pieczenia. Rozłóż owoce w jednej warstwie. Pozostaw między nimi niewielkie odstępy. Jeśli przekroiłeś winogrona, ułóż je przeciętą stroną do góry.
- Ustaw niską temperaturę. Najlepiej zacząć od około 50-60°C, korzystając z termoobiegu. Jeśli piekarnik ma specjalny program suszenia, użyj go zgodnie z instrukcją producenta.
- Zadbaj o odprowadzanie wilgoci. Wybierz program umożliwiający usuwanie pary z komory. W niektórych piekarnikach można suszyć przy lekko uchylonych drzwiczkach, ale rób to wyłącznie wtedy, gdy producent urządzenia dopuszcza takie rozwiązanie.
- Kontroluj owoce podczas suszenia. Co kilka godzin sprawdzaj ich stan. Całe winogrona możesz delikatnie obracać, aby schły równomiernie. W razie potrzeby zamieniaj miejscami blachy.
- Wyjmuj gotowe rodzynki stopniowo. Mniejsze owoce mogą wyschnąć wcześniej niż duże. Nie musisz czekać, aż cała partia osiągnie identyczną konsystencję.
Jak długo suszyć winogrona w piekarniku? Nie ma jednej odpowiedzi. Drobne, przekrojone owoce mogą potrzebować kilkunastu godzin, natomiast całe, duże winogrona często wymagają znacznie dłuższego suszenia, nawet ponad doby. Dużo zależy od urządzenia, temperatury, ilości owoców i swobodnego przepływu powietrza. Gotowe rodzynki powinny być pomarszczone, elastyczne i lekko miękkie, ale nie mogą wypuszczać soku podczas ściskania. Nie powinny też mieć wyraźnie mokrego środka.
Ciepłe owoce są zwykle bardziej miękkie, dlatego łatwo błędnie ocenić stopień wysuszenia. Zostaw więc kilka sztuk do całkowitego wystudzenia, a następnie delikatnie ściśnij rodzynkę między palcami - powinna dać się odkształcić, ale nie może być w niej wyczuwalny przesuwający się pod skórką mokry miąższ.
Jak przechowywać domowe rodzynki?
Dopiero po takim sprawdzeniu przełóż rodzynki do opakowań przeznaczonych na dłuższe przechowywanie. Mogą to być szczelne pojemniki na żywność, torebki odpowiednie do przechowywania suszonych produktów albo worki próżniowe. Nie potrzebujesz słoików do przetworów ani pasteryzacji. Najważniejsze, aby opakowanie było czyste, suche i chroniło zawartość przed wilgocią.
Rodzynki trzymaj w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, z dala od kuchenki, grzejnika oraz nasłonecznionego okna. W dobrych warunkach właściwie wysuszone owoce mogą zachować dobrą jakość przez wiele miesięcy, a w odpowiednio chłodnym miejscu nawet około roku. W cieplejszej spiżarni czas ten będzie krótszy.
Najlepiej podzielić zbiory na kilka mniejszych porcji. Dzięki temu nie musisz za każdym razem otwierać całego zapasu i narażać go na wilgoć z powietrza. Jeśli w domu jest ciepło albo masz obawy o trwałość rodzynek, możesz przechowywać je również w lodówce lub zamrażarce, w szczelnym opakowaniu chroniącym przed wilgocią.
Czytaj także:
- Większość podziwia te kuleczki z daleka, a moja babcia zabierała je do kuchni. To ideał do przetworów
- Aksamitny mus z pigwy przebija wszystkie dżemy i soki. Ile słoików nie zrobię, zawsze kończą się za szybko
- Domowy mus śliwkowy to mój numer 1 w spiżarni. Nie ma nic lepszego do naleśników i racuchów