Jesienią zwykle sadzimy tulipany szybko, bo pogoda potrafi zaskoczyć, a cebulek do włożenia do ziemi jest przecież sporo. Ja też latami patrzyłam głównie na to, żeby piętka była na dole, a szpic cebulki u góry. W zeszłym roku zaprzyjaźniona sprzedawczyni z ogrodniczego sklepu dała mi prostą podpowiedź: ustawiaj cebulki kierunkowo. Co to znaczy? Zaraz ci wytłumaczę.
WIDEO…
Spłaszczony bok cebulki tulipana to podpowiedź. Dzięki niemu liście układają się tam, gdzie chcesz
Weź cebulkę tulipana do ręki i obejrzyj ją ze wszystkich stron. Z jednej strony najczęściej zauważysz delikatne spłaszczenie. Nie zawsze jest ono bardzo wyraźne, zwłaszcza przy drobnych cebulkach, ale gdy przyjrzysz się uważnie, bez trudu je znajdziesz. To właśnie ten bok warto wykorzystać przy sadzeniu.
Gdy sadzisz kilka tulipanów razem, wyobraź sobie środek przyszłej kępy. Spłaszczony bok każdej cebulki skieruj na zewnątrz, czyli od środka grupy ku obrzeżom rabaty. Piętkę cebuli umieść oczywiście na dole, a zaostrzony czubek zostaw u góry. Dzięki temu wiosenne liście będą rozkładały się bardziej na zewnętrzną stronę kępy.
To szczególnie dobrze widać wtedy, gdy sadzisz tulipany w większych grupach po siedem, dziewięć albo kilkanaście sztuk. Kwiaty tworzą wtedy ładną, zwartą plamę koloru, a liście otaczają ją naturalnie. Rabata nie wygląda jak przypadkowo rozsypana, nawet gdy wybierzesz zwykłe, niedrogie tulipany. Lubię takie ogrodowe triki, bo nie kosztują ani złotówki, a naprawdę robią różnicę.
Sadź tulipany grupami, a nie pojedynczo. Wtedy kierunkowe ustawienie cebulek pokaże cały urok
Najładniejszy efekt uzyskasz wtedy, gdy nie rozrzucisz cebul po całej rabacie pojedynczo. Zrób kilka większych kęp. W jednej grupie posadź cebulki dość blisko siebie, ale tak, by się nie stykały. Zostaw między nimi mniej więcej 8 do 12 centymetrów odstępu, zależnie od wielkości odmiany. Duże cebule potrzebują odrobinę więcej miejsca, małe mogą rosnąć ciaśniej.
Najpierw wykop szerszy dołek, zamiast robić osobny otwór dla każdej cebulki. To bardzo ułatwia ustawienie ich we właściwym kierunku. Rozłóż cebulki na dnie dołka, popatrz, gdzie będzie środek kępy, a potem obróć każdą tak, by spłaszczony bok znalazł się od zewnętrznej strony. Dopiero wtedy przysyp je ziemią. Nie spiesz się na tym etapie, bo po zasypaniu nie poprawisz już ułożenia.
Głębokość też ma znaczenie. Zwykle sadzę tulipany na głębokości równej mniej więcej trzykrotnej wysokości cebuli. Duże cebule trafiają więc najczęściej na około 12 do 15 centymetrów pod ziemię. W lekkiej, piaszczystej glebie możesz posadzić je odrobinę głębiej. W ciężkiej i mokrej ziemi nie przesadzaj z głębokością, bo cebule łatwiej gniją, gdy długo stoją w wilgoci.
Po posadzeniu delikatnie dociśnij ziemię dłońmi i podlej rabatę, gdy podłoże jest suche. Nie zalewaj miejsca sadzenia, bo tulipany nie lubią nadmiaru wody. Na ciężkiej glebie dobrze sprawdza się dodanie do dołka odrobiny piasku albo drobnego żwiru.
Zdrowe cebule tulipanów odwdzięczą się mocnym kwitnieniem. Jesienne sadzenie we wrześniu i październiku daje im najlepszy start
Zanim zaczniesz układać cebulki w dołku, dokładnie je przejrzyj. Wybieraj twarde, ciężkie i suche w dotyku sztuki. Łuska może być lekko popękana, to nie jest problem. Odrzuć jednak cebule miękkie, zapadnięte, mokre albo pokryte pleśnią. Nie sadź też tych z dużymi ciemnymi plamami czy świeżymi uszkodzeniami. Z jednej chorej cebuli nie będzie pociechy, a może jeszcze pogorszyć stan innych roślin.
Najlepszy czas na sadzenie tulipanów przypada zwykle od września do końca października. Ziemia powinna być już chłodniejsza, ale jeszcze niezamarznięta. Nie wkładaj cebul do gruntu podczas upałów, bo mogą zbyt wcześnie ruszyć ze wzrostem. Nie odkładaj też pracy do chwili, gdy ziemia zrobi się twarda jak kamień. Warto obserwować pogodę i wybrać suchy dzień, kiedy podłoże łatwo się przekopuje.
Zadbaj przede wszystkim o żyzną, przepuszczalną ziemię i słoneczne stanowisko. Tulipany potrzebują światła, żeby ich łodygi były mocne, a kwiaty miały ładny kolor. W cieniu będą słabsze i mniej efektowne, choćbyś ustawiła każdą cebulkę idealnie.
Po zimie pamiętaj, żeby nie wyrywać liści zaraz po przekwitnięciu. To częsty błąd, zwłaszcza gdy rabata przestaje wyglądać tak świeżo. Liście muszą spokojnie zżółknąć, bo właśnie wtedy odżywiają cebulę na kolejny sezon. Możesz za to usunąć przekwitłe główki kwiatów, zanim zawiążą nasiona. Roślina nie będzie wtedy traciła sił na coś, czego w ogrodzie nie potrzebujesz.
Czytaj także:
- Zanim posadzę cebulki tulipanów robię „test dołka”. Dzięki temu wiem, czy mają szansę pięknie zakwitnąć
- Mój dziadek zawsze „uodparniał” cebulki tulipanów przed wsadzeniem ich do ziemi. Wiosną wszystkie kwitły co do jednej
- Zamiast wyrzucać, babcia wykorzystywała do sadzenia cebul tulipanów. Wiosną wyrastały w zgrabnych kępach