Końcówka lata to dla mnie moment, kiedy coraz częściej zerkam już w stronę jesiennej garderoby. Trendy na nowy sezon powoli się klarują, a nowości pojawiają się w sklepach i łatwo zauważyć, że do mody jak zawsze wracają też dobrze znane klasyki. Lubię ten moment, bo czasem wystarczy jeden nowy element, żeby rzeczy, które już mam w szafie, zaczęły wyglądać zupełnie inaczej. Nie oznacza to jednak, że na takie małe odświeżenie garderoby trzeba wydawać fortunę. Ostatnio trafiłam na model, który jest najlepszym tego przykładem.
WIDEO…
Dzianinowa sukienka na jesień nie musi kosztować fortuny. Sinsay wycenił ten model na zaledwie 33,99 zł
Dzianinowe sukienki wracają praktycznie każdej jesieni i zimy, dlatego trudno traktować je jako chwilową modę. W Sinsay wypatrzyłam model maxi, który szczególnie spodobał mi się ze względu na prostotę. Sukienka jest gładka, prążkowana i ma długie rękawy, więc dobrze wpisuje się w klimat chłodniejszych miesięcy. Najbardziej uniwersalny jest jednak kolor. Klasyczna czerń nie wychodzi z mody i pozwala zmieniać charakter stylizacji samymi dodatkami.
Jesienią zestawiłabym ją z koniakowymi kozakami i długim płaszczem, a w bardziej eleganckiej wersji postawiła na czerń od stóp do głów i złotą biżuterię. Równie dobrze zadziała torebka w modnym bordo lub czekoladowym brązie. Taka baza daje naprawdę sporo możliwości i właśnie dlatego może zostać w szafie znacznie dłużej niż jeden sezon. Tym bardziej zaskakuje mnie cena. Sukienka kosztuje obecnie tylko 33,99 zł, czyli mniej niż niejeden prosty T-shirt.
Czarna sukienka maxi sprytnie pracuje z proporcjami. Dekolt V i pionowe prążki robią tutaj różnicę
W tym modelu najciekawszy jest jednak fason, bo Sinsay połączył kilka detali, które mogą ładnie podkreślić sylwetkę. Sukienka jest długa i dopasowana, ale nie ma zbędnych falban, marszczeń ani ozdób. Dzięki temu tworzy jedną prostą linię od ramion niemal do kostek. Pionowe prążki dodatkowo prowadzą wzrok w dół, co może optycznie wydłużyć figurę. Czerń również działa na korzyść całego efektu, bo nie przecina sylwetki kontrastowymi wzorami.

Duże znaczenie ma też dekolt w kształcie litery V. Odsłania szyję i obojczyki, a przy tym może optycznie wysmuklić górną część sylwetki. To prosty detal, który moim zdaniem szczególnie dobrze wygląda przy długości maxi. Sama dzianina nie jest zupełnie sztywna – w składzie znalazło się 48% wiskozy oraz 5% elastanu, a oprócz nich poliester i poliamid. Dzięki dodatkowi elastanu materiał może lepiej dopasować się do ciała i pracować podczas ruchu. W efekcie sukienka mocno podkreśla kobiece kształty, ale nie wygląda przy tym przesadnie wieczorowo i jest bardzo wygodna.
Przed jesienią cenami kusi też Reserved. Zerknij na ten boski sweter, który trafił na wyprzedaż: Sweter z alpaką z Reserved potaniał aż o 170 zł. Skandynawski luz i elektryzujący kolor dorwiesz za bezcen
Sukienka z Sinsay zebrała już prawie 200 opinii. Średnia ocena robi bardzo dobre wrażenie
Przy tak niskiej cenie nie dziwi mnie popularność tego modelu. Sukienka zebrała już 178 opinii, a jej średnia wynosi 4,6/5. Co więcej, 81% klientek oceniło, że rozmiar produktu jest zgodny z oczekiwaniami. Kobiety wspominają m.in.:
Sukienka bardzo ładna, z miłego w dotyku materiału, w ładnym fasonie.
Świetna sukienka nie krępująca ruchów, milutki materiał.
Świetna dla kobiecej sylwetki, ukrywa niedoskonałości, kobieca.
Za 33,99 zł trudno oczekiwać sukienki, która jednocześnie wpisuje się w jesienne trendy i daje tyle możliwości stylizacyjnych. Tutaj największą robotę robi prostota. Czerń, prążkowana dzianina i kobiecy fason nie potrzebują wielu dodatków. To jeden z tych modeli, które rano można założyć do pracy, a wieczorem zmienić jego charakter samymi butami i biżuterią.



























