Skandynawski styl lubię właśnie za to, że rzeczy praktyczne nie muszą wyglądać wyłącznie praktycznie. Prosty płaszcz, szerokie spodnie, wygodne buty i jeden nieoczywisty dodatek potrafią stworzyć zestaw, który wygląda współcześnie, choć właściwie nie ma w nim nic skomplikowanego.

WIDEO…

player placeholder

Podobnie jest z nakryciami głowy. Zamiast kolejnej dopasowanej czapki można sięgnąć po balaklawę, bonet albo kominiarkę. Reserved ma obecnie wszystkie trzy fasony, a dwa z wybranych przeze mnie modeli mają w składzie wełnę. Nie traktuję ich jako zamienników jeden do jednego. Każdy daje trochę inny efekt i właśnie dlatego moje TOP 3 jest tak ciekawe.

Balaklawa zamiast czapki wygląda znacznie ciekawiej. Wiązanie sprawia, że przestaje kojarzyć się wyłącznie ze sportowym dodatkiem

Pierwsza na mojej liście jest balaklawa z wiązaniem z Reserved. Marka oferuje ten model między innymi w ciemnobrązowej wersji, a samo wiązanie jest detalem, na który zwróciłam uwagę jako pierwszy. Właśnie takie drobiazgi potrafią sprawić, że praktyczne okrycie głowy zaczyna wyglądać jak przemyślany element całej stylizacji.

Zobacz także:

Balaklawa ma też jedną przewagę nad klasyczną czapką, którą szczególnie doceniam. Nie kończy się na wysokości uszu, tylko wizualnie łączy okolice głowy i szyi. Przy płaszczu lub kurtce z otwartym kołnierzem daje więc zupełnie inny efekt niż czapka noszona z osobnym szalikiem. Stylizacja jest spokojniejsza i bardziej spójna.

Sama zestawiłabym brązową balaklawę przede wszystkim z beżowym, kremowym albo szarym płaszczem. Brąz bardzo dobrze odnajduje się przy takich neutralnych kolorach, dlatego nie trzeba od razu kompletować do niego nowej zimowej garderoby. Jeansy, dzianinowy sweter, botki i prosty płaszcz wystarczą. Balaklawa zrobi resztę.

Podoba mi się również to, że ten fason nie wymaga upychania całych włosów pod dzianiną tak jak przy tradycyjnej czapce. Przy dłuższych włosach można zostawić je swobodnie na ramionach. Przy krótszej fryzurze także nie trzeba całkowicie jej chować. Oczywiście każde nakrycie głowy może w pewnym stopniu wpłynąć na uczesanie, więc nie obiecywałabym cudów. Luźniejsza forma daje jednak inne możliwości noszenia niż czapka mocno naciągnięta na czubek głowy.

Mam wrażenie, że właśnie ten model najłatwiej oswoić osobom, które patrzą na kominiarki z pewną rezerwą. Wiązanie dodaje mu miękkości, a ciemny brąz dobrze współgra z klasyczną zimową paletą. Nie trzeba też budować wokół niego bardzo trendowej stylizacji. Z prostym płaszczem może wyglądać wręcz spokojniej niż kolorowa czapka z pomponem.

Alternatywa dla czapki z Reserved: balaklawa
Fot. reserved.com

Bonet z Reserved to najbardziej kobieca alternatywa dla czapki. Ciemny brąz aż prosi się o połączenie z jasnym płaszczem

Drugi wybór jest zdecydowanie mniej oczywisty. Bonet z Reserved ma domieszkę wełny i występuje w ciemnobrązowym kolorze. Sam fason mocno różni się od klasycznej czapki, dlatego może być ciekawy właśnie wtedy, gdy mamy już dość zimowych stylizacji wyglądających co roku niemal identycznie.

Bonet otula głowę w inny sposób i mocniej zwraca uwagę na okolice twarzy. Dla mnie ma w sobie coś pomiędzy praktycznym zimowym dodatkiem a charakterystycznym elementem stylizacji. Nie potrzebuje więc konkurencji w postaci dużych kolczyków, wzorzystego szalika i kilku innych mocnych akcentów naraz.

Najchętniej nosiłabym go z prostymi rzeczami. Kremowy płaszcz, brązowy bonet, jeansy o klasycznym kroju i skórzana torebka stworzyłyby zestaw, który nie wygląda na przekombinowany. Przy czarnym płaszczu efekt byłby bardziej graficzny, a z okryciem w odcieniach karmelu można zbudować spokojną stylizację opartą na pokrewnych kolorach.

To również ciekawa opcja dla pań, które lubią sukienki i spódnice nawet w chłodniejszej części roku. Do płaszcza, spódnicy midi i kozaków bonet pasuje mi bardziej niż sportowa czapka. Nie oznacza to oczywiście, że trzeba nosić go wyłącznie elegancko. Widzę go również z jeansami, grubym kardiganem i płaskimi butami.

Przy takim fasonie zwróciłabym za to większą uwagę na fryzurę. Nie próbowałabym ukrywać pod nim wszystkich włosów. Znacznie bardziej podoba mi się efekt, kiedy pasma pozostają widoczne przy twarzy albo opadają na ramiona. Wtedy bonet nie dominuje całego zestawu i wygląda swobodniej.

To z całej trójki mój wybór dla osoby, która chce naprawdę odejść od zwykłej czapki. Balaklawa i kominiarka są dziś łatwiejsze do włączenia do sportowej czy codziennej garderoby. Bonet jest bardziej charakterystyczny, ale właśnie przez to potrafi odmienić nawet płaszcz noszony od kilku sezonów.

Alternatywy dla czapki z Reserved: bonet
Fot. reserved.com

Jasna kominiarka z wełną pasuje do zimowej klasyki. Nosiłabym ją nie tylko do puchówki, ale również do eleganckiego płaszcza

Trzecia propozycja to kominiarka z dodatkiem wełny w kolorze złamanej bieli. Reserved właśnie tak określa ten model i jego wersję kolorystyczną. Spośród całej trójki to chyba najprostszy sposób, żeby wypróbować skandynawski charakter stylizacji bez robienia rewolucji w szafie.

Złamana biel daje sporo możliwości. Sama połączyłabym ją z camelowym płaszczem, szarą kurtką albo czarnym okryciem. Przy ciemnych ubraniach rozjaśni okolice twarzy, a z beżami i kremami stworzy spokojniejszy zestaw. Nie trzeba też dopasowywać do niej szalika w identycznym odcieniu. Wolę, gdy zimowe dodatki są z jednej palety, ale nie wyglądają jak gotowy komplet.

Najbardziej podoba mi się jednak zestawienie takiej kominiarki z eleganckim płaszczem. To prosty sposób na przełamanie jego formalnego charakteru. Zamiast klasycznego zestawu z czapką i szalem mamy jeden mocniej zaznaczony dodatek, który sprawia, że dobrze znane okrycie wygląda trochę inaczej.

Do puchówki efekt będzie bardziej codzienny. Dodałabym wtedy proste jeansy, wygodne botki albo sneakersy i większą torbę. Nie kombinowałabym z resztą stroju, bo kominiarka sama w sobie jest wystarczająco charakterystyczna.

Właśnie dlatego alternatywy dla czapek spodobały mi się tej jesieni najbardziej. Nie wymagają wymiany płaszcza, kurtki czy butów, żeby zauważyć zmianę. Jeden niewielki element potrafi przesunąć dobrze znaną stylizację w bardziej współczesną stronę. A kiedy dodatkowo nie muszę wciskać włosów pod ciasną czapkę, jestem tym pomysłem zainteresowana jeszcze bardziej.

Alternatywy dla czapki z Reserved: kominiarka
Fot. reserved.com

Z tej trójki każda propozycja robi coś trochę innego. Balaklawa z wiązaniem jest dobrym kompromisem między praktycznością a ciekawym detalem. Bonet daje najbardziej charakterystyczny efekt, a jasna kominiarka łatwo odnajduje się przy klasycznych zimowych okryciach. Wszystkie pokazują jedno: czapka nie jest jedyną odpowiedzią, gdy robi się chłodno.


Czytaj także: