Przejściowy czas między lekką jesienią a naprawdę zimnymi dniami zawsze trochę komplikuje mi wybór butów. Sneakersy nie do wszystkiego pasują, botki na obcasie zostawiam na okazje, kiedy nie planuję dużo chodzić, a kozaki wolę zachować na później. Potrzebuję wtedy czegoś pośrodku, najlepiej na stabilnej podeszwie, z ociepleniem i bez konieczności kombinowania ze stylizacją.
WIDEO…
Tak trafiłam na czarne trzewiki G Star dostępne w CCC. Na zdjęciach od razu zwróciłam uwagę na ich miejski charakter, wysoką cholewkę i grubą podeszwę w kontrastowym kolorze. Dopiero później sprawdziłam szczegóły i okazało się, że to model wykonany z nubuku, z ociepleniem wewnątrz oraz połączeniem sznurowania i suwaka.
Te trzewiki z CCC zostawiają kozaki na później. Ocieplone wnętrze przekonało mnie równie mocno jak ich wygląd
W tym modelu najbardziej interesuje mnie właśnie połączenie wyglądu z rozwiązaniami, które o tej porze roku są szczególnie praktyczne. Producent podaje, że wewnątrz znajduje się ocieplenie, a gruba podeszwa ma zapewniać izolację od podłoża. Przy jesiennych butach są to dla mnie znacznie ważniejsze informacje niż kolejny ozdobny detal.
Sama nie chcę wyciągać kozaków przy pierwszym chłodniejszym poranku. Wysoka cholewka trzewików daje już zupełnie inny efekt niż sneakersy czy mokasyny, a jednocześnie nadal zostawia sporo swobody przy komponowaniu codziennych zestawów. Widzę je przede wszystkim jako buty na zwykły dzień, kiedy mam trochę spraw na mieście, zakupy, spacer albo spotkanie przy kawie i nie chcę zastanawiać się, czy po godzinie będę marzyć o zmianie obuwia.
Podoba mi się też praktyczne rozwiązanie z zapięciem. Buty są sznurowane, więc można dopasować je do stopy, ale mają również suwak ułatwiający zakładanie. Przy wyższej cholewce naprawdę doceniam takie drobiazgi. Nie przepadam za poranną walką ze sznurówkami, zwłaszcza gdy mam już na sobie płaszcz i za chwilę powinnam wychodzić.
Nie bez znaczenia jest nubuk. Matowe wykończenie sprawia, że czerń nie wygląda płasko, a same buty zyskują bardziej dopracowany charakter. Dzięki temu nie kojarzą mi się wyłącznie z typowo terenowym obuwiem, mimo masywnej podeszwy i mocnego sznurowania.
Masywna podeszwa robi tu całą stylizację. Najchętniej zestawiłabym ją z prostymi ubraniami, które już mam
Takie trzewiki najbardziej podobają mi się wtedy, gdy nie próbuję budować całej stylizacji w jednym, ciężkim klimacie. Nie dodawałabym do nich wielu sportowych elementów ani bardzo obszernej góry. Zdecydowanie ciekawiej wyglądają dla mnie w towarzystwie prostych jeansów, miękkiego swetra i klasycznego płaszcza.
Kontrastowa podeszwa jest tutaj szczególnie ważna. Czarne buty mogłyby wyglądać dość surowo, ale brązowy dół przełamuje jednolitą kolorystykę i daje kilka prostych możliwości przy wyborze reszty stroju. Sama wykorzystałabym ten detal i dobrała karmelowy płaszcz, brązową torebkę albo sweter w odcieniu kawy z mlekiem. Nie muszą mieć identycznego koloru. Chodzi raczej o powtórzenie ciepłej tonacji w jednym miejscu stylizacji.
Drugi zestaw byłby jeszcze prostszy. Czarne spodnie, jasny golf, dłuższa pikowana kurtka i te trzewiki. Przy takim połączeniu buty nie giną, ale też nie konkurują z ubraniami. Grubsza podeszwa dodaje całości współczesnego charakteru, więc nawet zestaw oparty na rzeczach noszonych od kilku sezonów może wyglądać świeżej.
Nie skreślałabym również sukienek. Jesienią lubię zestawienie dzianinowej sukienki z mocniejszym obuwiem, bo od razu robi się mniej oficjalnie. Przy modelu sięgającym ponad kostkę zwróciłabym tylko uwagę na długość ubrania. Sama wybrałabym sukienkę midi o dość prostej linii i pozwoliła butom być najmocniejszym elementem na dole stylizacji.
To dobry przykład tego, że nie zawsze potrzebuję delikatnych botków, żeby jesienny zestaw wyglądał kobieco. Czasami ciekawszy efekt daje właśnie kontrast. Miękka dzianina, klasyczny płaszcz, prosta torebka i mocniejsze trzewiki potrafią wyglądać znacznie mniej przewidywalnie.
Wygoda jesienią nie musi oznaczać sportowych butów. Ten model ma kilka praktycznych detali, na które sama zwracam uwagę
Przy obuwiu na chłodniejszą część roku patrzę już nie tylko na to, czy pasuje do płaszcza. Buty mają spędzić ze mną kilka godzin, dlatego liczy się konstrukcja, sposób zakładania i to, co oddziela stopę od chłodnego podłoża. W tym modelu producent wskazuje grubą podeszwę zapewniającą izolację i stabilność, ocieplenie oraz suwak ułatwiający zakładanie.
Na stronie CCC model kosztuje 399,99 zł i jest pokazany w rozmiarach od 36 do 41.
Sama przed zakupem pomyślałabym przede wszystkim o tym, z iloma rzeczami z własnej szafy mogę te buty połączyć. U mnie odpowiedź przyszła szybko. Jeansy mam, czarne spodnie również, dzianinowych sukienek jesienią noszę sporo, podobnie jak prostych płaszczy. Nie musiałabym więc wymyślać dla nich nowej garderoby.
Czytaj także:
- Klasyczne buciki za kostkę to nowość z Deichmanna idealna do jeansów i spódnic. Będziesz je nosić aż do zimy
- Polki pokochały cynamonowe botki slouchy z CCC. Hit sieciówki idealnie sprawdza się w miejskich stylizacjach
- To zamszowe cudo to bestseller polskiej marki z CCC. Piękny odcień dark chocolate i stabilny obcas to ideał na jesień i początek zimy