Kiedy oglądam letnie kolekcje, widzę wyraźnie, że sandały nie muszą już odsłaniać niemal całej stopy. Coraz częściej wybieramy fasony z pełniejszą cholewką, wycięciami i stabilniejszą podeszwą. Właśnie dlatego zatrzymałam się przy jasnobeżowych sandałach Rieker na koturnie z CCC. Mają odkryte palce, ażurową górę oraz pasek przy kostce zapinany na sprzączkę. Nie są ciężkimi półbutami, ale też nie przypominają bardzo delikatnych sandałków z kilkoma cienkimi paskami. Dla wielu kobiet po 70. roku życia taki środek jest ważny. Stopa pozostaje częściowo odkryta, a jednocześnie boki i środkowa część podbicia są mocniej osłonięte. Ten fason dobrze pasuje do spokojnej, letniej garderoby z sukienkami midi, jasnymi spodniami i lnianymi kompletami.
WIDEO…
To nie są sandałki z cienkich paseczków
Najmocniejszą stroną tego modelu jest cholewka z wycięciami. Sama zauważam, że wiele kobiet nie chce latem całkowicie odsłaniać stóp, ale nie zamierza też rezygnować z sandałów. Ażurowa konstrukcja odpowiada na tę potrzebę w prosty sposób. Zakrywa większą część stopy niż klasyczne paseczki, lecz dzięki wycięciom nadal wygląda odpowiednio na ciepłe dni. Taka forma sprawia też, że but jest bardziej widoczny w stylizacji. Nie trzeba dobierać do niego mocno zdobionej torebki, dużej biżuterii ani wzorzystych dodatków. Wystarczy prosta sukienka lub gładka spódnica. Jasny beż dodatkowo uspokaja całość i dobrze łączy się z bielą, écru, błękitem, oliwką, granatem oraz pudrowym różem.
Mocniej kryta cholewka może być szczególnie wygodnym wyborem dla kobiet, które wolą, gdy sandał nie eksponuje całego podbicia i boków stopy. Nie traktowałabym tego jako zasady związanej z wiekiem, bo każda z nas ma inne przyzwyczajenia. Warto jednak zauważyć, że ten fason daje więcej osłonięcia, a zarazem zachowuje letni charakter. Otwarty przód i wycięcia nie obciążają wizualnie sylwetki, zwłaszcza gdy zestawisz sandały z ubraniami odsłaniającymi kostkę. To dobry przykład obuwia, które nie idzie w stronę sportowego wyglądu, ale też nie wymaga wybierania cienkiego obcasa. Przy dojrzałej garderobie taka równowaga często okazuje się ważniejsza niż chwilowa moda na bardzo odkryte modele.

Zobacz więcej wygodnych modeli sandałów:
Koturn i regulowany pasek w codziennym noszeniu
W tym modelu zwracam uwagę na koturn, czyli podeszwę podwyższoną pod piętą na szerszej powierzchni niż cienki obcas. Dzięki takiej konstrukcji ciężar nie opiera się na niewielkim punkcie, jak dzieje się w szpilkach. To może ułatwiać pewniejsze stawianie kroków na równym podłożu, choć komfort zawsze zależy od indywidualnego dopasowania buta do stopy. Sandały mają także pasek przy kostce ze sprzączką i elastycznym elementem. Sprzączka pozwala ustawić obwód, a gumka ułatwia zakładanie i zdejmowanie. Producent wskazuje również technologię Rieker Antistress, związaną z elastycznością i amortyzacją konstrukcji. Przed wyjściem warto jednak sprawdzić, czy palce mają swobodę, pięta nie przesuwa się podczas chodzenia, a pasek nie uciska kostki.
Właśnie te detale odróżniają ten fason od sandałków wybieranych wyłącznie ze względu na wygląd. Nie muszę wybierać między zupełnie płaską podeszwą a wysokim, wąskim obcasem. Koturn podnosi sylwetkę, ale zachowuje bardziej zwartą formę. Pełniejsza góra trzyma stopę w kilku miejscach, a zapięcie przy kostce daje możliwość regulacji. Dla kobiety po 70. roku życia może to być ważniejsze niż bardzo modny detal, który dobrze prezentuje się tylko na zdjęciu. Przy zakupie nie warto kierować się samym rozmiarem z metki. Najlepiej przymierzyć oba buty, przejść kilka kroków i sprawdzić, czy stopa nie przesuwa się do przodu. Dopiero wtedy można ocenić, czy model faktycznie będzie odpowiedni na dłuższe wyjścia.
Jak nosiłabym je do sukienki i spodni?
Do tych sandałów wybrałabym przede wszystkim sukienkę koszulową za kolano lub do połowy łydki. Dobrze wygląda model w bieli, jasnym błękicie albo oliwkowej zieleni, z rękawem do łokcia i prostym paskiem w talii. Jasnobeżowe buty nie będą konkurować z kolorem ubrania, a wycięta cholewka pozostanie widocznym detalem. Do takiego zestawu wystarczy torebka na krótkim uchwycie albo niewielka listonoszka w odcieniu koniaku, beżu lub granatu. Unikałabym bardzo masywnych ozdób przy kostce, ponieważ pasek sandałów i sprzączka już porządkują dolną część stylizacji. To zestaw odpowiedni na rodzinne spotkanie, spacer po mieście czy letni obiad poza domem.
Gdybym miała nosić ten model ze spodniami, postawiłabym na cygaretki w kolorze écru lub granatowym oraz luźniejszą koszulę z lnu albo bawełny. Nogawka kończąca się nad kostką nie zasłoni paska i pozwoli zachować proporcje sylwetki. Dobrym wyborem będzie także spódnica midi z miękkiej tkaniny oraz gładki T-shirt z krótkim rękawem. Sandały Rieker najlepiej prezentują się wtedy, gdy reszta stroju nie jest przeładowana drobnymi wzorami i dekoracjami. To model dla kobiet, które chcą mieć latem nieco wyższy but, ale wolą zabudowaną cholewkę, regulację przy kostce oraz spokojną kolorystykę. W mojej ocenie właśnie te cechy sprawiają, że może zainteresować wiele dojrzałych kobiet.
Czytaj także:
- Buciki z paskiem sling i krytym noskiem są świetne na letnią niepogodę. W Deichmannie trafiły na ultrapromocję. Kosztują tylko 29,95 zł
- Casual czy elegancja? Z tymi beżowymi półbutami nie musisz wybierać. Wygodna wkładka idealnie dopasowuje się do stopy
- 51% taniej za Guessa. Letnie sneakersy z okrągłym noskiem są przewiewne i zapewniają komfort od rana do nocy



























