Kiedy pojawiają się kurki, taki kurczak szybko trafia na mój obiadowy stół. W oryginalnej wersji danie można podać z efektownymi ziemniaczanymi koszyczkami. Na co dzień wybieram jednak zwykłe gotowane ziemniaki. Jest szybciej, mniej pracy, a aksamitnego sosu kurkowego nie zostaje na talerzu ani odrobina.

WIDEO

player placeholder

Kurczak Ewy Wachowicz najpierw trafia do wyrazistej marynaty

Pierś z kurczaka łatwo przesuszyć, a do tego samo mięso jest dość delikatne w smaku. W tym przepisie ważna jest marynata do mięsa przygotowana z oliwy, musztardy sarepskiej, sosu sojowego oraz czosnku. To proste składniki, ale razem tworzą wyrazistą otoczkę, która dobrze współgra z łagodnym, śmietanowym sosem.

Mięso powinno spędzić w marynacie około 30 minut. Następnie możesz przygotować je na grillu lub patelni grillowej. Pilnuj tylko czasu obróbki. Pierś powinna być całkowicie upieczona w środku, ale zbyt długie trzymanie jej na mocno rozgrzanej patelni sprawi, że stanie się sucha.

Zobacz także:

Drugą połową sukcesu są oczywiście kurki. Ich czyszczenie wymaga trochę cierpliwości, ponieważ w zakamarkach grzybów lubią pozostawać piasek oraz fragmenty leśnej ściółki. Najlepiej oczyść je dokładnie pędzelkiem. Potem wystarczy szalotka, masło i śmietanka, aby powstał sos pasujący zarówno do kurczaka, jak i ziemniaków.

Pierś z kurczaka z sosem kurkowym Ewy Wachowicz

Składniki:

  • 4 piersi z kurczaka

Składniki na marynatę:

  • 4 łyżki oliwy
  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 ząbki czosnku

Składniki na sos kurkowy:

  • 300 g kurek
  • 4 szalotki
  • 1 łyżka masła
  • 1 szklanka śmietany kremowej 36 proc.
  • 1 łyżeczka cząbru
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Przygotuj piersi z kurczaka, usuwając zbędne błonki i chrząstki. W misce połącz oliwę z musztardą sarepską oraz sosem sojowym. Obierz czosnek, przeciśnij przez praskę i dodaj do marynaty.
  2. Dokładnie pokryj mięso przygotowaną mieszanką. Wstaw do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie rozgrzej grill lub patelnię grillową i usmaż piersi z obu stron. Mięso powinno apetycznie się zrumienić i być całkowicie upieczone w środku.
  3. W czasie, gdy kurczak się marynuje, przygotuj kurki. Dokładnie oczyść je z piasku oraz pozostałości ściółki. Szalotki obierz i pokrój w talarki.
  4. Na patelni rozgrzej łyżkę masła. Wrzuć szalotki i podsmaż. Dodaj oczyszczone kurki, posól i smaż jeszcze przez chwilę.
  5. Wlej szklankę śmietany kremowej 36 proc. i duś na niewielkim ogniu, aż kurki będą miękkie, a śmietanka zredukuje się i zamieni w gęsty, kremowy sos. Na samym końcu dodaj posiekany cząber. Dopraw pieprzem według uznania.
  6. Gotową pierś z kurczaka podawaj obficie polaną gorącym sosem kurkowym. Na co dzień potrawę uzupełnij ugotowanymi ziemniakami.

Źródło: ewawachowicz.pl

Na specjalną okazję zrób ziemniaczane koszyczki

Gotowane ziemniaki są moim pierwszym wyborem, kiedy chcę szybko postawić obiad na stole. Wystarczy polać je sosem z patelni i podać obok kurczaka. Jeśli jednak przygotowujesz obiad dla gości albo zależy ci na bardziej efektownej prezentacji, możesz nawiązać do oryginalnego sposobu podania Ewy Wachowicz i zrobić chrupiące ziemniaczane koszyczki.

Przygotuj 4 ziemniaki, 2 łyżki mąki i olej do głębokiego smażenia. Obrane ziemniaki pokrój najpierw w około 2-milimetrowe plasterki, a następnie w bardzo cienkie słupki przypominające zapałki. Płucz je na sicie, aż spływająca woda będzie czysta. Dokładnie osusz i oprósz mąką.

Do uformowania koszyczków przydadzą ci się dwa niewielkie metalowe sitka. Jedno wyłóż ziemniaczanymi słupkami, przykryj drugim, dociśnij i zanurz w rozgrzanym oleju. Smaż do uzyskania złotego koloru, a później dokładnie odsącz z tłuszczu.

Jeżeli nie chcesz bawić się w formowanie koszyczków, z tych samych ziemniaczanych słupków możesz przygotować chrupiący chrust, smażąc niewielkie porcje w głębokim oleju. Posól je dopiero przed podaniem.

Niezależnie od dodatku najważniejszy pozostaje duet soczystego kurczaka i sosu kurkowego. Nie spiesz się podczas redukowania śmietanki. Powinna zgęstnieć i otulić grzyby, zamiast spływać z mięsa jak woda.


Czytaj także: