Jesienią i zimą swetry stanowią sporą część mojej garderoby. Uwielbiam nosić je na co dzień i zawsze muszę mieć w szafie kilka różnych modeli. Stawiam zarówno na gładkie, klasyczne fasony, jak i te nieco ciekawsze, z wyrazistym wzorem. Szczególnie lubię swetry w skandynawskim stylu i ostatnio właśnie taki znalazłam w Lidlu.
WIDEO…
Sweter w skandynawskim stylu przyciąga norweskim wzorem. Luźny krój sprawia, że wygląda swobodnie i daje dużo wygody
Na ten sweter natknęłam się podczas przeglądania zimowej oferty w Lidlu. Od razu zatrzymałam wzrok na jego charakterystycznym wzorze, bo mocno kojarzy się ze skandynawskimi swetrami, które co roku wracają w chłodniejszych miesiącach. Żakardowy motyw w stylu norweskim skupia się głównie w górnej części, dzięki czemu całość nie wygląda zbyt ciężko ani przesadnie ozdobnie.
Podoba mi się też sam krój. Sweter jest luźny, więc nie opina brzucha ani boków i daje więcej swobody podczas ruchu. To dobry wybór na dni, kiedy nie mamy ochoty na dopasowaną dzianinę, tylko chcemy założyć coś bardziej komfortowego. Pod spód spokojnie zmieści się cienka koszulka lub top, co zimą jest dodatkowym plusem.
Raglanowe rękawy również dobrze pasują do takiego swobodnego fasonu. Dają więcej luzu w okolicy ramion, dlatego sweter nie wygląda sztywno. Zakończono je ściągaczami, podobnie jak dół, co pomaga zachować kształt i sprawia, że całość lepiej się układa. Okrągły dekolt pozostaje bardzo klasyczny, więc bez problemu można zestawić go z kurtką czy płaszczem.
Sweter ten zachwyca modnym wyglądem, a dodatkowo kusi naprawdę niską ceną, bo kosztuje tylko 55,90 zł. Warto wspomnieć, że w składzie zawiera również domieszkę wełny. Nic dziwnego, że cieszy się tak dużą popularnością.
Lidl przygotował ten sweter w kilku wariantach. Różnią się nie tylko kolorem, ale również układem wzorów
Lidl przygotował ten sweter w kilku wariantach, które różnią się nie tylko kolorem, ale również układem wzorów. Dzięki temu każdy z nich daje trochę inny efekt, choć wszystkie utrzymane są w zimowym klimacie.
Najbardziej skandynawski jest dla mnie wariant beżowy. Ma spokojną, jasną bazę i ciemniejszy geometryczny wzór wokół górnej części swetra. To właśnie ten model najmocniej kojarzy mi się z norweskimi swetrami, które od lat przewijają się w zimowej modzie. Kolory są stonowane, dzięki czemu wzór nie dominuje całej stylizacji.
Ciemnoszara wersja jest mocniejsza i bardziej wyrazista. Na ciemnym tle pojawiają się jasne elementy oraz delikatne różowe akcenty. Dzięki temu sweter nie wygląda ponuro, mimo że bazuje na głębokiej szarości. To dobra opcja dla kobiet, które lubią ciemniejsze ubrania, ale nie chcą wybierać całkowicie gładkiej dzianiny.
Najbardziej zimowy jest natomiast błękitny wariant. Duże jasne śnieżynki sprawiają, że trochę zahacza już o klimat świąteczny. Nadal pozostaje uroczy i delikatny, tylko ma zupełnie inny charakter niż beżowa wersja. Błękit dodatkowo rozjaśnia całość, więc dobrze sprawdzi się u osób, które zimą nie chcą nosić wyłącznie brązów, czerni i szarości.
Boski sweter ma też Sinsay. Zobacz: Sinsay dopiero rzucił ten skandynawski sweter, a Polki już dają mu 5/5 gwiazdek. Mięsisty, miękki i mega ciepły
Sweter z Lidla zebrał już prawie setkę opinii. Wysoka ocena pokazuje, że wzór to nie jedyna rzecz, która spodobała się klientkom
Sweter ten cieszy się naprawdę dużym zainteresowaniem. Na stronie Lidla ma już 97 opinii, a średnia ocen wynosi 4,8 na 5. Do tego 95% klientów poleca produkt, a sam sweter został oznaczony jako jeden z najwyżej ocenianych. Takie wyniki przy niedrogim swetrze z sezonowej oferty zdecydowanie zwracają uwagę.
Kobiety wspominają m.in.:
Cena i jakość są doskonałe. Ten sweter jest bardzo ciepły, idealny na zimę.
Rozgrzewa i nie gryzie, zastanawiam się nad kupnem pozostałych dwóch opcji.
Patrząc na liczbę ocen, widać, że nie jest to produkt, obok którego klientki przechodzą obojętnie. Mnie najbardziej przekonuje jego zimowy charakter i to, że można wybrać spośród kilku naprawdę różnych wersji. Za 55,90 zł to ciekawa propozycja dla osób, które lubią swetry z charakterem, ale nadal chcą nosić je na co dzień.